Sercu bliski Beskid Niski

Forum portalu www.beskid-niski.pl
Dzisiaj jest 10-12-2022 06:30

Strefa czasowa UTC+01:00





Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 730 ]  Przejdź na stronę Poprzednia 142 43 44 45 4649 Następna
Autor Wiadomość
Post: 07-02-2022 10:50 
Offline

Rejestracja: 18-12-2014 20:50
Posty: 432
a na czwartej-piatej od prawego czerwonego kolka mniej wiecej w odleglosci jego promienia co jest?
jak dla mnie to ewidentnie nie jest to formacja naturalna

---

i poboczem
a'propos kocich zamkow

u mnie we wiosce (lokacyjny saltzberg) jest jeden zwany wlasnie tak
budowla z 1895, proj. teodor talowski
przy okazji
tzw. madrzy ludzie pisza o niej, ze architektonicznie to historyzm
(nb tym samym madrym ludziom latwo udowodnilem bledne datowanie kilku obrazow pewnego znanego malarza dwudziestolecia m/woj, wiec madrzy ludzie nie sa nieomylni)
no
glowna bryla i owszem
ale fasada
wg mnie smierdzi troche sececja, troche eklektyzmem
to kwestia pozniejszych przebudowek i dlubanek, po 1928 doszlo m.in. jedno pietro i zmienila sie ciut wlasnie fasada
dobra, pomijamy, bo nie w tym clou

clou jest w nazwie
a konkretnie w jej genezie
miejscowa legenda miejska (a madrzy ludzie ja powielaja w publikacjach) gada, ze koci zamek to od glowy kamiennego lwa w elewacji
mnie to specjalnie nie przekonuje, bo lwy sa i na wielu innych
byc moze obecny budynek powstal na miejscu jakiegos wagenbugra wlasnie
obecna budowla stoi dokladnie w takich warunkach terenowych jak opisane w cytowanych wyzej przez marka kotuli/sarnie
na dawnej drodze solnej (wozy tedy jechaly do sieroslawic na drugim brzegu wisly droga przebita w 1784-5 przez niewielkie wzgorze zwane wowczas gora salomona a dzis solna gora)
podpytam kumpla-historyka coby pogrzebal w mapach co dawniej tam bylo przed 1895-ym

nb konfederacja na mojej wiosce ma swoje wyrazne slady
m.in. w nazwie ulicy, ino w ciut innej czesci niz koci zamek
mieli tam swoj oboz i ostrzeliwali wioche stamtad
choragiew pancerna kieniewicza tlukla sie z wojskami renegata poniatowskiego

_________________
pzdr
mazeno


Na górę
Post: 07-02-2022 14:39 
Offline

Rejestracja: 18-12-2014 20:50
Posty: 432
jeszcze jedno a'propos tej drogi przebitej z kocim zamkiem na szczycie
(nie dalem rady juz wyedytowac poprzedniego posta, bo za pozno)
droga powstala po czasach konfederacji
ale dlaczego o niej pisze
jest rownolegla do istniejacej juz duzo wczesniej drogi otaczajacej wspomniane wzgorze od wschodu (widocznej na ponizszej mapce na jej srodku - wiedzie prosto na polnoc jako bladoczerwonawa)
w zwiazku z tym po co bylo budowac druga droge skoro istniala juz jedna, w dodatku bardzo wygodna i szeroka, prowadzaca po plaskim terenie, a ta nowa jest dosc stroma w miejscu przebicia (no nie na tyle, zeby wozy nie mogly przejechac oczywiscie)?
wg mnie jedynie ze wzgledow strategicznych
tak se mysle, ze austriacy (?, lub wczesniej suworow) przebili sie tam przez wzgorze i ewentualnie postawili jakies umocnienia wlasnie z tego powodu
zeby mozna bylo naparzac centrum w dwa ognie
i moze dlatego ten koci zamek
tutaj pogladowa mapka

