Parki, lasy, rezerwaty
  • Przyroda
  • Magurski Park Narodowy
  • Jaśliski Park Krajobrazowy
  • Lasy Państwowe
  • Strefy chronionego krajobrazu
  • Rezerwaty
Fauna i flora
  • Fauna
  • Flora
  • Geomorfologia Beskidu Niskiego
Ochrona przyrody
  • "Najwyższa forma ochrony" - rozmowa z Janem Szafrańskim
  • "Akcja Carpatica"
  • O ochronie zachodniej części Beskidu Niskiego
  • Głos o sensie budowy zapory w kontekście powodzi z czerwca 2006
  • Przemiany środowiska naturalnego w dolinie Radocyny
Portal beskid-niski.pl
  • Łemkowie
  • Miejscowości
  • Cmentarze wojenne
  • Cerkwie i kościoły
  • Obiekty
  • Przyroda
  • Galeria
  • Zdjęcia archiwalne

 

/ Góry / Przyroda / O ochronie zachodniej części Beskidu Niskiego
 


Poniższy artykuł ukazał się w wydawanym od około 15 lat popularnonaukowym kwartalniku "Parki Narodowe" (42005), podejmującym problematykę obszarów chronionych w Polsce a zwłaszcza parków narodowych.
Zapraszamy na stronę: www.mos.gov.pl/kzpn/pl/czas_pl.shtml a w sprawie prenumeraty: www.grzeg.com.pl

Autorem tekstu jest mgr Maria Bednarek - doktorantka w Instytucie Geografii i Przestrzennego Zagospodarowania PAN oraz członek rady redakcyjnej "Parków Narodowych"

Zachodnia część Beskidu Niskiego...biała plama na mapie ochrony przyrody?

