Sercu bliski Beskid Niski

Forum portalu www.beskid-niski.pl
Dzisiaj jest 13-12-2018 19:22

Strefa czasowa UTC+01:00





Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 50 ]  Przejdź na stronę 1 2 3 4 Następna
Autor Wiadomość
Post: 21-04-2012 09:12 
Offline

Rejestracja: 07-11-2009 18:57
Posty: 1647
Przed paroma dniami miałem okazję wzbogacić się o swoistego rodzaju pamiątkę. Obrazek, z jednej strony z modlitwą do bł. ks. Władysława Findysza i jego wizerunkiem, zaś na odwrocie z Jego krótkim życiorysem, który pozwolę sobie przytoczyć w całości:
"Błogosławiony Władysław Findysz urodził się 13 grudnia 1907 r. w Krościenku Niżnym na Podkarpaciu. Święcenia kapłańskie przyjął 19 czerwca 1932 r. w Przemyślu. W 1942 r. został proboszczem w Nowym Żmigrodzie. W czasie II wojny światowej, a także w latach powojennych, niósł ofiarną pomoc duchową i materialną wszystkim mieszkańcom, bez względu na narodowość i wyznanie. W latach Soboru Watykańskiego II włączył się aktywnie w dzieło "Soborowych czynów dobroci", apelując z ambony i za pośrednictwem listów o odnowienie życia religijnego. Odpowiedzią władz komunistycznych na gorliwą działalność duszpasterską ks. Findysza były jego liczne prześladowania. 17 grudnia 1963 r. za rzekome "zmuszanie do praktyk religijnych" został skazany na dwa i pół roku pozbawienia wolności. W więzieniu znęcano się nad nim fizycznie i psychicznie. Władze z premedytacją uniemożliwiły mu poddanie się uprzednio zaplanowanej operacji na nowotwór przełyku. Z więzienia został zwolniony warunkowo w stanie skrajnego wycieńczenia. Zmarł po kilku miesiącach, 21 sierpnia 1964 r. Został ogłoszony błogosławionym jako męczennik 19 czerwca 2005 r. w Warszawie".
I ja miałem okazję uczestniczyć w tej podniosłej uroczystości na Placu Piłsudskiego w Warszawie wśród licznej rzeszy mieszkańców Podkarpacia, którzy wyrazili w ten sposób swoje podziękowanie dla ks. Władysława za jego zasługi dla wiary i dla tych, którym służył wiernie i niósł pomoc w najdramatyczniejszych chwilach.


Na górę
Post: 23-04-2012 13:35 
Offline

Rejestracja: 07-11-2009 18:57
Posty: 1647
Dowiedziałem się przed momentem, że w Rzeszowie, na Wzgórzu Św. Rocha 1 stycznia br. erygowano pierwszą parafię p.w. bł. ks. Władysława Findysza. W kaplicy parafialnej, która pełni funkcję kościoła znalazł się obraz Błogosławionego z jego beatyfikacji w Warszawie.
P.S. A z w/w wzgórza roztacza się piękny widok na znajdujący się w dolinie Rzeszów.


Na górę
Post: 10-06-2012 10:25 
Offline

Rejestracja: 07-11-2009 18:57
Posty: 1647
Kolejne informacje o błogosławionym ks. Władysławie Findyszu.
Na prośbę mieszkańców, kapłanów i instytucji regionu ordynariusz diecezji rzeszowskiej bp. Kazimierz Górny, 27 czerwca 2004 r. rozpoczął proces beatyfikacyjny na szczeblu diecezjalnym. 20 grudnia 2004 r. Kongregacja Spraw Kanonizacyjnych na polecenie Ojca Św. Jana Pawła II, który zatwierdził jej ustalenia, wydała dekret o męczeństwie Sługi Bożego (fragment): " Ksiądz Władysław Findysz, umocniony łaską Bożą, odważnie zniósł zadane mu liczne prześladowania i cierpienia. Będąc świadomym grożących mu niebezpieczeństw nie uchylił się od obowiązków kapłańskich i nie szczędząc własnych sił okazał wielką troskę o dobra duchowe powierzonych mu wiernych. Z wielkim męstwem zniósł prześladowania władz komunistycznych a cierpienia, których doznał w więzieniu doprowadziły do jego śmierci. Naśladując przykład Boskiego Zbawiciela przebaczył swoim prześladowcom i modlił się o ich nawrócenie".
Sprawa ks. Władysława Findysza była pierwszym stwierdzonym oficjalnie przez Kościół męczeństwem ofiary systemu komunistycznego w Polsce.
Postulatorem sprawy beatyfikacyjnej ks. Władysława Findysza był ks. Piotr Tarnawski.
P.S. Ks. Piotra znam jeszcze z czasów, gdy jako nastolatek odwiedzał swoją Mamę z którą miałem przyjemność wspólnie niegdyś pracować. I teraz od czasu do czasu mam okazję się z Nim widywać.