Obrazek

legenda
niebieski - obecny koci zamek (czyli to https://fotopolska.eu/Bochnia/b358196,K ... aja_3.html)
czerwony - droga przebita w 1784-5 (obecnie dw 965), na zachod od niej obecnie jest cmentarz m.in. z grobami z 1 wojny, tam gdzie na mapce leci sciezka od krzyza do kapliczki, tera to aleja glowna cmentarza - to tak dygresyjnie)
zielony - konfederaci (najprawdopodobniej, bo nie ma dokladniejszych info)

rozklad wysokosci terenu

Obrazek

zielony - plasko
zolty - srednio wysoko i niskie pochylenie (nie stromo)
czerwony - wzgorza i raczej stromo

screen mapki stad
https://bochenskiedzieje.pl/artykuly/xv ... i-i-okolic

zjechalem oftopikiem z bn
ale za to konfederacyjnie troche
zalozmy ze jest to szeroko pojety beskid niski hehe

_________________
pzdr
mazeno


Na górę
Post: 07-02-2022 17:32 
Offline

Rejestracja: 10-05-2011 15:36
Posty: 723
Lokalizacja: słupsk
Mini fragmenty z dwóch postów:
mazeno pisze:
nb konfederacja na mojej wiosce ma swoje wyrazne slady
m.in. w nazwie ulicy, ino w ciut innej czesci niz koci zamek
mieli tam swoj oboz i ostrzeliwali wioche stamtad
choragiew pancerna kieniewicza tlukla sie z wojskami renegata poniatowskiego

mazeno pisze:
screen mapki stad
https://bochenskiedzieje.pl/artykuly/xv ... i-i-okolic
...zjechalem oftopikiem z bn
ale za to konfederacyjnie troche
zalozmy ze jest to szeroko pojety beskid niski hehe
To "zjechanie z bn" jest to jak najbardziej na miejscu i tu akceptowane.

Uzasadniał to już w tym wątku mar-k:
mar-k pisze:
Nasze Forum z założenia powinno ukazywać działalność, postaci i wydarzenia konfederacji barskiej, w naszym beskidzkim regionie. Tak się jednak nie da! Bo jak już wspomniałem, konfederaci wpisani w beskidzki rozdział konfederacji, w swoich rajdach sięgali po np. Podlasie (Bierzyński po Białystok, brat Kazimierza pod Włodawę), a sam Pułaski pod Częstochowę. A nie sposób pominąć tych miejsc i wydarzeń z nimi związanych – częstokroć wiążą się one z Podkarpaciem i Małopolską. Stąd wyruszano, tu po udanych i nieudanych wyprawach powracano, tu oblatowano uniwersały itp.
Podobnie:
mar-k pisze:
Forum Historyczne nie może zamknąć się tylko do Beskidu Niskiego. Prawda, obozy konfederatów posadowione były w Beskidzie Niskim, ale większość walk i wydarzeń działa się na Pogórzach. A skoro Akcja „Wisła” sięgnęła Wołynia, to czyż konfederacja nie może dotrzeć np. do Łomaz pod Włodawą?
mar-k

Więc zjeżdżajmy z konfederacją z BN.


Na górę
Post: 07-02-2022 21:03 
Offline

Rejestracja: 14-12-2010 19:44
Posty: 262
Lokalizacja: Jasło
Przestawiłem zwrotnicę na drugi tor – czy temat przyjmie? Pażywiom-uwidim – mawiają Rosjanie. Ale żeby łagodnie przejść z powrotem w KB, to mamy Koci Zamek i konfederatów w Bieździadce, na północ od Jasła. Pisałem już o tym, wszelako przypomnę: kilka lat temu olbrzymią sensację sprawił archeolog młodego pokolenia, Piotr Szmyd. Wpierw było wczesnośredniowieczne grodzisko, potem Koci Zamek, a jeszcze później konfederaci i mogiła (zbiorowa?) Być może wskazówką do poszukiwań i eksploracji był zapis Tomkowicza
Galicyjski konserwator zabytków, Stanisław Tomkowicz, w Inwentarzu zabytków powiatu jasielskiego (reprint Muzeum Narodowe w Krakowie, 2001), opisując zabytki w Bieździadce, napisał: „Koci Zamek” – na południowy zachód* od dworu, na gruntach Bieździadki. Jest tam mogiła,
w której podobno są pochowani Konfederaci barscy
.
---------------------------------
* błąd albo autora, albo drukarza, bo rzeczony obiekt znajduje się na południowy wschód od dworu, na skraju Lasu Mazelon.