O jakim obszarze mówimy?
Beskid Niski to rozległy mezoregion rozciągający się od Beskidu Sądeckiego na zachodzie po Bieszczady na wschodzie. Jego centralna część objęta jest najwyższą formą ochrony - to Magurski Park Narodowy. Na wschodzie istnieje Jaśliski Park Krajobrazowy. A jak chronimy część zachodnią? O tym za chwilkę.
Na pewno nie ulega wątpliwości, że zachodnia część Beskidu Niskiego, podobnie jak sąsiadujące z nim tereny karpackie, to obszar cenny przyrodniczo, z dużym udziałem ekosystemów naturalnych, z bogactwem gatunkowym oraz krajobrazowym, w niewielkim stopniu zagospodarowany i przekształcony.
Dominującymi typami rzeźby są tu góry średnie, góry niskie i pogórza. Najwyższe wzniesienie - Lackowa - osiąga 997 m. n.p.m. Jest to najwyższy szczyt całego Beskidu Niskiego. Cechą charakterystyczną jest występowanie grzbietów i garbów o ogólnym przebiegu NW-SE, pooddzielanych obniżeniami erozyjno - denudacyjnymi. Liczne są wąskie grzbiety, kilkukilometrowej długości, o stromych stokach i wysokościach względnych dochodzących do 400 m. Inne grzbiety są szerokie o płaskich szczytach. Występują ponadto tzw. góry wyspowe, ze wszystkich stron otoczone obniżeniami, stanowiące ciekawy element krajobrazu. Jak to bywa zwykle w Karpatach fliszowych, wzniesienia zbudowane są z odpornych na wietrzenie piaskowców, a doliny - wypreparowane w różnych typach miękkich łupków.
Na omawianym terenie wykształciły się dwa piętra roślinne. Do wysokości 500 m n.p.m. mamy piętro pogórza, dla którego charakterystycznym zbiorowiskiem jest grąd subkontynentalny Tilio carpinetum z dębem, bukiem, grabem, klonem jaworem i lipą. Zachował się on jednak tylko fragmentarycznie, głównie na stromych stokach. W miejscach trwale nawodnionych występuje bagienna olszyna górska Caltho-Alnetum, w dolinach cieków nadrzeczna olszyna górska Alnetum incanae (oba zbiorowiska z dominacją olszy szarej). Występują one również w reglu dolnym na podobnych siedliskach. Dla regla typowymi zespołami są: żyzna buczyna karpacka Dentario glandulosae-Fagetum oraz kwaśna buczyna górska Luzulo luzuoidis-Fagetum. Są to lasy bukowo-jodłowe z domieszką klonu jaworu i wiązu górskiego. Na stromych, zacienionych i wilgotnych zboczach występuje miejscami jaworzyna Phyllitido-Aceretum Pseudoplatani, gdzie dominuje klon jawor z udziałem buka, wiązu górskiego, lipy szerokolistnej i jodły. Niewielkie powierzchnie na siedliskach wilgotniejszych, ale uboższych niż buczyny, zajmują jedliny należące do zespołów: mieszanego boru jodłowego Vaccino myrtylli-Abietetum oraz karpacko-podgórskiego mieszanego grądu jodłowego Dryopteri dilatatae-Abietetum.
Obecnie w krajobrazie znaczne obszary zajmują sztuczne nasadzenia sosny lub (rzadziej) brzozy, świerka, modrzewia. Podlegają one przebudowie na drzewostany zgodne z siedliskiem. Specyfiką regionu jest podobny udział w lasach jodły, buka i sosny (po ok. 30%).
Na stokach gór i w wyższych partiach dolin dużo jest terenów nieleśnych, przed kilkudziesięciu laty zajętych przez wsie i użytki rolne. Mieszkali i gospodarowali tam Łemkowie, którzy w wyniku haniebnej akcji Wisła zostali przymusowo wysiedleni. Na tych obszarach następuje obecnie wtórna sukcesja. Są to polany śródleśne z zakrzaczeniami i zadrzewieniami, miejscami wykształcają się samosiewne laski brzozowe. Ciekawym elementem krajobrazu dawnych wiosek są pozostałości sadów - najczęściej w postaci kilku starych zdziczałych drzew owocowych, z których owoców korzystają już tylko zwierzęta. Główne ciągi dolinne są obecnie zajęte przez wsie i użytki rolne, w tym głównie użytki zielone.
Flora zachodniej części Beskidu Niskiego jest bardzo różnorodna. Wykazuje cechy pośrednie między Beskidami Wschodnimi i Zachodnimi, występują tu również gatunki południowe, ciepłolubne - kserotermiczne, a także zachodnie niżowe, gatunki podgórskie, reglowe, a nawet subalpejskie. Wiele gatunków ma tu granice zasięgu.
Fauna również zasługuje na uwagę. Obecność dużych kompleksów leśnych i niski stopień antropopresji decydują o dość dobrym stopniu zachowania gatunków puszczańskich. Stwierdza się bytowanie niedźwiedzia brunatnego w rejonie Magury Wątkowskiej, licznie występują skupiska innych ssaków chronionych: wilka, rysia, łasicy, gronostaja i wydry. Ponadto bogato reprezentowane są ssaki kopytne - głównie jelenie i sarny, które preferują mozaikę terenów leśnych i otwartych i w dużym stopniu wykorzystują bazę pokarmową, jaką dostarczają siedliska ludzkie.
Wśród gryzoni na uwagę zasługuje chroniona rodzina pilchowatych (stwierdzano stanowiska smużki i orzesznicy) oraz bobrowatych (bóbr europejski). Występuje siedem gatunków nietoperzy (wszystkie chronione), w tym nocek Bechsteina (zagrożony), a także chronione gatunki owadożernych. Znaczące jest bogactwo ptaków, a wśród nich warto wymienić: orła przedniego, orlika krzykliwego, puchacza, puszczyka uralskiego, włochatkę, dzięcioła trójpalczastego czy gadożera. Gromadę gadów reprezentują wszystkie krajowe gatunki węży.

