Sercu bliski Beskid Niski

Forum portalu www.beskid-niski.pl
Dzisiaj jest 05-12-2021 15:44

Strefa czasowa UTC+01:00




Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 161 ]  Przejdź na stronę Poprzednia 16 7 8 9 10 11 Następna
Autor Wiadomość
Post: 10-11-2020 13:03 
Offline

Rejestracja: 07-11-2009 18:57
Posty: 2138
Wracam do Radocyny. Wisłoka w sąsiedztwie Schroniska, które, choć już zamknięte, jeszcze stało:
Obrazek

Obrazek


Na górę
Post: 20-11-2020 14:44 
Offline

Rejestracja: 07-11-2009 18:57
Posty: 2138
A to jeszcze zdjęcia ośrodka w Radocynie już nieczynnego ale jeszcze w pełnej krasie.
Od frontu:
Obrazek
i od "zaplecza":
Obrazek


Na górę
Post: 20-11-2020 21:02 
Offline

Rejestracja: 31-08-2012 20:59
Posty: 337
stary zakapior pisze:
A to jeszcze zdjęcia ośrodka w Radocynie już nieczynnego ale jeszcze w pełnej krasie.
Od frontu:
Obrazek
i od "zaplecza":
Obrazek



...ciekawem, jak Pani Wiola i jej małżonek wiążą ninie koniec z końcem?


Na górę
Post: 26-11-2020 10:17 
Offline

Rejestracja: 07-11-2009 18:57
Posty: 2138
Od ostatniej wizyty w Wyszowatce w październiku 2017 r. nie było mi dane tam być, ale gdzieś w internecie widziałem zdjęcie Pani Wioli prowadzącej zajęcia z sztuki garncarskiej (w Czarnem?). To zapewne sezonowe zajęcie. A małżonek, jak sądzę, pracuje w lasach Nadleśnictwa Sękowa. Ale pewności nie mam.


Na górę
Post: 01-12-2020 05:02 
Offline

Rejestracja: 07-11-2009 18:57
Posty: 2138
O Radocynie jeszcze będzie, a teraz o filmie jaki miałem okazję obejrzeć w TV Rzeszów w ub. sobotę po Aktualnościach. "Z biegiem górnego Wisłoka" o ciekawej wycieczce rowerowej, której start nastąpił w Wisłoku Wielkim a potem przez Moszczaniec do Polan Surowicznych z odnowioną dzwonnicą, i przez Wisłok do Wernejówki, Puławy i Rudawka Rymanowska z Olzą i wspomnienie o św. Janie Pawle II, który tam wielokrotnie bywał jeszcze przed wyborem na Papieża. Wszystko z malowniczymi widokami i z komentarzami m.in. Panów Krukara i Marszałka oraz Innych, których nazwisk nie zapamiętałem. Pewnie to jeszcze będzie można obejrzeć ale wróciły wspomnienia, gdy pokonywałem te trasy również rowerem kilkakrotne w te i nazad. A Wernejowskie błota szczególnie zapamiętałem.


Na górę
Post: 02-12-2020 11:20 
Offline

Rejestracja: 06-08-2007 11:59
Posty: 270
Ruszają zapisy na biegi: (Dla bardziej zaawansowanych)
Łemkowyna Winter Trail, Łemkowyna Ultra-Trail® wiosna, Łemkowyna Ultra-Trail® jesień więcej informacji na stronie organizatora.

jeszcze odbywają się po terenie BN i Pogórza Bukowskiego: Zamczyska Trail, Mogiła Fun&Run itd

Czy na terenie BN są napisane jakieś questy poza Duklą, Puławami, Bóbrką (Pogórze Jasielskie, Bukowskie), Gorlicami (Obniżenie Gorlickie)? Są questy również w miejscowościach Pogórza Ciężkowickiego, Dynowskiego, Gór Sanocko-Turczańskich.