Potyczkę w Bieździadce odnotowuje Witold Fusek, przedwojenny biecki aptekarz (od 1911 r.), harcerz, „omnibus” w książce Biecz i dawna ziemia biecka na tle swych legend, bajek, przesądów i zwyczajów (Biecz 1998):
Za konfederacji barskiej w Bieździatce odbyła się potyczka z Moskalami. Wzmianka, nie potwierdzona, ale te mogiły?
Miejsce to znajduje się na północnym skraju Lasu Mazelonu północnego podnóża Babiej Góry: niemalże analogia: Las Szachty – Las Mazelon.
Wybrałem się tam w maju – świeżuteńka zieleń, zaopatrzony w mapki Compass-u, Geopartalu – jednego nie przewidziałem: kleszczy. Przedzierając się przez zarośla, złapałem 9 sztuk – przeżyłem! Wiosna majowa bardzo zachęca, a ja jakoś nie mogę się zebrać, by być w tym miejscu późną jesienią. Teren jest bardzo błotnisty, pocięty gęstwą strumyków i mocno pagórkowaty – jak to na Pogórzu.
I jeszcze jedno miejsce w Lisówku, wzniesienie, które w średniowieczu było Winnicą (nazwa do dziś pozostała, a na jego południowym skłonie jest knajpa o tej nazwie. Gdzieś, ktoś przydał mu miano Kociego Zamku. Swoją budową bardzo by się nadało, jednak położone niemal nad samym traktem raczej temu założeniu przeczy. Ale jest i konfederacki wątek. W monografii podjasielskiego Skołyszyna (Ryszard Oleszkowicz, Skołyszyn, 1998, s. 76) znajdujemy artykuł Sławomira Błażewicza (niegdyś kustosz Dukielskiego Muzeum, później Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie, autora przestrzennej panoramy Bitwy Gorlickiej 1915), traktujący o działaniach I. wojny światowej właśnie w Skołyszynie i okolicy:
Linia trzecia (obrony rosyjskiej – mar-k), najsłabiej wyposażona i ufortyfikowana, przebiegała m.in. przez Lisówek, gdzie w systemie obronnym wykorzystano stare okopy z czasów konfederacji barskiej.
Koci Zamek – nie!, konfederackie umocnienia – rzekłbym tak. Niemal identyczne strategiczne położenie nad głównym traktem z Biecza do Jasła, jak i z Biecza do Żmigrodu – reduta w Mytarce (przebadana, zresztą widać ją na mapce Geoportalu)
No to może dość już dzisiaj kociego tematu!
Pozdrawiam, mar-k


Na górę
Post: 13-02-2022 20:35 
Offline

Rejestracja: 14-12-2010 19:44
Posty: 262
Lokalizacja: Jasło
Witam konfederatów!
W sanockiej bibliotece cyfrowej znajduje się spora ilość wydawnictw z XIX w. i pierwszych czterech dekad wieku XX., wśród których można znaleźć wzmianki o konfederacji barskiej. Chciałem znaleźć nieco więcej informacji o konfederatach z Podkarpacia. Co mnie mile zaskoczyło – sanocka biblioteka posiada dużą ilość publikacji właśnie regionalnych. Fakt, że trzeba je starannie przeglądnąć, by wyłowić tę rzecz, która nas interesuje.
M.in. znalazłem opracowanie historii zagórskiego karmelu, a w nim taką wzmiankę:
Spokój i kontemplacja zagórskich ojców i braci zostały naruszone z chwilą utraty niepodległości. Czując się obowiązani do obrony zagrożonej Ojczyzny, karmelici oddali swą twierdzę do dyspozycji konfederatom barskim. W czasie oblężenia i walk w dniu 29 listopada 1772 kościół i klasztor uległ spaleniu; Z wielkim trudem zakonnicy odrestaurowali swój konwent, który już nigdy nie podniósł się do pierwotnej świetności.