Na górę
Post: 23-07-2012 18:30 
Offline

Rejestracja: 07-11-2009 18:57
Posty: 1647
Ponieważ dotarłem do bardziej szczegółowego życiorysu bł. ks. Władysława Findysza pozwalam sobie przedstawić tenże raz jeszcze.
Urodził się w Krościenku Niżnym k/Krosna. W wieku 5 lat stracił matkę. Miał dziewięcioro rodzeństwa, z których pięcioro dożyło wieku dojrzałego. W drugiej klasie edukację w szkole ludowej Sióstr Felicjanek przerwała wojna (nazwana później I wojną św.).
Naukę na poziomie podstawowym ukończył już w wolnej Polsce. 12-letni Władek do nowej szkoły w Krośnie wędrował każdego dnia kilka kilometrów. Gdy miał niespełna 15 lat jego starsza siostra wstąpiła do Zgromadzenia Sióstr Franciszek. Chęć oddania się służbie Bogu dojrzewała w nim przez lata. By się utwierdzić w tym przekonaniu odbył pod kierunkiem ks. Jana Rostworowskiego rekolekcje w Chyrowie, gdzie mieściło się słynne na cały kraj Gimnazjum Jezuickie. Wówczas podjął decyzję o zostaniu kapłanem. Jesienią 1927 roku po maturze wstąpił do Seminarium Duchownego w Przemyślu. Święcenia kapłańskie przyjął 19 czerwca 1932 roku w Katedrze Przemyskiej. Po ukończeniu Seminarium został wikarym w parafii św. Barbary w Borysławiu. Po trzech latach przeniesiono go do Drohobycza. Wybuch wojny zastał go w Strzyżowie. Zaledwie 11 dni po wybuchy wojny zmarł miejscowy proboszcz i ks. Findysz objął obowiązki administratora parafii. Gdy Strzyżów otrzymał nowego proboszcza ks. Władysław objął wikariat w Jaśle. Do Nowego Żmigrodu trafił w lipcu 1941 r. jako administrator parafii, której proboszczem został 13 miesięcy później (cdn).


Na górę
Post: 27-07-2012 16:39 
Offline

Rejestracja: 14-12-2010 19:44
Posty: 170
Lokalizacja: Jasło
Witam!
Dorzucę może swój kamyczek do tematu.
W 2005 roku ukazała się nakładem Wyższego Seminarium Duchownego książka pt. Pasterz i świadek. Droga do chwały ołtarzy ks. Władysława Findysza.
Podoba mi się, stary zakapiorze (z małej litery), ten rzucony nowy temat do Forum Historycznego. Postać ks. Findysza warta jest szerszego przedstawienia. I tu powrócę do książki. Słowem wstępnym opracowanie to opatrzył bp Kazimierz Górny. Jest w niej wyczerpujący życiorys postaci, jest kalendarium Jego duszpasterstwa.
Nie będę przepisywał spisu treści, dodam tylko, że w końcowej części podane są inne pozycje o ks. Findyszu.
Książka ks. Andrzeja Herby: Dobry Pasterz – rozważania o życiu i śmierci bł. Ks. Władysława Findysza; ks. Andrzej Motyka: Dobry Pasterz – Biografia Sługi Bożego Ks. Władysława Findysza. Jest też dokumentalny film pt. Dobry Pasterz i płyta CD ze słuchowiskiem Jemu poświęconym.
Pod prezentacją tą widnieje informacja, że powyższe pozycje można nabyć w Rzeszowie, w sklepie Caritasu, ul. Zamkowa 4, a informację można zdobyć pod telefonem (17) 852 58 45.
Książkę wydano w 2005 r., jednakże sądzę, że istnieje szansa ich nabycia, przynajmniej jakiejś części tych pozycji, a na pewno w kościelnych sklepikach.
Pozdrawiam: mar-k


Na górę
Post: 27-07-2012 20:11 
Offline

Rejestracja: 07-11-2009 18:57
Posty: 1647
Dzięki za wsparcie. Sklep Caritasu znam, bo niekiedy tam zaglądam, szczególnie przed świętami. Zawsze mają ładne i niedrogie kartki świąteczne. W przyszłym tygodniu tam zajrzę i spytam o publikacje dotyczące bł. ks. Findysza.
Mam trochę informacji o Nim i zamieszczę je wkrótce. Pozdrawiam serdecznie.
P.S. A stary zakapior pisze się właśnie tak. Żadnych dużych liter.


Na górę
Post: 27-07-2012 20:23 
Offline

Rejestracja: 14-12-2010 19:44
Posty: 170
Lokalizacja: Jasło
To może tak na dobranoc coś z "Naszej Arki" http://www.nasza-arka.pl/2005/rozdzial. ... rozdzial=4

Nędza moralna

"Naród dziwnie zdziczał, kradzież na porządku dziennym, spowiedzi bardzo mało, chociaż na nabożeństwach stosunkowo dużo ludzi. (...) Zastając po powrocie z wysiedlenia zburzone, zrabowane mieszkania, zaczęła się gonitwa za rzeczami codziennej potrzeby. Szukając swego brano przy tem bez pardonu i cudze, które tu i ówdzie jeszcze zostało. Pod tym względem można było całkowicie utracić wiarę w ludzi. Na naszym wysiedleniu zyskały wsie niewysiedlone (...), bo tam poszła większość majątku wysiedlonych. Z tych rzeczy bardzo mały procent wrócił do właściciela" (Kronika parafii Nowy Żmigród, wpis ks. Findysza).