Istniejące i... nieistniejące formy ochrony.
Gdy popatrzymy na mapę ochrony przyrody Polski, od razu rzuca się w oczy, że główna część łańcucha Karpat chroniona jest systemem parków krajobrazowych i narodowych. Największą "białą plamę" na tej mapie w ciągu Karpat stanowi właśnie zachodnia część Beskidu Niskiego - obszar o rozciągłości około 30 km. Od zachodu graniczy on z Popradzkim PK, a od wschodu z Magurskim PN. Istnieje tam wprawdzie obszar chronionego krajobrazu, który obejmuje całe byłe województwo nowosądeckie. Ale to chyba nie jest najlepszy pomysł nadawać przyrodniczym obszarom chronionym granice administracyjne. Zastosowanie granic administracyjnych nie uwzględnia różnic przestrzennych w obrębie tej jednostki. Zatem jednolite zasady obowiązują dla słabo zagospodarowanych, mało przekształconych terenów zachodniej części Beskidu Niskiego, jak i dla gęsto zaludnionych obszarów Nowego Sącza, Gorlic i okolic, gdzie rozwija się działalność przemysłowa. Obowiązują określone zakazy lokalizacji inwestycji, co jest przyczyną licznych protestów przedsiębiorców i inwestorów z wyżej wymienionych ośrodków gospodarczych regionu. Ponadto często zdarza się, że negatywne opinie wojewódzkiego konserwatora przyrody, dotyczące zatwierdzania pewnych przedsięwzięć (niebezpiecznych dla środowiska), nie są uwzględniane przez władze lokalne i dochodzi do ich realizacji. Sam regulamin funkcjonowania tegoż obszaru chronionego krajobrazu zawiera mało konkretne, ogólnie sformułowane zasady, które nie są realną podstawą działań planistycznych.
Były plany utworzenia Parku Krajobrazowego Beskidu Niskiego. Powstała nawet obszerna dokumentacja (1996), ale na tym się skończyło. Do wstrzymania działań związanych z jego utworzeniem przyczyniły się: reforma administracyjna kraju, która skomplikowała m. in. procesy decyzyjne, ponadto problemy finansowe i konflikty ze społecznościami lokalnymi. Planowano też utworzyć 19 rezerwatów (poza istniejącymi trzema), do których powstały stosowne dokumentacje, ale to również się nie powiodło.
Analizując istniejące przepisy prawne i przykłady parków z Polski, można stwierdzić, że park krajobrazowy nie jest na omawianym terenie właściwą i pożądaną formą ochrony. Utworzenie parku następuje z inicjatywy odgórnej (jednostki te powoływane są przez wojewodów), a więc często trudno jest uzyskać zgodę samorządów lokalnych. Społeczności lokalne na ogół bronią się przed konserwatorskimi metodami ochrony, bojąc się negatywnych konsekwencji dla rozwoju gospodarczego regionu. Tym bardziej nie ma mowy o tworzeniu parku narodowego (m. in. dlatego, że zbyt duży jest udział terenów wiejskich).
Sam Magurski Park Narodowy doczekał się utworzenia dopiero w 1995 roku. Tak późno zrealizowano potrzebę ochrony unikatowych walorów przyrodniczych Beskidu Niskiego (choć pierwsze koncepcje pojawiły się 20 lat wcześniej). Jak zwykle nie obyło się bez konfliktów - do dziś przebieg granic jest dość skomplikowany: ze względu na układ gruntów prywatnych granica jest bardzo rozwinięta, liczne są enklawy lasów gminnych, prywatnych i gruntów rolnych. Unikatowe walory są efektem położenia Parku na granicy Karpat Wschodnich i Zachodnich. Nakładanie się różnych elementów geograficznych flory i fauny (także z północy i południa) decyduje o różnorodnej i oryginalnej strukturze układów przyrodniczych. Warto może jeszcze przypomnieć parę faktów: na terenie MPN zamieszkuje 57 gatunków ssaków (w tym 10 gatunków nietoperzy), gniazduje tu 117 gatunków ptaków, 10 - płazów i 6 - gadów. Niektóre gatunki (zwłaszcza ptaków, np. puszczyk uralski, orlik krzykliwy) osiągają rekordowe na skalę Polski, a nawet Europy, zagęszczenia.
Magurski PN stanowi również obszar Natura 2000 (Ostoja Magurska). Natomiast zachodnią część Beskidu Niskiego, która jest tu naszym głównym bohaterem, sieć Natura 2000 ominęła.