Zupełnie przypadkowo znalazłem też informację o pomniku Nieznanego Konfederata w Zagórzu:
Pomnik nieznanego konfederata w Zagórzu
08.11.2018, Jerzy Kaleta
Walka Konfederatów o niepodległość naszej Ojczyzny – to pierwsze polskie powstanie przeciwko zaborcom - trwała cztery lata, a ostatnia bitwa, podjęta w trzy miesiące po pierwszym rozbiorze Polski, miała miejsce 29 listopada 1772 roku na polach okalających Zagórz, nazywanych do dzisiaj „okopami Pułaskiego”
https://www.krosno.lasy.gov.pl/aktualno ... glFnIiZOM8

Przyznam, że nie wiedziałem o tym – no, cóż: wszystkiego człek nie połknie! Ale mam pewną wątpliwość. Kiedyś natrafiłem na publikację periodyku Verbum, traktującą o zagórskim Karmelu. Tam właśnie zastanowiła mnie data tej bitwy. Jak do tej pory, nie znaleziono historycznego potwierdzenia, już nie walki, ale właśnie daty.
Wyciągnąłem z Wikipedii fragment tekstu: Zabór austriacki Zabór austriacki – Wikipedia, wolna encyklopedia
„Wojska austriackie przekroczyły granicę 14 maja 1772 r. Ponieważ wstępne ustalenia co do przebiegu granic zaborów nie były dokładne, armia próbowała zająć jak największe terytorium. Granica z Rosją miała przebiegać na rzece Podhorce. Jednak wojskowi, nie mogąc znaleźć rzeki o tej nazwie (przypuszczalnie chodziło o Seret), doszli aż do Zbrucza.
Praktycznie nigdzie nie natrafiono na opór, z wyjątkiem Lwowa, okupowanego od kilku lat przez wojska rosyjskie. Mimo że traktaty graniczne podpisano 5 sierpnia, wojska rosyjskie opuściły Lwów dopiero 15 września, i tego dnia wkroczyły do niego wojska austriackie pod dowództwem generała Andreasa Hadika de Futaka. 16 września opuścili Lwów żołnierze polskiej armii koronnej.”

Na kartach, pamiętników, opisów wydarzeń, podawane są daty wkraczania Austriaków Barwinek, Krosno, Pilzno i Tarnów – od maja do sierpnia 1772 r.
Zatem obszar nas interesujący był już austriacką Galicją i Lodomerią – więc skąd, już w głębi cesarstwa austriackiego, Moskale? Nasuwa się tylko jedno: prawdziwość daty, bo że stoczono tu jakąś potyczkę, a raczej bitwę, sądząc po zniszczeniu świątyni i klasztoru, to rzecz bardziej niż prawdopodobna.
Ale nawet pobieżnie znając historię I. rozbioru Polski, piszący o tym powinien się nad tą sprzecznością zastanowić. Bo mnie zastanawia wielokrotna! kalka daty tego wydarzenia.

Pozdrawiam, mark


Na górę
Post: 14-02-2022 13:22 
Offline

Rejestracja: 14-12-2010 19:44
Posty: 262
Lokalizacja: Jasło
Witam dokładką!

„1 maja Józef II wezwał Lascy’ego [marszałek polny, przewodniczący Hofkriegsratu/ mar-k], by nakazał koncentrację pułkom w punktach zbornych na Węgrzech, co według zarządzenia Najwyższej Rady Wojennej nastąpić miało 27 maja. Przedtem pozbyto się Generalności Barskiej i rozesłano przodem oddziały, po części na rekonesans, po części dla oczyszczania terenu z konfederatów.
Wówczas to miała miejsce owa scena w Dukli u eks-marszałka Mniszcha, kiedy szczątki żołnierzy Generalności na jedno słowo „hybaj!” jednego huzara węgierskiego musiały wymykać się w kraj, pod rosyjskie bagnety – w oczach tajnego reżysera całego ruchu.
Hadik [feldmarszałek Andreas Hadik von Futak – teść Jerzego Marcina Lubomirskiego/mar-k], acz znany jako ryzykant (wizyta w Berlinie w 1757 roku), postanowił wystąpić w Polsce imponująco bezpiecznie: wyprosił sobie dalsze posiłki, tak że jego korpus liczyć będzie chwili wkroczenia 24 bataliony piechoty i 11 pułków jazdy w pięciu jednostkach operacyjnych, a prócz nich miał feldmarszałek-porucznik Esterhazy prowadzić spiesznie na Lwów 9 batalionów i 12 dział. Z górą 30 000 wojska – to chyba wystarczy, by oczyścić kraj nie tylko z partyjek konfederackich, ale i z panoszących się w nim wojsk rosyjskich.”
-------------------------------------------------------
Wł. Konopczyński, Pierwszy rozbiór Polski, ARCANA, Kraków 2010, s. 140-141.

