Sercu bliski Beskid Niski

Forum portalu www.beskid-niski.pl
Dzisiaj jest 21-06-2021 17:42

Strefa czasowa UTC+01:00




Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 219 ]  Przejdź na stronę Poprzednia 111 12 13 14 15 Następna
Autor Wiadomość
Post: 26-01-2010 15:47 
Offline

Rejestracja: 16-07-2009 14:24
Posty: 49
samotniczek jeden pisze:
Wiedziałem! Dziękuję bardzo.


byłam tam na początku lipca....ba nawet sprawdziłam czy woda zimna. brrrr była bardzo zimna :D
Wodospad cudny mnie rozczarowała nieco okolica, troszkę inaczej sobie wyobrażałam dorgę do niego...


Na górę
Post: 26-01-2010 16:25 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17-09-2007 20:06
Posty: 365
Lokalizacja: Gorlice
wiewiórka pisze:
byłam tam na początku lipca....ba nawet sprawdziłam czy woda zimna. brrrr


Popatrz Wiewiórko co ta Liubica musiała przejść, stojąc tam w wodzie aż po szyję. Jak dla mnie nie musiała wcale aż tak się zanurzać :D Męska części widowni pewnie myślała wtedy podobnie :wink:

_________________
jak biec do końca potem odpoczniesz
cudne manowce, cudne manowce


Na górę
Post: 27-01-2010 20:25 
Offline

Rejestracja: 16-07-2009 14:24
Posty: 49
wiem co musiała przejść nurzając sie po szyję :wink: z autopsji.....


Na górę
Post: 28-01-2010 14:37 
Offline

Rejestracja: 05-11-2009 20:41
Posty: 319
Lokalizacja: Radom
wiewiórka pisze:
... po szyję :wink: z autopsji.....


Jeśli w końcu tak skonsumowałaś "Wino truskawkowe" to gratuluję.


Na górę
Post: 29-01-2010 15:12 
Offline

Rejestracja: 16-07-2009 14:24
Posty: 49
owszem tak :D wino skonsumowane od "stóp do głów" :wink:


Na górę
Post: 05-02-2010 19:04 
Offline

Rejestracja: 07-11-2009 18:57
Posty: 2089
Ja też miałem okazję dokonać ablucji w "winotruskawkowym" wodospadzie w Iwli. Skoro w Jaśliskach wina truskawkowego brak to w akcie desperacji, choć w ten sposób wczuwałem się w rolę Andrzeja, że o Lubicy nie wspomnę. Jak wszystko dobrze pójdzie to wiosną spróbuję zażyć z flaszy w Bielance w sposób przedstawiony w "Domie złym". "Oryginalny" napój się znajdzie, kolejka chętnych też, tylko z "barmanką" może być problem.


Na górę
Post: 05-02-2010 20:56 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17-09-2007 20:06
Posty: 365
Lokalizacja: Gorlice
Zakapior, oni tam z tej flaszy, to na mój rozum, trochę...jakby...hm?.... przesadzali. Ale Ty Zakapior, no to se możesz... :D

_________________
jak biec do końca potem odpoczniesz

cudne manowce, cudne manowce


Na górę
Post: 05-02-2010 21:11 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17-09-2007 20:06
Posty: 365
Lokalizacja: Gorlice
wiewiórka pisze:
wiem co musiała przejść nurzając sie po szyję :wink: z autopsji.....


Ech, że mnie tam wtedy nie było..... :D :D Nie żeby jak Andrzej od razu, ale popatrzeć.... :shock: :D :D

_________________
jak biec do końca potem odpoczniesz

cudne manowce, cudne manowce


Na górę
Post: 06-02-2010 12:09 
Offline

Rejestracja: 16-07-2009 14:24
Posty: 49
samotniczek jeden pisze:
wiewiórka pisze:
wiem co musiała przejść nurzając sie po szyję :wink: z autopsji.....


Ech, że mnie tam wtedy nie było..... :D :D Nie żeby jak Andrzej od razu, ale popatrzeć.... :shock: :D :D



:oops: toś mnie Samotniczku zawstydził....
wbrew pozorom (filmowym) to tam sporo osób - tubylców się przewija także jedynie w odzieniu "moczyć" się można było.....jakkolwiek biała szata była :wink:


Na górę
Post: 06-02-2010 14:39 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17-09-2007 20:06
Posty: 365
Lokalizacja: Gorlice
A tak sobie żartuję czasem, bo mi się film jeszcze trochę udziela. Na pewno nie chciałem Cię zawstydzić.... mówisz, że biała szata była :shock: ...? Dobrze, bo jeszcze nas posądzą, że robimy z tego forum flirtownię :D Muszę sam zobaczyć ten wodospad(wiosną to zrobię) i pomoczyć nogi.

