Sercu bliski Beskid Niski

Forum portalu www.beskid-niski.pl
Dzisiaj jest 20-10-2019 10:46

Strefa czasowa UTC+01:00





Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 8 ] 
Autor Wiadomość
Post: 10-09-2014 14:15 
Offline

Rejestracja: 25-04-2009 07:26
Posty: 1216
W ramach rozruszania forum, które zaczął HM w wątkach 1, 2 czy 3 a które miały (IMHO) bezpośredni związek z syfem na FB na grupie BN (nie mylić ze stroną FB SBBN) wrzucę parę zdjęć z ostatniej wycieczki po BN - i wciąż mam nadzieję ,że inni użytkownicy ruszą się, by to forum nie było uznawane za martwe, co niektórzy nam zarzucają.
Ostatni weekend przeznaczyłem na obiecywane od dwóch lat pokazanie kolegom z pracy, co ja takiego widzę w BN, że wciąż mnie do niego ciągnie.
Trasa była wybrana jako łatwa, przynajmniej odległościowo - mogę zdradzić, że całość zamknęła się wg GPS-a w 15km.
Po zaparkowaniu koło cmentarza 82 udaliśmy się za zielonym szlakiem w kierunku Łysuli. Już ten odcinek pozwalał zweryfikować wodoodpornośc różnych rodzajów obuwia jak również skuteczność metod impregnacji - no nie powiem, żeby mnie to nie podniosło na duchu :-)
Po wejściu w las pierwszy odpoczynek, później przekonałem towarzystwo do pokonania ok. 1500m (w poziomie!!!) by zalegnąć na następny odpoczynek przy okopach z WW zlokalizowanych w okolicach Łysuli za pomocą serwisu, o jakim wzmiankował HM w linku 3:
Obrazek
I rzeczywiście - okopy zachowane w dobrym stanie, nawet zaleźliśmy naboje karabinowe, których to nie omieszkaliśmy zneutralizwać ...
Dalej wzdłuż okopów, nieznanej intencji krzyż pod Łysulą i wbijamy się w las na Zagórze. Początkowo na przełaj, później trafiamy na drogę leśną i to właśnie wzdłuż niej znajdujemy "las kanii" - takiej ilości jeszcze nie widziałem - nawet zasypiając miałem je przed oczami. Staramy się je ignorować ze względu na pozostałą część trasy ale tak długo się nie da. Ulegamy i ładujemy do tego, co kto ma, mając na uwadze pozostające przed nami ponad 8km wcale niełatwej trasy. Ba, zaczynamy nawet wybrzydzać i zbierać tylko w pełni rozwinięte, płaskie kapelusze jako lepiej układające się do patelni, pomijając zupełnie kuliste, nierozwinięte okazy- zemściło się to na nas okrutnie...
W końcu cm. 80, trochę próbuję opowiadać o historii, ale przynudzam pewnie bo towarzystwo a nawet pies przysypiają. By ich rozruszać następny odcinek postanawiam pokonac na krechę w kierunku 79-ki. Po pokonaniu 3 jarów (w sumie zawiodłem się - za łatwe były) i obejściu siatki lesnej doszliśmy do cmentarza. Stamtąd zejście do drogi, jeszcze z psem schodzę do Sękówki aby uzupełnił wodę (mocno naftą śmierdziała) i muszę cofać moje towarzystwo, bo za daleko poleźli. Wyskrobaliśmy się pod 78-kę, miałem nadzieję, że choć trochę odczuli trudy, jakie podczas ataku w 1915r mieli żołnierze...
Dalej przez Kraczonkę koło pięknie umiejscowionego krzyża próbowaliśmy przejść drogami oznaczonym na mapie w kierunku Męciny. Przejść się w sumie dało, choć drogi z mapy tylko połowicznie udało się odnaleźć.
Ale radość kolegów możliwości uzupełnienia płynów w sklepie w Męcinie - nie do opisania :-)
A po przyjeździe do domu okazało się, że zbieranie tylko rozwiniętych kanii zaskutkowała wywaleniem prawie całego zbioru - ledwie 2 małe sztuki okazały się nierobaczywe (tzn. robaczywe na tyle mało, że małżonka nie zobaczyła :-) )

Zdjęcia


Na górę
Post: 10-09-2014 18:59 
Offline

Rejestracja: 14-01-2011 17:43
Posty: 282
Gratulacje Dlugi. To ze udalo sie wywlec "w pole" spora grupe beskidzko-niskiego narybku zasluguje na medal.Moze ktorys jeszcze kiedys w te gory wroci. Chocby i dla grzyba ktory stadnie w tym roku rosnie jak nigdy.
Powodzenia zatem zyczyc tylko nalezy i zdrowia ( a niewypaly same sie znajda).

_________________
"Jeden tam tylko jest porządny człowiek: prokurator, ale i on,
prawdę mówiąc, świnia." Gogol M.W.


Na górę
Post: 10-09-2014 20:47 
Offline

Rejestracja: 10-05-2011 15:36
Posty: 532
Lokalizacja: słupsk
Tyle jeszcze mam w BN do zobaczenia, w tylu miejscach nie byłem. Chociażby wyżej przedstawione cm.w.80,79,78.
Tyle jeszcze bezdroży i bezścieży do przejścia... Życia zabraknie. Wpadam przy Tobie- Szanowny Kolego Dlugi- w kompleksy.
A ostatnio co roku jestem w BN. W tym roku pochodziłem w maju. Jak czytam Twoje relacje, to chce mi się jeszcze raz w tym roku w BN wyskoczyć.