Lekcja miłosierdzia

"Pogrzeb Cyganki 1945. Z głodu i wycieńczenia zmarła w Kątach młoda Cyganka - zwłoki leżały 10 dni, nie mogłem się doprosić by ją ktoś pogrzebał. Dopiero wziąłem ze Żmigrodu wózek ręczny i z chłopcem Tadeuszem Jakubińskim pojechaliśmy na rolę do Kątów - chłopi nie dali mi wziąć trupa, ale sami nałożyli na wóz, do którego przyczepiliśmy nasz wózek i mały kondukt za trumną (...) Cyganki szedł przez wieś Kąty i Żmigród proboszcz i chłopiec - ku wielkiemu wstydowi Gromady Kąty. Lepszej lekcji poglądowej miłosierdzia nie można było dać. Wystarczy to na lata" (Kronika parafii Nowy Żmigród, wpis ks. Findysza).
Pozdrawiam: mar-k


Na górę
Post: 11-08-2012 09:18 
Offline

Rejestracja: 07-11-2009 18:57
Posty: 1647
Postanowienie o założeniu sprawy ewidencyjno-obserwacyjnej sporządzone przez referenta Pow. Urzedu D/S B.P. (Bezpieczeństwa Publicznego -przyp. sz) w Jaśle chor. Aleksandra Dybasa. Jasło, 26 listopada 1955 r. Ściśle tajne.
"Ks. Findysz Władysław jako proboszcz w parafii Żmigród Nowy, podejrzany jest o rozsiewania wrogiej propagandy wykorzystując do tego ambonę. Ponadto utrzymuje stosunki zarzyłe z osobami o wrogim stosunku do Polski Ludowej. Niezależnie od tego przy wygłaszanych kazaniach wypowiada się że kto weźmie ślub cywilny to odpadnie od kościoła i będzie uważany jako samobójca".
Zarejestrowano w Departamencie X (Wydziale X) 30.XI.1955.


Na górę
Post: 11-08-2012 09:18 
Offline

Rejestracja: 07-11-2009 18:57
Posty: 1647
Postanowienie o założeniu sprawy ewidencyjno-obserwacyjnej sporządzone przez referenta Pow. Urzedu D/S B.P. (Bezpieczeństwa Publicznego -przyp. sz) w Jaśle chor. Aleksandra Dybasa. Jasło, 26 listopada 1955 r. Ściśle tajne.
"Ks. Findysz Władysław jako proboszcz w parafii Żmigród Nowy, podejrzany jest o rozsiewania wrogiej propagandy wykorzystując do tego ambonę. Ponadto utrzymuje stosunki zarzyłe z osobami o wrogim stosunku do Polski Ludowej. Niezależnie od tego przy wygłaszanych kazaniach wypowiada się że kto weźmie ślub cywilny to odpadnie od kościoła i będzie uważany jako samobójca".
Zarejestrowano w Departamencie X (Wydziale X) 30.XI.1955.