Wczorajszy post, sklecony niemal na kolanie, uzupełniam tym wpisem, który chyba pogłębił moją wątpliwość. Wątpliwości niemal zawsze budzą z kolei chęć pogłębienia tematu, a to czyni go ciekawszym!
Pozdrawiam, mar-k


Na górę
Post: 14-02-2022 21:29 
Offline

Rejestracja: 14-12-2010 19:44
Posty: 262
Lokalizacja: Jasło
Wejdę jeszcze raz z okrzykiem: witam Konfederatów i apaczów (sic!), tak, z malej litery!
Wchodząc przed laty na Forum, miałem nadzieję, że będzie ono dyskusją. Prezentując ze swej strony ułomki z historii KB, miałem niepłonną nadzieję na: dyskusję, na własne przemyślenia, pytania i wątpliwości Forumowiczów. Powiem szczerza, że wolałem te, sprzed kilku lat, przepychanki, nieraz poniżej pasa, bo one dawały „kopa” do drążenia tematu, podpierania swojego zdania dokumentami i literaturą przedmiotu.
Ludzie, konfederaci!!! – gdy wszedłem, po dłuuuuugiej przerwie na łamy Forum (4. stycznia), zapisałem stan wejść: 470 979! – dzisiaj, o godz. 21.00: 483 234. Kiedyś użyłem jarmarcznego określenia: apacze - to z jasielskim targowiska: czego potrzeba: eee, aaa, patrzę! W przeciągu półtora miesiąca prawie 13 tys. wejść. Z jednej strony jest to budujące, bo widać, ze problematyka KB budzi zainteresowanie! A z drugiej ...
Zajmując się konfederacją barską ohoho, a może dłużej – nadal się jej uczę! Każdy jeden wpis, pytanie, nawet kontra, zmusza do poszukiwań, pracy: nauki!
Moje posty nie są grafomańskim poczynaniem: JA WIEM!!! Są zachętą do współpracy, do pytań, do wątpliwości, a w końcu do UCZESTNICTA (!) w swobodnej wymianie myśli, wiedzy, stanowiska!
Nie wiem, czy nie jest to znów wołanie na puszczy! - to coś, co mnie kiedyś odstręczyło i spowodowało moją „hibernę” na Forum?
Temat beskidzkiej (podkarpackiej) KB jest rozległy, jest tyle miejsc, postaci, wydarzeń do odszukania, do prezentacji – więc - czy tylko: GADAŁ DZIAD DO OBRAZU?
Do konfederatów: pozdrawiam!


Na górę
Post: 14-02-2022 22:38 
Offline

Rejestracja: 18-12-2014 20:50
Posty: 432
nie pekaj
99% z tych nastu tysiecy to boty guglowskie
"normalnie" apaczuja tylko tutejsze psychole beskidzkoniskie
pisz pisz
w najgorszym razie bedzie dla potomnych

swoja droga
ze tez ci sie chce w statystyki hehe
ja to bym nie umiol nawet

_________________
pzdr
mazeno


Na górę
Post: 15-02-2022 10:17 
Offline

Rejestracja: 14-12-2010 19:44
Posty: 262
Lokalizacja: Jasło
Spodziewałem się gromów - a tu masz, zachęta!!! Dzięki, mazeno! Tylko sam przyznasz, że bardziej dopingującą jest wymiana myśli, spostrzeżeń, nawet kontr. Bo to dzieje się tak (w moim przypadku): jakaś wzmianka, słowo, wskazówka, hipoteza i już powstaje temat, chęć sprawdzenia i poszukiwania potwierdzeń bądź zaprzeczeń.
W poście o konfederacie Rylskim, jest wzmianka (za Katarzyną Podolak, a bardziej za teką Schneidra) o czterech braciach Pobiedzińskich walczących w szeregach konfederatów - Pobiedzińscy wszyscy zginęli. To tylko wzmianka, ale pokusiłem się o poszukiwanie tychże Pobiedzińskich, i znalazłem, w Kwartalniku, Gazecie Gminy Bukowsko (pdf), ale tylko pół. Bo historia tej szlacheckiej rodziny pochodzącej z Pustkowa (pod Dębicą) opisana jest tylko do połowy XVI w. - począwszy od braci Pawła i Klemensa, pieczętujących się herbem Gryf, a osiadłych w Pobiednie, Więc utknąłem, ponieważ dalszych dziewięć numerów Kwartalnika nie da się otworzyć - potrzebny kontakt z redakcją. Pobiedno jest wsią leżącą w gminie Bukowsko, ok. 3-4 km na południe od Pisarowiec.
I jak widać, właśnie z dyskusji wyłaniają się kolejni konfederaci barscy, o których historia tego okresu nie wspomina!