_________________
jak biec do końca potem odpoczniesz

cudne manowce, cudne manowce


Na górę
Post: 07-02-2010 08:13 
Offline

Rejestracja: 16-07-2009 14:24
Posty: 49
samotniczek jeden pisze:
A tak sobie żartuję czasem, bo mi się film jeszcze trochę udziela. Na pewno nie chciałem Cię zawstydzić.... mówisz, że biała szata była :shock: ...? Dobrze, bo jeszcze nas posądzą, że robimy z tego forum flirtownię :D Muszę sam zobaczyć ten wodospad(wiosną to zrobię) i pomoczyć nogi.




no tak na forum nie wypada :wink: ale co tam.
polecam wodospad z całego serca,szczególnie w upalne dni, chłodek gwarantowany, a może i jakaś Lubica się znajdzie :!:


Na górę
Post: 07-02-2010 18:54 
Offline

Rejestracja: 07-11-2009 18:57
Posty: 2089
A ja sobie na pamiątkę pobytu tamże wziąłem dwa, piękne, płaskie kamienie. W jednym z nich jest wyjątkowego kształtu wnęka, w której, gdyby umieścić wizerunek Matki Boskiej, byłaby bardzo oryginalna ikonka. Leżą sobie te kamienie pod świerkiem w moim ogródku obok innych np. z Wisłoki w Radocynie, Zawoi w Wołowcu, Spisskiego Hradu, Kaszub, Roztocza i wielu innych miejsc. Przykryte białą pierzynką czekają, aż je odkryje i ogrzeje wiosenne słońce. A wówczas doczekają nowych towarzyszy. Wyruszę-jak Bóg pozwoli-w ich poszukiwaniu z moim Przyjacielem "Scottem", który na samą myśl już przebiera pedałami. Chyba, że nie wyruszę...Ale to już inna historia. Pozdrawiam serdecznie koneserów "Wina truskawkowego" i smakoszy wina truskawkowego.


Na górę
Post: 07-02-2010 21:02 
Offline

Rejestracja: 16-07-2009 14:24
Posty: 49
stary zakapior pisze:
A ja sobie na pamiątkę pobytu tamże wziąłem dwa, piękne, płaskie kamienie. W jednym z nich jest wyjątkowego kształtu wnęka, w której, gdyby umieścić wizerunek Matki Boskiej, byłaby bardzo oryginalna ikonka. Leżą sobie te kamienie pod świerkiem w moim ogródku obok innych np. z Wisłoki w Radocynie, Zawoi w Wołowcu, Spisskiego Hradu, Kaszub, Roztocza i wielu innych miejsc. Przykryte białą pierzynką czekają, aż je odkryje i ogrzeje wiosenne słońce. A wówczas doczekają nowych towarzyszy. Wyruszę-jak Bóg pozwoli-w ich poszukiwaniu z moim Przyjacielem "Scottem", który na samą myśl już przebiera pedałami. Chyba, że nie wyruszę...Ale to już inna historia. Pozdrawiam serdecznie koneserów "Wina truskawkowego" i smakoszy wina truskawkowego.



a może jeszcze a dwunogim Przyjacielem wędrować będziesz :wink:


Na górę
Post: 14-02-2010 22:14 
Offline

Rejestracja: 07-11-2009 18:57
Posty: 2089
Mogę i z "dwunogim Przyjacielem" byle mu te dwie nogi służyły do kręcenia pedałami. Jeśli wszystko dobrze pójdzie to wiosną wybiorę się tam na czele większej ekipy cyklistów (-ek), by im pokazać to cudo natury a przy okazji drewnianą cerkiewkę w Chrowej i wiele innych rzeczy. Mam nawet plan tej eskapady. Pociągiem do Jasła i stamtąd trasą przez Nowy i Stary Żmigród, Łysą Górę (cmentarz z I wojny św.) do Iwli (wodospoad), Chyrową (cerkiew), Olchowiec (cerkiew), Polany (cerkiew), Myscową (cerkiew) i Kąty z powrotem do Jasła. A może jeszcze trochę inaczej. Zobaczymy na wiosnę. Pozdrawiam Cię Wiewióreczko...


Na górę
Post: 14-02-2010 23:15 
Offline

Rejestracja: 05-11-2009 20:41
Posty: 319
Lokalizacja: Radom
stary zakapior pisze:
na czele większej ekipy cyklistów (-ek), by im pokazać to cudo natury

Życzę ,żeby Twoje cudo natury spodobało się większej ekipie cyklistów :D :D :lol:


Na górę
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 219 ]  Przejdź na stronę Poprzednia 111 12 13 14 15 Następna

Strefa czasowa UTC+01:00


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza Zespół Olympus.pl