Na górę
Post: 15-08-2012 22:03 
Offline

Rejestracja: 14-12-2010 19:44
Posty: 170
Lokalizacja: Jasło
Witam!
Poniższe kalendarium pochodzi z książki "Pasterz i świadek" wspomnianej przeze mnie we wcześniejszym poście.
Pozwoliłem sobie przepisać ten tekst, bo być może będzie on pomocny. Pojawiają się tu nazwy miejscowości, gdzie przebywał ks. Findysz - może w nich są jakieś zapiski o Jego w nich pobycie (kroniki miejscowości, parafialne itp.).
Pojawiają się też nazwiska, te również mogą być pomocne w rozszerzeniu wiedzy i tematu - mam nadzieję!
Jest to niepełny wykaz, pominąłem kalendarium procesu beatyfikacyjnego, skupiając sie na żywocie błogosławionego ks. Findysza.
-------------------------------------------------------------
13 XII 1907 – urodził się we wsi Krościenko Niżne k. Krosna (obecnie dzielnica Krosna); jego rodzicami byli Stanisław i Apolonia z d. Rachwał.
14 XII 1907 – przyjął chrzest w kościele parafialnym w Krośnie z rąk ks. Stanisława Kotyrby, katechety krośnieńskiego.
27 IX 1912 – śmierć matki Apolonii Findysz.
6 XI 1912 – owdowiały ojciec wstępuje w nowy związek małżeński z Katarzyną Miezin.
1913-1919 – edukacja w szkole ludowej w Krościenku Niżnym.
1919-1920 – uczeń wydziałowej szkoły męskiej w Krośnie.
1920-1927 – nauka w Gimnazjum im. M. Kopernika w Krośnie; należał do Sodalicji Mariańskiej.
21 I 1922 – starsza siostra, Helena Findysz wstąpiła do Zgromadzenia Sióstr Franciszkanek Rodziny Maryi; otrzymała imię Rufina.
maj 1927 – egzamin dojrzałości.
po maturze w 1927 – uczestniczył w rekolekcjach zamkniętych w Chyrowie, prowadzonych przez o. Jana Rostworowskiego SJ.
jesień 1927 – rozpoczął studia filozoficzno-teologiczne w Instytucie Teologicznym w Przemyślu, jako alumn przemyskiego Seminarium Duchownego.
25 VIII 1931 – zakonne śluby wieczyste siostry Heleny.
19 XII 1931 – święcenie subdiakonatu.
20 II 1932 – święcenie diakonatu.
19 VI 1932 – w bazylice katedralnej w Przemyślu z rąk bp. A. Nowaka otrzymał sakrament kapłaństwa.
22 VI 1932 – prymicje w kaplicy sióstr felicjanek w Krościenku Niżnym.
29 VI 1932 – odbyła się jego msza prymicyjna w kościele parafialnym w Krośnie.
1 VII 1932 – nominacja na stanowisko wikariusza w Borysławiu (data objęcia posady – 1 VIII 1932).
17 IX 1935 – został zamianowany wikariuszem w Drohobyczu.
1 VIII 1937 – powołano go na stanowisko wikariusza w Strzyżowie.
22 IX 1939 – nominacja na urząd administratora parafii w Strzyżowie.
12 VIII 1940 – ponownie powierzono mu stanowisko wikariusza w Strzyżowie.
10 X 1940 – nominacja na stanowisko wikariusza w Jaśle.
17-18 IV 1941 – egzamin proboszczowski.
8 VII 1941 – powierzono mu urząd administratora parafii w Nowym Żmigrodzie.
17 VII 1941 – rozpoczął posługę administratora parafii w Nowym Żmigrodzie.
8 X 1941 – w Krościenku Niżnym zmarł jego ojciec, Stanisław Findysz.
30 IV 1942 – kandydat na probostwo w Nowym Żmigrodzie.
13 VIII 1942 – instytucja kanoniczna na probostwo w Nowym Żmigrodzie.
11 IX 1944 – armia radziecka rozpoczęła ostrzał artyleryjski Nowego Żmigrodu.
1 X 1944 – wysiedlenia z parafii; pobyt w Samoklęskach i Bieczu.
3 X 1944 - 23 I 1945 – pobyt na wygnaniu w Święcanach.
23 I 1945 – powrót z wygnania (przez tydzień mieszkał w domu Pawła Stopy w Mytarce)
1 II 1945 – powrót na plebanię.
2 II 1945 – rozpoczęcie służby Bożej w uprzątniętym kościele parafialnym.
14 XI 1946 – otrzymał kościelne wyróżnienie Expositorio Canonicali.
1947 – pierwsze powojenne rekolekcje, które w czasie 40-stogodzinnego nabożeństwa prowadzili ks. Jan Pietrzyk z Lipinek i o. Jakub Półchłopek, franciszkanin z Jasła.
Styczeń 1948 – pierwsza wizyta duszpasterska w parafii.
15 IV-23 IV 1950 – pierwsze od 39 lat misje parafialne; prowadzili je redemptoryści z Łomnicy Zdroju: o. Majgier, o. Grodniewski, o. Trąbka.
5 VIII – spłonęła „od pioruna” cerkiew w Grabiu.
24 V 1952 – zawieszony przez władze szkolne w obowiązkach katechety w Liceum Ogólnokształcącym w Żmigrodzie Nowym.
11 VII 1952 – władze powiatowe w Jaśle odmówiły mu wydania przepustki na pobyt w strefie nadgranicznej.
16 VI 1954 – władze powiatowe w Jaśle ponownie odmówiły przepustki na pobyt w strefie nadgranicznej.
26 XI 1955 – Urząd ds. Bezpieczeństwa Publicznego wciągnął do ewidencji ks. Findysza, jako „znanego z wrogiej postawy”.
21 VI 1957 – odznaczony przywilejem RM [(łac. Rochettum et Mantolettum) – kanonik drugiego stopnia, prawo noszenia rokiety i mantoletu – przyp. mar-k].
XII 1959 – rozmowa profilaktyczna z Zastępcą Komendy Powiatowej MO ds. Bezpieczeństwa w Jaśle.
20 VI 1962 – nominacja na urząd dziekana żmigrodzkiego.
luty 1963 – pierwsze objawy choroby.
IX 1963 – operowany na tarczycę w szpitalu w Gorlicach.
9-12 X 1963 wysyła do parafian listy wzywające do „Soborowych czynów dobroci”.
12 X 1963 Komenda Powiatowa Milicji Obywatelskiej w Jaśle przyjęła doniesienie o popełnionym przez niego „przestępstwie” i przekazała sprawę do Komendy Wojewódzkiej MO w Rzeszowie.
14 X 1963 – wszczęcie dochodzenia przez oficera KW MO kpt. Juliana Kozioła.
14-16 i 24-25 X 1963 – przesłuchania świadków w sprawie; prowadzili je Julian Kozioł i Roman Jachym.
20 XI 1963 – złożenie w Prokuraturze Wojewódzkiej w Rzeszowie wniosku o wszczęcie przeciw niemu śledztwa oraz zastosowanie wobec niego aresztu.
25 XI 1963 – aresztowany i przesłuchiwany w Rzeszowie.
od 26 XI 1963 – leczony w Szpitalu Więziennym w Rzeszowie.
27 XI 1963 – list biskupa W. Tomaki do Prokuratury Wojewódzkiej w Rzeszowie z prośbą o zwolnienie go z aresztu ze względu na stan zdrowia.
30 XI 1963 wiceprokurator wojewódzki Eugeniusz Pietras sporządził akt oskarżenia w którym posądził go o zmuszanie „do wykonywania praktyk i obrzędów religijnych”.
9 XII 1963 – badania lekarskie przeprowadzone w więzieniu w Rzeszowie stwierdzają u niego chorobę wrzodową przełyku z podejrzeniem raka przełyku (wpustu żołądka).
16-17 XII 1963 – w Sądzie Wojewódzkim w Rzeszowie odbył się jego proces sądowy. Składowi sędziowskiemu przewodniczył sędzia Zbigniew Lewicki. Oskarżycielem był Eugeniusz Pietras, zaś obrońcą – Zygmunt Panas.
17 XII 1963 – nieprawomocnym wyrokiem skazany został na karę dwóch lat i sześciu miesięcy więzienia.
18 XII 1963 – adwokat Zygmunt Panas złożył wniosek w Sądzie Najwyższym w Warszawie o uchylenie aresztu tymczasowego.
od 25 I 1964 – więzień Centralnego Więzienia w Krakowie.
24 II 1964 – badania Komisji Lekarskiej przy CW w Krakowie stwierdził u niego m.in. raka przełyku i wpustu żołądka. Komisja zaleciła przerwę w wykonywaniu kary.
27 II 1964 – Sąd Najwyższy uchylił areszt tymczasowy.
29 II 1964 – zwolnienie z więzienia.
26 III 1964 – apelacja obrońcy ks. Findysza do Sądu Najwyższego w Warszawie o rewizję wyroku.
14 IV 1964 badania w szpitalu specjalistycznym we Wrocławiu.
21 VIII 1964 – zmarł w Nowym Żmigrodzie w opinii świętości.
24 VIII 1964 – w Nowym Żmigrodzie odbyły się uroczystości pogrzebowe. Zgromadziły one tysiące wiernych z parafii i z okolicznych miejscowości oraz stu trzydziestu kapłanów. Uroczystościom przewodniczył sufragan przemyski. Bp Stanisław Jakiel.
----------------------------------------------------------------
Pozdrawiam: mar-k