Jak to chronić? Plany miejscowe i dokumenty "leśne".
Taki obszar niewątpliwie wymaga odpowiedniej ochrony, ponieważ pełni funkcję łącznikową w łańcuchu Karpat i jego wartość przyrodnicza jest wysoka. Jest swego rodzaju korytarzem ekologicznym, w skali ponadlokalnej, pomiędzy "biocentrami", jakimi są Magurski PN i Popradzki PK. Należy pamiętać, że ponadlokalne korytarze ekologiczne to nie tylko doliny rzeczne (w Karpatach o ogólnym przebiegu południkowym), ale także równoleżnikowy układ pasm górskich, wzdłuż którego następuje przemieszczanie się flory i fauny, przepływ genów, ekspansja zbiorowisk roślinnych, rozwój populacji zwierząt. Taki równoleżnikowy korytarz jest więc niezwykle ważny dla istniejących obszarów chronionych, aby zapobiec ich izolacji.
Aby zachować i odpowiednio kształtować funkcjonowanie takiego korytarza, konieczna jest spójna i racjonalna polityka przestrzenna, która znajduje wyraz w miejscowych planach zagospodarowania przestrzennego gmin. To one, jako jedyne z dokumentów planistycznych, są prawem miejscowym, a więc realnie decydują o kształtowaniu przestrzeni. Więc na obszarach, gdzie brak jest "odgórnych" form ochrony, mogłyby wziąć na swoje barki ochronę przyrody. Samorządy gmin mogą, w świetle obecnego prawa, ustanowić na określonej przestrzeni lokalne obszary chronionego krajobrazu, poprzez odpowiednie zapisy, tj. wskazania lub ograniczenia dotyczące kształtowania przestrzeni. Te lokalne obszary chronionego obszaru powinny być swoistymi ogniwami łańcucha, będącego korytarzem - strefą łącznikową między dużymi istniejącymi obszarami chronionymi.
Takie jednostki planistyczno-przyrodnicze, przyrodnicze obszary węzłowe, powinny być wyznaczane w oparciu o pewne kryteria, jak: wysoki stopień lesistości, naturalności i różnorodności biologicznej, obecność ostoi zwierząt, zwartość (tereny niepoprzecinane ruchliwymi drogami), niewielki udział zabudowy, wysoki udział powierzchni biologicznie czynnej na terenach z zabudową. Właśnie przy tak "lokalnym" ujęciu ochrony można spodziewać się aprobaty społeczności, bo dla terenów zagospodarowanych i gęsto zaludnionych nie ustanowi się wtedy takich samych rygorów ochronnych, co dla terenów przyrodniczo cennych.
W regionach takich jak zachodnia część Beskidu Niskiego, istnieją też tereny dość gęsto zaludnione, ruchliwe szlaki komunikacyjne itp. Przykładowa ruchliwa droga o przebiegu południkowym znajdzie się więc "na trasie" korytarza przyrodniczego o przebiegu równoleżnikowym. Wtedy można w planie miejscowym zapisać konieczność budowy przepustów pod drogami czy wprowadzić odpowiednie ograniczenia prędkości pojazdów. Warto tu chyba przytoczyć inne przykładowe zapisy, możliwe do zastosowania w tychże planach, aby zachować walory i funkcje przyrodnicze określonych obszarów. Są to np. zakaz likwidacji miedz, zadrzewień, wykluczenie pewnych form zabudowy, wyznaczenie nieprzekraczalnej linii zabudowy, określenie wysokiego udziału powierzchni biologicznie czynnej na terenach z zabudową, ograniczenia upraw gatunków obcych i ekspansywnych itp.
Jednak jak wygląda rzeczywistość planowania w Polsce? Nasz proces planowania przestrzennego ma wciąż wiele wad, a skutki wynikających z niego niewłaściwych decyzji mogą być dla przyrody bardzo złe. Przede wszystkim trzeba sobie uświadomić, że nie istnieje w naszym prawie obowiązek kontroli merytorycznej przyjmowanych planów. Istnieje tylko obowiązek kontroli formalnej (tzn. czy zawarto w planie wszystkie konieczne elementy). To samo dotyczy prognoz oddziaływania planów na środowisko. Ponadto o tym, kto wykona plan decyduje przetarg, rządzi zatem kryterium ekonomiczne - wiadomo, że uboga gmina zleci wykonanie planu temu zespołowi, który zrobi to najtaniej. A jest to czasem przysłowiowa firma "Krzak", jakaś agencja usługowa, w której może jedna osoba ma odpowiedni papierek uprawniający do wykonywania planu. No ale cóż... Pozostaje nam mieć nadzieję, że ta sytuacja się zmieni i planowaniem będą zajmowały się tylko osoby, które naprawdę się na tym znają. Wśród nich muszą być oczywiście przyrodnicy.
Na terenach leśnych, należących do Lasów Państwowych, o ochronie przyrody i krajobrazu nie decydują plany miejscowe. Tu obowiązują ustalenia zawarte w dokumentach takich jak: instrukcja urządzenia lasu (na podstawie której powstaje plan urządzenia lasu), instrukcja ochrony lasu oraz zasady hodowli lasu. Na obszarach chronionego krajobrazu wszystkie lasy powinny należeć do kategorii lasów ochronnych (np. wodochronnych, glebochronnych itp.). Tak jest w zachodniej części Beskidu Niskiego. Przytoczę tu kilka przykładowych zapisów zawartych w planach urządzenia (i ochrony) lasu, sprzyjających kształtowaniu lasów zgodnie z wytycznymi Polityki Leśnej Państwa, a więc lasów dostosowanych do siedliska, o wysokim stopniu różnorodności gatunkowej i ekosystemowej.
  • kontynuacja i uaktywnienie przebudowy drzewostanów sosnowych na drzewostany o składzie gatunkowym dostosowanym do siedliskowego typu lasu,
  • wprowadzanie uzupełniających zalesień i zadrzewień wzdłuż rzek i potoków,
  • zachowanie i ochrona śródleśnych bagienek, które powinno się objąć ochroną prawną,
  • przywracanie lasom naturalnego składu gatunkowego i odbudowa ich zasobności poprzez zachowanie odpowiedniej relacji między przyrostem a pozyskaniem drewna,
  • wprowadzanie na niewielkie powierzchnie mikrosiedlisk właściwych im gatunków, aby zachować zmienność w ramach mikrosiedlisk,
  • dążenie do poprawy warunków bytowania zwierzyny przez ochronę ostoi oraz zapewnienie właściwej bazy pokarmowej poprzez racjonalne zagospodarowanie poletek łowieckich, łąk śródleśnych, poletek zgryzowych, wykładanie paśników i drzew ogryzowych,
  • kontynuacja działań z zakresu ochrony mrowisk, ochrony ptaków (pozostawienie drzew dziuplastych, wywieszanie sztucznych gniazd i ich pielęgnacja), wykładanie karmy w okresach, w których warunki atmosferyczne utrudniają zdobycie pożywienia,
  • bezwzględne preferowanie odnowień naturalnych, w żadnym wypadku nie można dopuścić do deprecjacji istniejących licznych odnowień podkapowych,
  • pozostawianie w drzewostanach dojrzałych do "wyrębu" niektóre stare drzewa do fizjologicznej starości, a nawet biologicznej śmierci, szczególnie drzewa dziuplaste - siedziby organizmów roślinnych i zwierzęcych, decydujących o bogactwie i samoregulacji w przyrodzie.
Kluczową kwestią jest bezwarunkowa realizacja tych zapisów, aby nie były one tylko szczytnymi deklaracjami. Stosowanie ich przez leśników powinno być odpowiednio kontrolowane, a efekty inwentaryzowane.

