Sercu bliski Beskid Niski

Forum portalu www.beskid-niski.pl
Dzisiaj jest 14-10-2019 03:14

Strefa czasowa UTC+01:00




Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 70 ]  Przejdź na stronę Poprzednia 1 2 3 4 5 Następna
Autor Wiadomość
Post: 13-10-2012 14:18 
Offline

Rejestracja: 07-11-2009 18:57
Posty: 1779
Cerkiew greckokatolicka św. Mikołaja Cudotwórcy jest obecnie filialną kaplicą rzymskokatolicką parafii w Horyńcu. Z 1725 roku pochodzi dokument wystawiony przez króla Augusta II, w którym uposaża on drugiego kapłana w Radrużu osiadłego przy wzniesionej w tym czasie świątyni, działającej jako kaplica filialna cerkwi w Radrużu. Rozebrano ją w 1931 r., a w jej miejscu - z wykorzystaniem starych elementów w części sanktuarium - powstała nowa cerkiew, zachowana do dzisiaj. W 1960 r. pochodzące z niej wyposażenie ruchome zabezpieczono w ówczesnej Wojewódzkiej Składnicy Zabytków w Łańcucie. Na przełomie lat 60 i 70 XX w. urządzono w świątyni punkt katechetyczny oraz odprawiano niektóre nabożeństwa. Kilka lat później zaadoptowano budowlę na kaplicę rzymskokatolicką. Była gruntownie remontowana pod koniec lat 70 XX w.: m. in. odnowiono blachę na dachach i oszalowano ściany.
Oto jeszcze jedno zdjęcie tej cerkwi:
Obrazek
Zaglądając "na tyły cerkwi" zauważyłem znajdujące się przy ścieżce za nią ogrodzenie z belek. Zaciekawiło mnie to - pomyślałem nawet, iż może się tam znajdować jeszcze jedne cmentarz. Wsiadłem na rower, by tam podjechać i nagle...
Na mojej drodze stanął słupkiem zając. Zatrzymałem się i delikatnie wyjąłem z plecaka jedne z aparatów, by zrobić zdjęcie. Zając stał dalej nieporuszony. Uniosłem aparat i gdy usiłowałem uwiecznić to niecodzienne spotkanie, zając nagle ruszył, by ustąpić mi drogi. "Pstryknąłem", nie mając nadziei na udane zdjęcie. Jakaż była satysfakcja, gdy przeglądając w domu "fotoplon" wycieczki ujrzałem zająca, wprawdzie już nie stojącego słupkiem ale mimo to w całej okazałości:
Obrazek
A za ogrodzeniem z belek znajdowała się drewniana posiadłość, która jednak nie wzbudziła mojego zainteresowania.
Przy cerkwi znajdowała się tablica informacyjna, z której dowiedziałem się, że w pobliżu (ok. 400 m) przebiega granica polsko-ukraińska. Postanowiłem tam dotrzeć, skoro już byłem niemal obok niej. Zmierzając do niej zauważyłem spacerującego dostojnie naszego poczciwego boćka. Nie był taki poczciwy jak mi się wydawało, bo gdy próbowałem się do niego zbliżyć, by zrobić mu zdjęcie, nagle oddalał się. Już, już miałem go "na muszce" a on nagle odwrócił się tyłem
Obrazek
Dałem więc sobie spokój i zbliżyłem się do granicy, by z pewnej odległości (ok. 100 m) uwiecznić ją:
Obrazek
Wracając znów spotkałem boćka. Tym razem moje wysiłki, po licznych podchodach, dały w końcu pożądany rezultat:
Obrazek
jeszcze jedno zdjęcie:
Obrazek
i kolejne na tle domostwa w pobliżu cerkwi:
Obrazek
Zadowolony z rezultatu kolejnych odwiedzin Radruża (a sfotografowałem w miarę dokładnie wszystko to, co na obu cmentarzach wzbudziło moją ciekawość) udałem się-zgodnie z wcześniejszym planem-w dalszą rowerową eskapadę do Chotylubia i Gorajca.
I to już koniec opowieści o Radrużu i jego atrakcjach. Być może zawitam jeszcze kiedyś w te strony.


Na górę
Post: 22-10-2012 16:55 
Offline

Rejestracja: 07-11-2009 18:57
Posty: 1779
Na wp.pl alarmująca zajawka "7 miejsc w Polsce, które mogą zniknąć z powierzchni Ziemi", a gdy się kliknie na ten tytuł to pojawia się następny "Polskie perełki, które mogą zniknąć z powierzchni Ziemi". Siedem zdjęć, siedmiu perełek, a wśród nich cerkiew św. Paraskewy w Radrużu.
Gdyby autor tej alarmującej wieści, zaglądnął na strony Beskidu Niskiego i poczytał wątek "cerkiew w Radużu" z pewnością nie umieścił by wśród owej "siódemki" w/w cerkwi.