Na górę
Post: 16-08-2012 17:55 
Offline

Rejestracja: 14-12-2010 19:44
Posty: 170
Lokalizacja: Jasło
Witam!
Szperając po necie natrafiłem na obszerne opracowanie biografii bł. Ks. Findysza. Z niego wyjąłem ten fragment, który opisuje genezę i skutki odezwy „Soborowych czynów dobroci” Było to, jak widać, przyczyną śledztwa i procesu księdza. Zdumiewające jest tempo, bo od 9 października 1963 r. (data wysyłania odezw) do 17 grudnia 1963 r. upłynęło zaledwie dwa miesiące, i było już po wyroku!
Gdzież tam dzisiejszym sądom!
----------------------------------------------------------------------
Na ożywienie aktywności religijnej katolików w Polsce wpływały wielkie akcje duszpasterskie programowane przez Kościół Polski. Wśród nich były, m. in. śluby jasnogórskie, wielka nowenna, soborowe akcje duszpasterskie. Ich realizacją w parafii żmigrodzkiej zajmował się ks. Findysz. Swoją aktywność duszpasterską zintensyfikował szczególnie w czasie trwania obrad Soboru Watykańskiego II . Związane to było z prowadzonym wówczas przez Kościół katolicki w Polsce duchowym wsparciem Soboru. Między innymi w 1963 r. zorganizowano akcję soborowych czynów dobroci. Mianowicie ludzie wierzący zobowiązywali się do realizacji konkretnych dobrych uczynków, które ofiarowali w intencji soboru. Akcja ta prowadzona była w całej Polsce. Swój szczególny wyraz znalazła jednak w parafii żmigrodzkiej. Jej proboszcz, który już od pewnego czasu nie mógł swobodnie przemawiać, gdyż chorował na gardło, a we wrześniu 1963 r. poddany został w szpitalu w Gorlicach operacji na tarczycę, wybrał pisemną formę kontaktu z wiernymi. Opracował w tym celu formularz odezwy do parafian .
Oto dosłowne jej brzmienie:

„Żmigród Nowy, dnia 1 października 1963

Odezwa
do moich parafian w sprawie „Soborowego Czynu Dobroci”

Dzieło odnowy Kościoła wymaga odnowy serc i obyczajów chrześcijańskich. Celem odnowy chrześcijaństwa naszej parafii w czasach trwania parafialnego czynu dobroci – od 29. 09 – 13. 12 – gorąco zalecam jako czyn soborowej dobroci

Panu/i/……………………………………………………………………………………….......
(imię i nazwisko)
1. ………………………………………………………………………………………………...
(wymienienie stosownej propozycji zależnie od okoliczności)
2. ………………………………………………………………………………………………...

3. …………………………………………………………………………………………….......

4. ………………………………………………………………………………………………...

Na życzenie, w razie potrzeby możemy pośredniczyć dobremu dziełu, jeśliby samym byłoby niemożliwe wykonać. Lepiej byłoby, by tego dzieła dokonał sam zaproszony i sam zgłosił swój czyn dobroci do księgi czynu soborowej dobroci. Wysyłając to wezwanie pełnię obowiązek duszpasterskiej opieki. Nie jest to sąd nad parafianami, bo ten należy do P. Boga, ale życzliwa dłoń wyciągnięta do potrzebujących duchowej pomocy.
Jeśli to pismo dopomoże do zorganizowania czynu dobroci – będzie mi to najwyższą radością.

Ks. Władysław Findysz, proboszcz”


Takich samych odezw ks. Findysz napisał ok. 100 , a następnie w trzech partiach, w dniach od 9-12 października 1963 r. skierował je pocztą do tych parafian, których postawa religijno-moralna budziła zastrzeżenia. Różniły się one między sobą jedynie zawartą propozycją „soborowych czynów dobroci”, gdyż każdy z adresatów zachęcany był do poprawy tego aspektu swego życia, w którym rozmijał się z wiarą i moralnością chrześcijańską. Wśród zaproponowanych przez ks. Findysza czynów dobroci były: uaktywnienie praktyk religijnych, pojednanie w rodzinie, zgoda w sąsiedztwie, zachowanie trzeźwości, przystąpienie do spowiedzi wielkanocnej i sakramentu chorych oraz uporządkowanie, zgodnie z wymogami kanonicznymi, sytuacji prawnej związków niesakramentalnych . Były to oczywiście tylko propozycje i o żadnym przymusie nie mogło być mowy. Taki wniosek można wyciągnąć zarówno z tekstu odezwy, jak i słów ks. Findysza wypowiedzianych podczas przesłuchania: „…w odezwach swych nikogo nie zmuszałem do wykonywania praktyk religijnych, a napisane odezwy były ułożone w formie bardzo kulturalnej i zalecającej” . Zresztą był on świadom, iż część z adresatów może zignorować przedstawioną przezeń propozycję. Poczucie odpowiedzialności duszpasterskiej nakazywało mu jednak upomnieć grzeszących .

Zgodnie z przewidywaniami ks. Findysza większość wezwanych do soborowych czynów dobroci przyjęła jego apel ze zrozumieniem: wiele osób zintensyfikowało życie religijne i poprawiło postępowanie moralne, kilka rodzin uporządkowało swe życie, zwaśnieni godzili się ze sobą…itp. Znalazła się jednak kilkunastoosobowa grupa niezadowolonych, która niezwłocznie po otrzymaniu „Odezwy” złożyła na niego doniesienie do Komendy Powiatowej Milicji Obywatelskiej w Jaśle. Stamtąd w dniu 12 października 1963 r., po sporządzeniu notatki służbowej dotyczącej jego działalności, sprawę przekazano do Komendy Wojewódzkiej MO w Rzeszowie z wnioskiem o rozpoczęcie dochodzenia. W Rzeszowie uznano zasadność skargi i już 14 października 1963 r. oficer Komendy Wojewódzkiej MO w Rzeszowie kpt. Julian Kozioł wszczął dochodzenie, oskarżając ks. Findysza o naruszenie artykułu 3 dekretu o ochronie wolności sumienia i wyznania. Na tej podstawie w dniach 14-16 i 24-25 października t. r. w Żmigrodzie Nowym oficerowie śledczy przesłuchali szesnastu świadków, mieszkańców Żmigrodu Nowego. W większości były to osoby posiadające obojętny stosunek do wiary i Kościoła. Opierając się na ich zeznaniach kpt. J. Kozioł złożył w dniu 20 listopada 1963 r. w Prokuraturze Wojewódzkiej w Rzeszowie wniosek o wszczęcie śledztwa przeciwko ks. Findyszowi, przedstawienie mu zarzutów, aresztowanie go i przeprowadzenie rewizji domowej. Trzy dni później został on przez nią przyjęty i pozytywnie rozpatrzony. W następstwie tego 25 listopada przesłuchano ks. Findysza w Prokuraturze Wojewódzkiej w Rzeszowie. Oczywiście, nie przyznał się on do stawianych zarzutów, podkreślając, że podjęta przez niego akcja duszpasterska należała do jego obowiązków proboszczowskich. Po złożeniu zeznań nie wrócił już do domu, mimo, iż nie stwarzał żadnego zagrożenia dla porządku publicznego, ale został tymczasowo aresztowany i umieszczony w więzieniu na Zamku w Rzeszowie . Zastosowanie aresztu osobliwie uzasadniał prowadzący sprawę wiceprokurator wojewódzki Eugeniusz Pietras, twierdząc, że zachodzi „obawa matactwa, a stopień szkodliwości społecznej czynu jest znaczny” . Przytoczenie jednak takiego argumentu wobec człowieka odpowiedzialnego, jakim był ks. Findysz, oraz przypisywanie jego działaniom złych intencji, świadczy bez wątpienia o złej woli funkcjonariuszy państwowych.