Najcenniejsze fragmenty - przyrodnicze obszary węzłowe.
Biorąc pod uwagę wymienione wyżej kryteria wyróżniania obszarów cennych przyrodniczo, można w zachodniej części Beskidu Niskiego zaproponować pewne obszary węzłowe, o powierzchni od kilkudziesięciu do ponad stu km2. Posłużą do tego mapy leśne, na których znajduje się szczegółowy obraz struktury drzewostanów oraz mapy topograficzne lub inne, obrazujące użytkowanie ziemi na terenach nieleśnych. Analiza wybranych wskaźników, np. zgodność drzewostanów z siedliskiem, udział drzewostanów wielogatunkowych, mozaikowatość pokrycia terenu, pozwoli na identyfikację tych obszarów węzłowych.
W zachodniej części Beskidu Niskiego można zaproponować cztery takie obszary. Pierwszy z nich przylega do Magurskiego PN i obejmuje okolice Magury Wątkowskiej, Mareszki i Kamiennego Wierchu po granicę państwa. Zgodność drzewostanów z siedliskiem, obliczona na podstawie analiz map leśnych, występuje tam aż na 77% powierzchni. Za miarę różnorodności gatunkowej drzewostanu przyjęto udział dominującego gatunku poniżej 60% w danym płacie. Wg tego kryterium udział lasów różnorodnych gatunkowo wynosi tu 76%. Sporo jest starodrzewów bukowych i jodłowych, niektóre płaty liczą sobie powyżej 120 lat. Tereny nieleśne obfitują w zadrzewienia i zakrzaczenia. Udział terenów z zabudową jest niewielki. Dominuje zabudowa rozproszona, dużo obiektów jest opuszczonych. Obszar ten charakteryzuje się bogactwem fauny - z dużych ssaków bardzo licznie występują sarny, wilki, rzadziej dziki, łosie, rysie, notowano ponadto żbika, a w ostatnich latach obserwuje się bytowanie niedźwiedzia (w rejonie Mareszki).
Drugi z obszarów obejmuje Magurę Małastowską i jej otoczenie. Tu udział drzewostanów zgodnych z siedliskiem wynosi 70%, a drzewostanów wielogatunkowych (wg przyjętego kryterium) - 58%. Lasy tworzą układ niewielkich połączonych kompleksów, pomiędzy którymi znajdują się użytki rolne otaczające wsie. Mozaikowość pokrycia terenu sprzyja występowaniu wielu gatunków ptaków, w tym drapieżnych. Notowano tam m. in.: orlika krzykliwego, orła przedniego, orzełka włochatego, błotniaka łąkowego, bociana czarnego, dzięcioła białogrzbietego, dzięcioła trójpalczastego, gadożera, puchacza, puszczyka uralskiego i inne.
Trzeci cenny przyrodniczo obszar obejmuje dużą część tzw. Gór Hańczowskich z najwyższym szczytem Lackową. Z map leśnych wynika, że drzewostany zgodne z siedliskiem zajmują tu około 73% powierzchni, a lasy różnorodne gatunkowo - 79%. Występuje tu znaczna mozaikowość zbiorowisk roślinnych, duży jest też udział starodrzewów. Jest to obszar bytowania ssaków drapieżnych, w tym: rysia, wilka, borsuka, kuny leśnej i domowej, tchórza, łasicy, gronostaja. Wśród ssaków owadożernych stwierdzono m. in. orzesznicę, ryjówkę malutką i rzęsorka rzeczka. Z płazów godna uwagi jest rzekotka drzewna. Obszar ten, podobnie jak wyżej opisany, jest też ostoją rzadkich gatunków ptaków drapieżnych - orlika krzykliwego, orzełka włochatego, gadożera, puchacza, puszczyka uralskiego, sowy błotnej i włochatki. Spośród gatunków górskich występuje tu dzięcioł trójpalczasty.
Czwarty obszar, sąsiadujący z Popradzkim PK, to rozczłonkowany masyw Koziego Żebra z jego otoczeniem. Zgodność drzewostanów z siedliskiem wynosi tu ok. 77%, a udział drzewostanów wielogatunkowych 49%. Zwarty duży kompleks leśny pokrywający masyw górski otacza mozaika pól, łąk, pastwisk i przysiółków z dużym udziałem zadrzewień i zakrzaczeń. Na terenach leśnych stwierdza się bytowanie wilka, borsuka, jenota, dzika oraz rysia, a w strefie granicy leśno-polnej znaczne liczebności jelenia oraz sarny. Leśnicy i mieszkańcy obserwują przemieszczanie się tych zwierząt pomiędzy sąsiadującym Popradzkim Parkiem Krajobrazowym a omawianym obszarem (co bezpośrednio świadczy o istnieniu korytarza).