Na górę
Post: 30-12-2012 12:24 
Offline

Rejestracja: 07-11-2009 18:57
Posty: 1779
Przeglądając moje dość obszerne archiwa fotograficzne natknąłem się na zdjęcia z pierwsze wizyty w Radrużu. Ile lat temu, nie pomnę, ale są o tyle ciekawe, że robione również na terenie przycerkiewnym, który mieliśmy okazję obejrzeć (cerkiew wewnątrz również) dzięki młodej przewodniczce mieszkającej wówczas po sąsiedzku.
Oto pierwsze z tych zdjęć u progu wejścia do cerkwi w towarzystwie przewodniczki:
Obrazek
widok na fragmenty cerkwi:
Obrazek
i dzwonnicę z końca XVI w.:
Obrazek
i jeszcze pamiątkowe zdjęcie z zewnątrz ogrodzenia z widokiem na fragmenty cerkwi i domu diaka:
Obrazek


Na górę
Post: 11-02-2013 19:30 
Offline

Rejestracja: 07-11-2009 18:57
Posty: 1779
Znakomite wieści z Radruża! Zmagazynowany w latach 60 ub. wieku w ówczesnym Wojewódzkim Składzie Zabytków Ruchomych w Łańcucie ikonostas z cerkwi w Radrużu, po przeniesieniu tym razem z Działu Sztuki Cerkiewnej Muzeum Zamku w Łańcucie do Muzeum Kresów w Lubaczowie, został poddany konserwacji (w sumie 49 elementów ikonostasu) i w listopadzie ub. roku przeniesiony do cerkwi w Radrużu, gdzie rozpoczęto jego instalowanie. Oficjalne otwarcie i prezentacja odnowionej zewnątrz i wewnątrz cerkwi ma nastąpić w czerwcu br. Jeśli czas pozwoli zamierzam wziąć udział w tej uroczystości, a gdyby to nie było możliwe to z pewnością ponownie odwiedzę Radruż w najbliższym dającym się przewidzieć terminie, by obejrzeć w całej okazałości tę i drugą cerkiew.


Na górę
Post: 24-02-2013 10:38 
Offline

Rejestracja: 07-11-2009 18:57
Posty: 1779
Zakończono instalowanie ikonostasu. Prezentuje się przepięknie. Jest ogromna szansa na wpisanie cerkwi na listę Światowego Dziedzictwa Kulturowego i Przyrodniczego Ludzkości UNESCO.


Na górę
Post: 22-06-2013 16:40 
Offline

Rejestracja: 07-11-2009 18:57
Posty: 1779
Godzi się zamieścić jeszcze zdjęcia z mojej pierwszej wizyty w Radrużu, skoro cerkiew dostąpiła zaszczytu wpisania na listę UNESCO:
Obrazek
Jak wykonałem powyższe zdjęcie jest dla mnie zagadką. Wszak nie właziłem na żadne drzewo, by je zrobić. A z poziomu "gleby" to mało prawdopodobne. W najbliższym możliwym terminie wybiorę się ponownie do Radruża, by przede wszystkim obejrzeć ikonostas i samą cerkiew przy okazji.
I jeszcze jedno zdjęcie:
Obrazek


Na górę
Post: 04-07-2013 17:26 
Offline

Rejestracja: 07-11-2009 18:57
Posty: 1779
Znakomita okazja, by obejrzeć w całej okazałości cerkiew pw. św. Paraskewy w Radrużu, niedawno wpisanej na listę UNESCO, a może i drugiej pw, św, Mikołaja użytkowanej jako kaplica rzymskokatolicka.
7 lipca (niedziela) od godz. 14.00 w Radrużu "Spotkanie z Janem III Sobieskim" a w nim:
- "Branka Tatarska",
- "Bitwa pod Cieszanowem",
- "Bitwa Wojsk Zaciężnych"
i szereg innych atrakcji w tym kulinarnych.


Na górę
Post: 04-07-2013 18:22 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18-09-2004 19:47
Posty: 1969
Lokalizacja: Rabka
SZ - Zdjęcie zrobiłeś z cmentarza, on jest na górce.

_________________
"Nasze piwo jest zdrowe".
Browar Grybow.


Na górę
Post: 15-07-2014 07:20 
Offline

Rejestracja: 07-11-2009 18:57
Posty: 1779
W przepięknych wnętrzach cerkwi św. Paraskewy, już z ikonostasem, 20 lipca o godz. 16.00 w cyklu "Muzyka zaklęta w drewnie" koncert Julii Doszny i Antoniego Plicha "Pejzaże malowane pieśnią. Łemkowszczyzna i Nadsanie ze zbiorów Oskara Kolberga".