Również w dniu 25 listopada 1963 r. dokonano szczegółowej rewizji w mieszkaniu ks. Findysza na plebani w Żmigrodzie Nowym. Jej mimowolnym świadkiem był m. in. wikariusz żmigrodzki ks. Antoni Bieszczad. Według jego relacji „w czasie kilkugodzinnej rewizji pracownicy UB przewrócili całe mieszkanie ks. Findysza, a Brewiarz kartka po kartce” . Przy tej okazji zarekwirowano kilka odręcznych pism, dotyczących sprawy soborowych uczynków dobroci. Podczas rewizji oficerowie UB zachowywali się arogancko, zastraszając świadków wydarzenia .
--------------------------------------------------------------------
Zainteresowanych odsyłam do portalu Diecezji Rzeszowskiej: http://www.diecezja.rzeszow.pl/?q=node/1693

Pozdrawiam: mar-k


Na górę
Post: 24-08-2012 21:09 
Offline

Rejestracja: 14-12-2010 19:44
Posty: 170
Lokalizacja: Jasło
Witam!
Dorzucę nowopoznaną pozycję ks. Antoniego Bieszczada: "Oto czlowiek" Sługa Boży Ks. Władysław Findysz proboscz w Nowym Żmigrodzie 1941-1964. Ropczyce 2002. Format i objętość taka sama jak przedstawiona pozycja we wcześniejszym moim poście . Natomiast treść obok biogramu, kalendarium i świadectw uczynków, zawiera kopie 24 dokumentów obejmujących śledztwo, rewizje, akt oskarżenia, odwołania, odmowy, decyzję zwolnienia itp.
Nie spotkałem jej dotąd nigdzie, w jasielskiej bibliotece jest tylko jeden egzemplarz. Jednak sądzę, że może być dostępna w kościelnych sklepikach. Drukowano ją w Krośnie, może tam?
stary zakapiorze, chyba znów czeka Cię spacer (?)
http://katy.pl/czytelnia/za_ziemska_dobroc_dla_bliznich - to strona wsi pod Żmigrodem, warta przeczytania.
Pozdrawiam!: mar-k


Na górę
Post: 26-08-2012 16:42 
Offline

Rejestracja: 07-11-2009 18:57
Posty: 1647
Zdopingowany przez mar-ka zdecydowałem się na spacer, trochę nietypowy, bo rowerowy. A celem podróży był...
Nim dotarłem do celu miałem możliwość podziwiania kolejny raz uroczych zabytkowych kapliczek (teraz już w granicach miasta):
- w pobliżu parku w Słocinie (chyba św. Floriana, patrona strażaków)
Obrazek
- św. Rocha (wiele się wokół niej zmieniło od czasu, gdy jechałem obok niej poprzedni raz, przed 3 laty)
Obrazek
- i jeszcze jedna, powyżej poprzedniej
Obrazek
jeszcze skręt w lewo i cel podróży, po pokonaniu ponad 3,5 km podjazdu
- widok z drogi
Obrazek
- widok od strony wejścia
Obrazek
- widok od strony zakrystii
Obrazek
i krzyż na placu przykościelnym
Obrazek
W taki właśnie sposób spełniłem planowany od dłuższego czasu zamiar odwiedzenia kościoła bł. ks. Władysława Findysza w Rzeszowie. Parafia została utworzona 1 stycznia br.
Wnętrza kościoła nie udało mi się sfotografować. Był zamknięty, Ale przez szyby w drzwiach wejściowych widziałem umieszczony w ołtarzu głównym obraz Błogosławionego.
Z placu przykościelnego roztacza się rozległy widok na okoliczne pagórki (wcale nie takie niskie) przypominające nieco beskidzkie wzgórza.
A przy tej niecodziennej okazji prosiłem ks. Findysza o szczególną opiekę nad Beskidnikami.
P.S. Przed trzema dniami w czwartek 24 sierpnia w Nowym Żmigrodzie odbyły się uroczystości wspominkowe w związku z 48 rocznicą śmierci (21 sierpnia) i takąż rocznicą pogrzebu (24 sierpnia).