I kilka słów refleksji na koniec...
Beskid Niski zawsze pozostawał w cieniu sąsiednich, wyższych i potężniejszych gór: Bieszczadów i Beskidu Sądeckiego. Mimo, że zajmuje rozległy obszar, jest mało znany i chyba niedoceniany oraz nadal słabo zbadany. A przecież jest to tak wartościowy i różnorodny region, i to nie tylko w jego części objętej najwyższą formą ochrony (Magurski PN). Kto raz tu przyjedzie, na ogół powraca, bo góry te potrafią zafascynować. Są atrakcyjne zarówno dla przyrodników, jak i etnografów, historyków, krajoznawców, miłośników wędrówek, szukających kontaktu z naturą.
Dlatego należy podjąć wszelkie możliwe działania, aby zachować jego walory jako przepięknego krajobrazowo terenu i jako cennego ogniwa w łańcuchu Karpat.

Maria Bednarek
Kontakt z autorką: parkin_sekr@op.pl
beskid-niski.pl na Facebooku


 
693

Komentarze: (0)Dodaj komentarz | Forum
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.

Imię i nazwisko:
E-mail:
Tekst:
Suma liczb 8 i 3: (Anty-spam)
    ;


e-mail: bartek@beskid-niski.pl
Copyright © 2003 - 2016 Wadas & Górski & Wójcik
Wsparcie graficzne: e-production.pl
praca w Niemczech|prosenior24.pl
Miód
Idea Team
Tanie odżywki
Ogląda nas 20 osób
Logowanie