• Z widokiem na Gorlice
  • W karpackiej "puszczy"

 

/ Rower / Trasy polecane przez "Mateo" / W karpackiej "puszczy"
 

Wjedź w Karpacką Puszczę!!
Czerwonym szlakiem rowerowym.

Parę danych o szlaku:
Trasa: Uście Gorlickie-Uście Gorlickie (Kijów) - Sucha Homola - Klimkówka - Łosie - Kunkowa - Uście Gorlickie; 27,0 km, przewyższenie: ok. 400 m.; asfalt - ok. 15,0 km; drogi gruntowe - ok. 5,0 km; ścieżki leśne - ok. 7,0 km.

Nie wiem jak dla was ale dla mnie niewygodnie jest startować z Uścia. Ja polecam wjechać na szlak w Łosiu, a start jak zwykle z Gorlic. No to jazda. Z Gorlic do Szymbarku, a tam skręcamy w lewo na Bielankę (jak ktoś nie wie gdzie to niech się uważnie przypatruje znakom, jest drogowskaz). No i do góry. Na początku powoli, mijamy pole biwakowe, leśniczówkę i za chwile jest przyjemny podjazd. Niestety w jego połowie musimy skręcić do Łosia. Też jest drogowskaz. I w dół. W Łosiu (gdzieś kiedyś spotkałem się z określeniem "w Łosiach" niby logiczne, ale śmieszne - tu mówi się: w Łosiu) skręcamy w lewo, tak jak na zaporę. Po ok. 1 km skręcamy w lewo w leśną drogę (jest strzałka kierunkowa z czerwonym gostkiem na czerwonym rowerku =>odtąd powinien nam towarzyszyć). Ale wcześniej polecam tym, którzy nie widzieli "Gorlickich Pienin" pojechać asfaltem do końca pod zaporę i po drodze podziwiać jak rzeka Ropa wyżłobiła skałki. I wracamy na szlak. Od razu do góry, najpierw drogą leśną. Właśnie to miejsce skojarzyło mi się z Puszczą Karpacką, bo las jest gęsty i ciężko się przez niego przebić, czego doświadczamy później na własnej skórze, bo droga zamienia się w ścieżkę, strasznie zarośniętą i trzeba uważać (i szukać po drzewach czerwonego kolarza). Dalej przebijamy się przez las, zaczyna się zjazd, miejscami stromy i po kamieniach. I cały czas chaszcze. No chyba że się coś zmieniło, jechałem tam w 2002r, więc co nieco mogło się już zdezaktualizować. W końcu naszym oczom ukazuje się cerkiew w Kunkowej, znaczy to że asfalt już blisko.
Wielu już wie co ich czeka, a nieuświadomieni po dojechaniu do szosy niech skręcą w prawo i spojrzą przed siebie: tak, tak, wspaniały zjazd, ale wcześniej to co widzimy - czyli jeszcze lepszy podjazd, niecałe 1,5 km. Parę minut przyjemności a dalej oczywiście zjazd, przy dobrym wietrze można tam bić rekordy prędkości (ja tam osiągnąłem 83,5 km/h przy silnym bocznym wietrze). Na zjeździe nie ma się co cały czas gapić w licznik, warto skręcić głowę w prawo, fajnie widać zalew.
Na dole uważać!!! bo zaraz jest skrzyżowanie. Na nim w prawo do Uścia.
W Uściu w lewo, jak na Wysową. Mkniemy tą drogą, ale po ponad 1km skręcamy w prawo w kierunku na Czraną (pierwsza droga asfaltowa za Uściem w prawo(, jedziemy przez Kijów (tu mała anegdotka. Prawdziwa!!! Było zgłoszenie do naszej gorlickiej PSP że się chałupa w Kijowie pali. Oficer dyżurny był jakiś nowy, nie stąd i pomyślał, że jakieś dzieciaki jaja sobie robią. Dopiero po trzecim chyba razie zwierzył się koledze, a ten dopiero podniósł alarm) aż w końcu dojeżdżamy do miejsca gdzie czerwony chłopek nakazuje skręcić w prawo. To jest chyba ze 2 km od skrzyżowania, zresztą łapiemy się też za niebieski szlak turystyczny i nie ma problemu. No, może jest, ale tylko dla tych którzy nie lubią jeździć pod górę.
Najstromszy podjazd na trasie, leśną drogą, na Homolę (712m). Pamiętam tylko tyle że dał mi popalić i chcę tam wrócić. Jak już wyjedziemy, to przyjemnie, fajną ścieżką pomykamy sobie grzbietem górskim na Suchą Homolę (708m). Raczej płasko, trochę dziko, co chwilę sarny przebiegały mi przed rowerkiem. Co dobre niestety szybko się kończy, dojeżdżamy do czarnego szlaku i kierując się dalej nim zjeżdżamy przez Flaszę do Klimkówki. Stamtąd droga do domku już prosta, ale nie ma łatwo, trzeba dokończyć co się zaczęło i zamknąć pętle. Czyli wracamy przez Łosie. Po zjeździe z Klimkówki skręcamy w prawo, a dalej do Łosia, w Łosiu zamykamy kółko: skręcamy w lewo na Bielankę (i wracamy tak jakżeśmy przyjechali). Ostatnim podjazdem oczywiście się delektujemy, bo dalej już tylko w dół. Już można dać zacząć marzyć o dobrym obiadku, no albo o piwku

Wszystkie uwagi kierować proszę na adres bwadas@gazeta.pl

beskid-niski.pl na Facebooku


 
259

Komentarze: (0)Dodaj komentarz | Forum
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.

Imię i nazwisko:
E-mail:
Tekst:
Suma liczb 5 i 1: (Anty-spam)
    ;


e-mail: bartek@beskid-niski.pl
Copyright © 2003 - 2016 Wadas & Górski & Wójcik
Wsparcie graficzne: e-production.pl
praca w Niemczech|prosenior24.pl
Miód
Idea Team
Tanie odżywki
Ogląda nas 11 osób
Logowanie