Co sądzicie na temat takich form aktywności (biegi, quest)?


Na górę
Post: 02-12-2020 11:31 
Offline

Rejestracja: 06-08-2007 11:59
Posty: 270
Ciekawa inicjatywa "ocalić od zapomnienia krzyże " Biura Podróży Bieszczader z Mokrego.
Zajął się on krzyżami w miejscowości Wysoczany (również na terenie dawnej miejscowości Kożuszne)
Może to już Pogórze Bukowskie ale po sąsiedzku BN.
https://bieszczader.pl/krzyze-i-kapliczki-w-wysoczanach-wielki-piatek-na-granicy-bieszczad-i-beskidu-niskiego/
autor pisze:
Cytuj:
Po co to zrobiłem? Przede wszystkim by ocalić te krzyże od zapomnienia. Poza tym mam nadzieję, że dzięki pracom i artykułowi dotrę do osób, które znają historie związane z tymi krzyżami – kto je postawił i dlaczego.


Na jednym ze zdjęć zagadka w wątku "konkurs - zadaj pytanie" zadana przez Wojtka...


Na górę
Post: 02-12-2020 12:29 
Offline

Rejestracja: 18-12-2014 20:50
Posty: 418
> Co sądzicie na temat takich form aktywności (biegi, quest)?

ze to korporacyjna moda (cos a'la karta multisport).
i ze ludzie w ten sposob nadrabiaja niedowartosciowanie.
kiedys po prostu byli tacy, co sie kapali w przerebli dla zdrowia - teraz nie ma specjalnie zim, wiec przerebli brak, ale jest moda na "morsowanie", podczad gdy temperartura rzadko schodzi ponizej 7-8C. oczywiscie obowiazkowo z modna czapeczka na glowie i relacja na fejsie.
kiedys po prostu sie "szlo na rower" - teraz trzeba ubrac sie w rowerowe ciuchy z widocznymi logotypami, wlaczyc endomondo czy inne e-gowno, zeby wszyscy podziwiali on-line.
kiedys po prostu sie ganialo po lesie - teraz trzeba j.w., a najlepiej jak robi sie to w tlumie innych podobnych, bo mozna poklepac sie po pleckach, napisac w komentarzu "ale jestesmy zajebisci" i kliknac "lubie to".
gdy zaczynalem sie wspinac (wiecej niz cwierc wieku temu), to w polsce bylo nie wiecej niz 10 tys. wspinaczy - i jakis niezly poziom byl, m.in. bylismy swiatowa potega, jesli idzie np. o zimowe himalaje. teraz "wspina sie" pewnie z milion ludzi, wiec gdy ide na scianke w krakowie i nie wygladam jak chodzaca reklama, za to wyciagam line, to patrza na mnie jak na idiote, bo wiekszosc uprawia "corpoclimbing" - 25 minut skacza pajacyki, potem w 5 minut zrobia ze dwa tzw. obwody 50cm nad ziemia, pstrykna selfika, wrzuca na insta i do domu. i nawet nie bardzo wiedza, jak sie asekurowac, bo im to po prostu niepotrzebne. dlatego himalaizm zimowy siedzi w bazie i pisze zenujace relacje i ksiazki, zamiast zrobic to cholerne zimowe k2.

wiec zaiste, jest to moda i nic wiecej (ach, to modne slowko "quest").
zabierzcie im fesjbuki, przestana sie ruszac w ogole.

_________________
pzdr
mazeno


Na górę
Post: 02-12-2020 13:37 
Offline

Rejestracja: 06-08-2007 11:59
Posty: 270
mazeno pisze:
ej (ach, to modne slowko "quest").
zabierzcie im fesjbuki, przestana sie ruszac w ogole.

Dobre.
Cały wpis interesujący.


Na górę
Post: 02-12-2020 19:40 
Offline

Rejestracja: 04-03-2018 16:40
Posty: 164
mazeno pisze:
[i]> (ach, to modne slowko "quest").