Na górę
Post: 26-08-2012 19:58 
Offline

Rejestracja: 14-12-2010 19:44
Posty: 170
Lokalizacja: Jasło
Witam!
No, cóż – nie spodziewałem się, że stanę się spirytus movens tegoż spaceru, stary zakapiorze. Świat jest jak książka, kto nie wędruje, czyta tylko pierwsza stronę – św. Augustyn. No, to chyba wertujesz?
Teraz poważniej. Ponieważ mam na krótki czas wypożyczoną wspomnianą książkę (Oto człowiek) to może przepiszę z niej urywek:

A co się działo w tym czasie w Rzeszowie – 25. XI. 1963 r.
Tu, można powiedzieć rozpoczęła się męczeńska droga do wieczności Sł. Bożego Ks. Władysława Findysza. Po zgłoszeniu się w Prokuraturze Wojewódzkiej w Rzeszowie odebrano mu wszystko: ubranie, pieniądze, dokumenty, klucze do mieszkania, a ubrano w pasiak więzienny i przewieziono do więzienia na zamku w Rzeszowie. Wszystko było ustalone, przygotowane wcześniej, a teraz już tylko wykonywano zaplanowany scenariusz. Po kilku godzinach zarządzono apel wszystkich więźniów na podwórzu Zamku. Chorego, złamanego już psychicznie, Ks. Findysza rozebrano zupełnie /25.XI./ wyprowadzono na podwórze i przedstawiono wszystkim więźniom: „Oto wasz nowy kolega Ks. Władysław Findysz”.
Na tak brutalne zdeptanie godności ludzkiej, kapłańskiej i to zaraz na początku – jeszcze przed procesem – wyrokiem, to nawet najgorsi więźniowie oniemieli. Zamiast drwin, uśmiechów zaczęli darzyć nowego więźnia szacunkiem – opowiadał mi ks. Proboszcz. Niedługo w połowie grudnia 1963 r. odbył się pokazowy proces Ks. Władysława Findysza w Sądzie Wojewódzkim w Rzeszowie.
Świadkowie procesu to ci, którzy wcześniej otrzymali wspomniane wyżej listy od ks. Proboszcza. Podczas przesłuchań publicznie wyśmiano , wyszydzono kapłaństwo i pracę duszpasterską oskarżonego kapłana
.
[Ks. Antoni Bieszczad: Oto człowiek – s. 40]
Jeśli uda mi się zatrzymać tę książkę na dłużej, to podrzucę co ciekawsze fragmenty.
Pozdrawiam! - mar-k


Na górę
Post: 28-08-2012 20:38 
Offline

Rejestracja: 14-12-2010 19:44
Posty: 170
Lokalizacja: Jasło
Pozdrawiam! - mar-k

Kiedyś anonsowałem opracowanie ks. Andrzeja Motyki: Dobry Pasterz – Biografia Sługi Bożego Ks. Władysława Findysza. Niedawno odwiedziłem czytelnię, prosząc o dostępne materiały o ks. Findyszu. Otóż w tygodniku katolickim „Niedziela”, autor ks. Andrzej Motyka prezentuje cykl artykułów pt. Pasterz i świadek, rozpoczęty od nr 28/2009. Artykuły obejmują kolejne etapy życia księdza, począwszy od młodzieńczych lat. Do numeru 46. idą one kolejno, potem jest przerwa, nie dostałem następnych kolejnych numerów – nie sądzę jednak, by dla zainteresowanych tematem był to problem.
Z jednego miesięcznika wynotowałem fragment, pisany przez ks. Findysza, który jak się wydaje, mógł być podłożem akcji „Soborowych Czynów Dobroci”:
Naród dziwnie zdziczał, kradzież na porządku dziennym, spowiedzi bardzo mało, chociaż na nabożeństwach stosunkowo dużo ludzi. Trudno było poznać swoich ludzi.
[...]
Zastając po powrocie z wysiedlenia zburzone, zrabowane mieszkania, zaczęła się gonitwa za rzeczami codziennej potrzeby. Szukając swego, brano przy tem bez pardonu i cudze, które tu i ówdzie jeszcze zostało. Pod tym względem można było utracić całkowicie wiarę w ludzi. Na naszym wysiedleniu zyskały wsie niewysiedlone.

Żmigród ma własną gazetę „Region Żmigrodzki” Tu sporadycznie znaleźć można artykuły poświęcone błogosławionemu.
Np. numer 9/2007 zawiera artykuł: "Przyjąłem Cię jak kochanego brata" będący wspomnieniem małżeństwa Stopów o pobycie ks. Findysza, gdy wrócił z wysiedlenia, a kościół i plebania były zdewastowane. Pamiętam, że we wcześniejszych i późniejszych numerach były podobne artykuły.
Pozdrawiam! mar-k


Na górę
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 50 ]  Przejdź na stronę 1 2 3 4 Następna

Strefa czasowa UTC+01:00


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza Zespół Olympus.pl