To tyle, pozdrawiam!


Na górę
Post: 18-02-2022 09:05 
Offline

Rejestracja: 14-12-2010 19:44
Posty: 262
Lokalizacja: Jasło
Witam P.T. Konfederatów!

Wcześniej powołałem się na Janusza Michalaka, który w przewodniku W dolinie Osławy wymienił kilka miejscowości, gdzie obozowali bądź działali konfederaci barscy. Wśród staroci znalazłem potwierdzenie.
Roku 1768 stanęła konfederacya Barska. W Przemyślu stali Moskale, aby miasto z biskupem Kierskim odwieść od związku z konfederacyą. W Brzozowie zaś, gdzie biskup mieszkał, trapili go konfederaci z ziemi sanockiej za to, że się stanowczo i otwarcie nie oświadczył za konfederacyą. Koło Przemyśla stali konfederaci w Krakowcu, mieli obóz koło Jarosławia w Kidałowicach, Morawsku, i z całej okolicy ściągali kontrybucyę. Najwięcej wsławiła się w czasie konfederacyi ziemia sanocka tak co do liczby ochotników, jak i obozów. Po upadku konfederacyi roku 1772 nastąpił pierwszy podział Polski, gdzie Ruś czerwona, a więc i Przemyśl dostał się pod rządy niemieckie. Polskich starostów usunięto, a na ich miejsce w mieszkaniu OO. Dominikanów osiadł urząd starosty Niemca.
[ks. Wojciech z Zaleszan, Przemyśl i jego okolice, Nowy Sącz 1872, s. 34.]

Pozdrawiam, mar-k


Na górę
Post: 18-02-2022 18:23 
Offline

Rejestracja: 18-12-2014 20:50
Posty: 432
powiem ci tak
kontry, wymiane mysli czy spostrzezen to ja moge robic w temacie azji srodkowej
niski mi pasi glownie jako dzicz (choc ostatnio zaczyna to byc czas przeszly - bo sie mocno ucywilizowal; z drugiej strony nie wiem czy to nie coraz wyzej podnoszona poprzeczka przez lata wloczeg po dzikiej azji wlasnie)
w temacie konfederacji (jak rowniez 1 wojny, cmentarzy itp) to ja jestem cienias
wiec co sie bede historycznie specjalnie wymundrzal (choc mature z historii pisalem pare dekad temu)
ale doksztalcic sie nie zawadzi
a jak czasem i cos trafie (troche jak slepa kura) to sie wyhyle i tyle

z drugiej strony daleki jestem od lajkowania czy ochow i achow dla samego zaistnienia
jak wczesniej wspominalem, rob swoje i nie zawracaj se glowy brakiem odzewu
apacze-czytacze sie znajda
wlasciwie
sadze, ze sa
wlasciwie
nawet nie sadze
wlasciwie
dalbym se internety uciac hehe