Nieszczególnie wiedziałem co ten zwrot znaczy (raczej z znanym kwestarzem ks.Robakiem się kojarzył :mrgreen: ) ale mamy XXI wiek poszukałem i:
"Questing to odkrywanie dziedzictwa miejsca poprzez przemierzanie nieoznakowanych szlaków. Celem przejścia trasy jest rozwiązanie zagadek logicznych, historycznych i terenowych, po to by na końcu podróży odkryć ukryty skarb. "
Okazało się , że z niedoinformowania nie wiedziałem , że zajmuje sie tym od kilku lat. Nie wiem tylko czy kamyk z inskrypcją , cokół zaginionego krzyża itp. mieści się w questowej definicji skarbu. :wink:
Ogólnie moda i nic więcej.A jak to rebe z dowcipu powiadał "i to minie".


Na górę
Post: 02-12-2020 21:49 
Offline

Rejestracja: 18-12-2014 20:50
Posty: 418
no tez dokladnie nie wiedzialem.
quest - se mysle - wyzwanie/zadanie.
czyli jakis pseudo surwiwal abo co insze.
a tu masz.
ideologia dopisana cala.
i co my teraz poczniemy, tyle lat questing uprawiamy nieswiadomie...
a tu sie nie liczy.
no zmarkotnialem.

_________________
pzdr
mazeno


Na górę
Post: 02-12-2020 22:28 
Offline

Rejestracja: 04-03-2018 16:40
Posty: 164
Mazeno trza sie sqestować a potem urżnąć na smutno.
Gorzej być nie może. :)


Na górę
Post: 03-12-2020 07:55 
Offline

Rejestracja: 06-08-2007 11:59
Posty: 270
kulczyk1 pisze:
Nieszczególnie wiedziałem co ten zwrot znaczy (raczej z znanym kwestarzem ks.Robakiem się kojarzył :mrgreen: ) ale mamy XXI wiek poszukałem

Czyli coś odkrywczego :wink:
Wy już tam doświadczeni forumowicze byliście/robiliście to, a teraz to się inaczej nazywa np.: Quest (pieczęć na końcu jest i nagroda chyba), szlak rowerowy, ścieżka edukacyjno-przyrodnicza itp


Na górę
Post: 05-12-2020 12:11 
Offline

Rejestracja: 07-11-2009 18:57
Posty: 2138
Winotruskawkowy wodospad na Iwelce:
Obrazek

Obrazek
Mam nadzieję, że "budowniczowie lepszego jutra" pozostawią go w spokoju.


Na górę
Post: 11-12-2020 08:09 
Offline

Rejestracja: 06-08-2007 11:59
Posty: 270
stary zakapior pisze:
"budowniczowie lepszego jutra" pozostawią go w spokoju.

Ewentualnie muszą wziąć pod uwagę kwestie BHP bezpieczeństwa turysty/oglądacza/selfika*
W roku 2018 turysta wpadł do głębokiego na 7m betonowego otworu w ruinach młyna (pomoc wezwała osoba towarzysząca poszkodowanemu). Teren ten należy do osoby prywatnej(do tamtego wpadku teren nie był zabezpieczony).
W roku br. czerwcowa ulewna burza spowodowała wzrost poziomu wód i podtopienia budynków i remizy miejscowej OSP. Na ścieżce prowadzącej do wodospadu przez ruiny młyna pojawiły się otwory(dziury) w ziemi. Zostały zabezpieczone przez strażaków taśmami.

Czyli, którą trasą tam dotrzeć bezpiecznie? Niebieskim szlakiem rowerowym?
*niepotrzebne skreślić (to dla krytyków :wink: )


Na górę
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 161 ]  Przejdź na stronę Poprzednia 16 7 8 9 10 11 Następna

Strefa czasowa UTC+01:00


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza Zespół Olympus.pl