Na górę
Post: 02-10-2014 17:54 
Offline

Rejestracja: 07-11-2009 18:57
Posty: 1779
Zdarzyło się w lipcu, gdy "rowerowaliśmy" po Roztoczu Wschodnim, iż po odwiedzeniu cmentarza w Starym Bruśnie moje i mojego współtowarzysza Roberta (pozdrowienia za Ocean) drogi się rozjechały. On wrócił, by kontynuować jazdę zgodnie z planem, a ja sądząc, ze udał się w tym kierunku co i ja pojechałem przed siebie, okazało się z nieznane. Przygód i zagadek miałem co niemiara, łącznie z jakimś zwierzem, które zza gęstwiny krzaków wydało wcale nie przyjazny "odgłos", ale z tego labiryntu leśnych dróżek, już w znacznej mierze "skażonych" asfaltem, jakoś udało mi się wydostać i dojechawszy "do cywilizacji", zapytując tubylców gdzie jestem odnalazłem właściwy azymut ku stacji w Horyńcowi Zdroju, który był naszym miejscem startu i mety. Ponieważ miałem jeszcze trochę czasu, w oczekiwaniu na powrót mojego zagubionego towarzysza, który realizował precyzyjnie plan zwiedzania, udałem się do miejscowej kawiarni na kawę, choć mnie kusiło na napój kolarza górskiego. Z tablicy w pobliżu dowiedziałem się, że do Radruża tylko 3 km (mimo kilku wizyt tamże, zakodowałem sobie w pamięci, iż dystans ten - w jedną stronę - to 10 km). Szybko obliczyłem, że "tam i nazad" bez trudu pokonam, obejrzę cerkiew z zewnątrz, a jak będę miał szczęście to może i wewnątrz. A byłoby co oglądać bo cerkiew już na liście UNESCO i z ikonostasem.
Po kilkunastu minutach byłem już przy cerkwi. A co zobaczyłem opiszę zaczynając "od tyłu"
W "Domku Diaka", a tak naprawdę w kostnicy...
Obrazek
...wystawa, ale nie zwłok, tylko:
Obrazek

Obrazek


Na górę
Post: 07-10-2014 12:51 
Offline

Rejestracja: 29-09-2014 18:47
Posty: 42
Też byłam tego lipca w Horyńcu i okolicach, podziwiałam cerkiew w Radrużu- po prostu PERŁA, ale nie znalazłysmy tej drugiej. Wjechałysmy ( autem) w jakąś polną drogę, ale oprócz domu mieszkalnego nic nie widziałysmy. Od nikogo nic nie można bylo sie dowiedzieć. W nastepne lato planujemy tez wycieczkę w te tereny i jestem bardzo zadowolona z Twoich stary zakapiorze relacji, pozdrawiam ciepło :)


Na górę
Post: 07-10-2014 16:49 
Offline

Rejestracja: 14-02-2014 14:51
Posty: 86
Kilka zdjęć z wnętrza cerkwi w Radrużu. Może nie są wybitne, ale widzę w tym wątku wyłacznie fotki z zewnątrz więc pozwalam sobie wkleić. Byłem w cerkwi w kwietniu tego roku.
Pozdrawiam

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Na górę
Post: 07-10-2014 17:44 
Offline

Rejestracja: 10-05-2011 15:36
Posty: 531
Lokalizacja: słupsk
Witaj creamcheese!
Krótki komentarz do widocznego ikonostasu. Jest bardzo bogaty i rozbudowany. Posiada perełkę szczególną- mandylion.
Rozbudowany jest o dodatkowy rząd ikon, nie spotykany chyba nigdzie w BN, umieszczony pomiędzy prazdnikami, a ikonami namiestnymi, po obu stronach mandylionu. Być może są to również prazdniki.(?)


Na górę
Post: 07-10-2014 21:14 
Offline

Rejestracja: 19-07-2010 12:16
Posty: 324
task pisze:
Rozbudowany jest o dodatkowy rząd ikon, nie spotykany chyba nigdzie w BN, umieszczony pomiędzy prazdnikami, a ikonami namiestnymi, po obu stronach mandylionu. Być może są to również prazdniki.(?)


Trochę tak, tzn. jest to rząd pięćdziesiątnicy (rząd niedziel pięćdziesiątnicy), przedstawienie wydarzeń popaschalnych (po Zmartwychwstaniu). W BN nieobecny, bo to już tradycja ukraińska, nie łemkowska. W okolicach Radruża w każdej cerkwi, do której udało mi się wejść, ten rząd był obecny. Np. w Gorajcu, Chotyńcu... A tak pół żartem - dzięki temu dodatkowemu rzędowi Nierukotworny i Ostatnia Wieczerza mają dość miejsca w jednym ikonostasie i nie muszą konkurować :wink:

_________________
Prihovárajte sa medveďovi pokojným hlasom - toto môže upokojiť medveďa aj vás


Na górę
Post: 08-10-2014 06:52 
Offline

Rejestracja: 14-02-2014 14:51
Posty: 86
Witaj task
Dzięki za komentarze,może czegoś się nauczę, bo nie jestem specjalistą w temacie. Cerkwie oglądam, bo są piękne, niesamowite. Podobnie jak niektóre kościoły katolickie.
Pozdrawiam


Na górę
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 70 ]  Przejdź na stronę Poprzednia 1 2 3 4 5 Następna

Strefa czasowa UTC+01:00


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza Zespół Olympus.pl