_________________
pzdr
mazeno


Na górę
Post: 18-02-2022 22:32 
Offline

Rejestracja: 14-12-2010 19:44
Posty: 262
Lokalizacja: Jasło
mazeno! - nie wiem czy Baszkiria to Azja Środkowa. Ale wiem, że z Ufy do Tobolska za Uralem, to zaledwie 900 km. Pomyśleć, że konfederatów barskich gnano na piechotę do spod Krakowa, Lanckorony, czy jak Rylskiego spod Starej Wsi w Brzozowskiem do Tobolska, ładnych kilka tysięcy kilometrów - to co to dla łazika te 900!
Na zachętę fragment w oparciu o pamiętnik francuskiego oficera w szeregach konfederatów Thesby de Belcoura – myślę, że po dotarciu bakcyl będzie połknięty!
Konfederaci na Syberyi, Kraków 1895
Pomiędzy konfederatami barskimi znajdowało się wielu cudzoziemców, przeważnie Francuzów. Do tych ostatnich należał niejaki Belcour »pułkownik od piechoty Konfederacyi krakowskiej«, który będąc wzięty w niewolę, zaskarbił sobie względy generała Czernyszewa i za jego pośrednictwem świadczył wielkie usługi towarzyszom, wyzwalając wielu z pomiędzy nich od służby »w kozakach«.
Prześladowcą jeńców konfederackich był generał gubernator sybirski [tobolski/mar-k], Denis Iwanowicz Cziczerin. O jego to sprawkach donosił Belcour swemu opiekunowi i hamował tą drogą zawziętość nieludzkiego wielkorządcy.
Gdy nadszedł ukaz imperatorowej z r. 1773 o uwolnieniu konfederatów, generał Cziczerin, wbrew temuż ukazowi, samowolnie dopełnił segregacyi jeńców i wybrawszy jedynie oficerów, oraz ludzi starych i okaleczonych, tych uwolnił, młodzież zaś zatrzymał, i w "Kozaki pobrać kazał"


Pakujesz się już?
mar-k


Na górę
Post: 19-02-2022 13:00 
Offline

Rejestracja: 18-12-2014 20:50
Posty: 432
baszkiria nie
to skraj syberii
po mojemu sercem azji srodkowej jest szeroko pojety czworstyk obecnych granic tadzyka, agfu, paki i ujguru (chin)
inaczej szeroko pojety trojstyk pamiru, karakorum i hindukuszu
a granicami kaspij, polnocne granice stepow kazachskich, wschodnie granice takla makan, a na poludniu pendzab, beludzystan oraz pustynie lota i slona w persji

co do tych odleglosci
idacy na wschod w lancuchach, i owszem, mieli przesrane, bo szli na katorge
ale mieli co jesc, a czesc nawet w kibitkach podrozowala
slowem ktos sie musial zatroszczyc o aprowizacje, chocby minimalna
z psychologicznego punktu widzenia to swego rodzaju ulga
"juz jestem skazany, juz skonczyla sie niepewnosc i nerwowosc procesu
wiem co mnie czeka i pogodzilem sie"
przy czym wielu po skonczeniu odbywania kary zostawalo jako osadnicy

znacznie gorzej mieli ci wszyscy, ktorzy uciekali z lagru czy katorgi
ze strachem poscigu, kapusiow, wielodniowego glodu, czesto mrozu i wilkow na karku
wszakze uciekali, bo mieli nadzieje wolnosci
ale zauwaz
nieliczni sie pokusili
to dowodzi, ze wiekszosc ludzi bardziej ceni sobie chocby minimum stabilnosci niz wolnosc
smutne

_________________
pzdr
mazeno


Na górę
Post: 19-02-2022 13:55 
Offline

Rejestracja: 14-12-2010 19:44
Posty: 262
Lokalizacja: Jasło
mazeno! - no widzisz: nie szedłeś do Tobolska, a doszedłeś!

Jak piszesz - dla potomności:

Jan Wiktor z Wiatrowic* h. Brochwicz (1750-1831)
O Jakubie Korwin Bronickim z Nowotańca znajdziemy bogate i sprawdzone informacje, począwszy od Polskiego Słownika Biograficznego, poprzez opracowania historyczne, Wikipedię, po lokalne publikacje itp.
Drobna XVIII-wieczna wzmianka znowu stała się zaczynem dalszych poszukiwań - u Kuropatnickiego, w jego opisie Galicji i Lodomerii:
Nowotaniec. Domem murowannym i jarmarkami miasteczko sławne. Po Bronickim, marszałku konfederacyi sanockiej, który na konfederacyi życia dokonał, miedzy dwie dzielne córy spada to dziedzictwo, to jest na Jmć panią Wiktorową i na Jmć P. hrabinę Jaworską.
Jest to wiarygodna informacja – Kuropatnicki swój opis wydał w kilkanaście lat po wydarzeniach konfederacji barskiej. O córkach Bronickiego wzmiankuje także Jan Trzecieski w Pamiątkach i wspomnieniach z sanockiej ziemi*:
Jakób Korwin Bronicki zostawił dwie córki: Teklę za Aleksandrem Bobronicz Sas hrabi Jaworskim, i Anielę za Janem Brochwicz Wiktorem, konfederatem barskim.
I tu pojawia się nam znany z nazwiska konfederat. Widnieje on także w galerii Genealogii potomków Sejmu Wielkiego http://www.sejm-wielki.pl/b/lu.2633 Jej twórca, J. M. Minakowski, podaje skrótowo:
Pan na Seńkowej Woli urodzony prawdopodobnie w 1750 roku, zmarł w 1831 i został pochowany w kościele św. Wojciecha w Krośnie.
Poniżej jest link do Anieli Teresy Marcyanny Korwin-Bronickiej h. Ślepowron – jego, urodzonej w 1764 r. żony, podana jest także data ich ślubu – 1788 r.
Nie wiemy nic o działaniach wojennych Jana Wiktora, może gdzieś w lokalnych publikacjach znajdzie się jakaś drobna wzmianka. W grę wchodzą: Wola Sękowa i Nowotaniec, no i szeroko pojęta Małopolska. Natomiast dużej wagi jest informacja, że Jan Wiktor został pochowany w kościele św. Wojciecha w Krośnie. To XV-wieczny drewniany kościółek, położony na wzniesieniu przy ulicy Korczyńskiej. Wiele jest miejsc na Podkarpaciu, którym przypisuje się obecność św. Wojciecha, także i w Krośnie – ponoć święty ten wygłosił w tym miejscu kazanie.
Gdyby udało się niezbicie potwierdzić ten pochówek Jana Wiktora, to mielibyśmy zlokalizowane na Podkarpaciu groby znanych z nazwiska czterech konfederatów: Franciszka Pułaskiego w Lesku, Michała Ostoi Ostaszewskiego w Klimkówce pod Rymanowem, Kajetana Junoszy Łempickiego w Niebylcu, no i Jana Wiktora w Krośnie.
Ooo!, byłbym zapomniał o innych:
– w rymanowskim kościele pochowany jest wojewoda wołyński, Józef Kanty Ossoliński, zmarły w 1780 r., też konfederat barski, choć z pewnymi oporami.
– Stanisław Jan Trzecieski h. Strzemię (jego portret w żmigrodzkim Muzeum w Izbie KB). Na portrecie, obok fizjonomii, widnieje herb i napis: Konfederat Barski. Trochę informacji o nim samym i jego rodzinie udało mi się zdobyć. Za mało jednak, by go szerzej przedstawić.
Temat trzeba zostawić otwartym. Może znajdzie się jakiś drugi Mohikanin?
---------------------------------------------------
* Wiatrowice, nieistniejąca dziś wieś, obecnie część Tropia nad J. Czchowskim;
** Jan Trzecieski, Pamiątki i wspomnienia z sanockiej ziemi, reprint Ruthenus, Krosno 2008;

Internet stał źródłem bogatym. Pojawiają się lokalne wydawnictwa, gazety, czy opracowania. Ziemia sanocka pochwalić się może licznym udziałem jej mieszkańców w szeregach KB: zatem szukać, szukać i jeszcze raz szukać!

Pozdrawiam, mar-k


Na górę
Post: 20-02-2022 12:47 
Offline

Rejestracja: 07-11-2009 18:57
Posty: 2277
Jest szansa na rewitalizację Kopca Konfederatów Barskich w Rzeszowie-Pobitno po uchwaleniu planu zagospodarowania w maju br. W ub. roku miałem zamiar go odwiedzić, lecz najdogodniejsza doń droga tj. z ul. Konfederatów Barskich w prawo zagrodzona metalowym szlabanem. Nie miałem ochoty na brnięcie przez chaszcze i zrezygnowałem. A w wieku pacholęcym bywałem tam często, bowiem moja rodzina miała u jego stóp kawałek pola, który uprawiała. I pamiętam kamienną tablicę poświęconą Konfederatom, którą kilkanaście lat później usiłowałem bezskutecznie odszukać. Czyżby ukryła się pod osuwającą się ziemią, czy ktoś ją "zabezpieczył" do czasu rewitalizacji Kopca?


Na górę
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 730 ]  Przejdź na stronę Poprzednia 142 43 44 45 4649 Następna

Strefa czasowa UTC+01:00


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 12 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza Zespół Olympus.pl