Na górę
Post: 11-09-2014 09:03 
Offline

Rejestracja: 29-01-2012 15:34
Posty: 107
Tak to jest, że ktoś przechodzi koło nas, przechodzi przez nasze podwórko (dosłownie), a my nic o tym nie wiemy.
Chciałoby się zaprosić na kawę, i to nawet całą wycieczkę. Trochę pogadać, jak to mówi mój znajomy, jak łazior z łaziorem.
Wszystko to przez "ochronę danych osobowych" i przyjęte nicki. Dla lepszej komunikacji postuluje o wprowadzenie danych GPS
dla użytkowników forum.


Na górę
Post: 11-09-2014 09:35 
Offline

Rejestracja: 25-04-2009 07:26
Posty: 1216
janrajchel pisze:
Gratulacje Dlugi. To ze udalo sie wywlec "w pole" spora grupe beskidzko-niskiego narybku zasluguje na medal.Moze ktorys jeszcze kiedys w te gory wroci. Chocby i dla grzyba ktory stadnie w tym roku rosnie jak nigdy.
Powodzenia zatem zyczyc tylko nalezy i zdrowia ( a niewypaly same sie znajda).

Jeszcze przed metą dopytywali się, czy ich kiedyś zabiorę - w sumie nagannie się nie zachowywali więc pewnie tak zrobię. Nawet miejsce już wybrane - wampirami ich postraszę. Może zimą?
Dzięki za życzenia :-) a co do niewypałów - z bliskiej okolicy, choć mało szczegółów - za Nowinami:
"...Policjanci odnaleźli i zabezpieczyli 294 granaty moździerzowe i pociski artyleryjskie o całkowitej wadze 1143 kg. Cała zgromadzona amunicja została przekazana saperom, a następnie przewieziona na poligon i zneutralizowana..."
Janie - to radzieckie 82-ki?
task pisze:
Tyle jeszcze mam w BN do zobaczenia, w tylu miejscach nie byłem. Chociażby wyżej przedstawione cm.w.80,79,78.

Cmentarz nr 80 zrobił na mnie niesamowite wrażenie podczas mojej pierwszej wizyty na nim. Raz że to był pierwszy z tak wielkich cmentarzy i ładnie położony (wcześniej zwiedzane cmentarze z części wschodniej BN i okolicach są o wiele skromniejsze) a po drugie to było to dnia 10.04.2010. Jeszcze dostałem telefon od małżonki, bym włączył radio a poźniej już telefony głuche były...
Task - Ty masz kompleksy, że tyle w BN-ie masz jeszcze do zwiedzania. Mi wstyd, bo prawie na miejscu siedzę i tak mało zwiedziłem ;)
beskidtur pisze:
Tak to jest, że ktoś przechodzi koło nas, przechodzi przez nasze podwórko (dosłownie), a my nic o tym nie wiemy.

No niemów, że Twoje podwórko to to, na którym akurat odpaliliście benzynowego SAM-a jak schodziliśmy z cmentarza?
To by było już drugie zaproszenie na kawę (?) a blisko było, że bliżej za wiele się nie da, nawet się zastanawiałem, czy to wypada tak komuś przez podwórko się wtarabaniać :-). Do trzech razy sztuka? ;)
Mnie to można po psiaku poznać :-)


Na górę
Post: 11-09-2014 12:03 
Offline

Rejestracja: 29-01-2012 15:34
Posty: 107
Nie wiem jak schodziliście z 79-tki, ale mój dom, to ten drewniany z kilkoma brzozami rosnącymi tuż przy nim.
SAM-a mogli odpalać sąsiedzi.


Na górę
Post: 11-09-2014 19:28 
Offline

Rejestracja: 14-01-2011 17:43
Posty: 282
Za Dlugim:
"...Policjanci odnaleźli i zabezpieczyli 294 granaty moździerzowe i pociski artyleryjskie o całkowitej wadze 1143 kg."

Ladny magazyn nie ma co.To chyba jednak nie niewybuchy - a regularny skladzik minomietczikow o ktorym zapomnieli krasnoarmiejcy.

Jeszcze ciekawszy news podaja lesnicy z RDLP Krosno;
Za Nowinami z 9.9.14:

W nadlesnictwie Lubaczow lesnicy wyorali sobie francuska armatke ppanc.
A najciekawsze , ze od czasu jak ja krasnoarmiejcy zgubili ma nadal dobre opony z ktorych jedna jest produkcji francuskiej - a druga juz radziecka.
Powstaje zatem pytanie : a jakie powietrze jest w tej francuskiej oponie? Jeszcze francuskie - czy tez ruscy zmieniali powietrze na swoje?

_________________
"Jeden tam tylko jest porządny człowiek: prokurator, ale i on,
prawdę mówiąc, świnia." Gogol M.W.


Na górę
Post: 12-09-2014 09:11 
Offline

Rejestracja: 25-04-2009 07:26
Posty: 1216
beskidtur - schodziliśmy drogą biegnącą po lewej stronie cmentarza (schodząc w dół). W sumie były tuż przy tej drodze 2 gospodarstwa (nie licze domu przy głównej), a droga przeprowadziła nas wprost przez podwórko jednego z nich :-).
Wiosną będąc w tamtych rejonach nawet nie myślałem, że tak szybko będę ponownie te miejsca odwiedzał.
Tak że wcale nie twierdzę, że nie będę dopytywał kiedyś po okolicznych domach o Ciebie :-)

janrajchel - czytałem również o tej armacie, szczególnie, że mocno tytuł mnie zaciekawił - "Czterometrowa armatę wykopano w lesie". Zanim artykuł mi się wyświetlił już widziałem oczyma wyobraźni jakiś solidny kaliber a nie pomyślałem, że 4m było mierzone po największym gabarycie, w tym wypadku długość od końca lufy aż do najdalszej części lemiesza :-) :-) :-)


Na górę
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 8 ] 

Strefa czasowa UTC+01:00


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza Zespół Olympus.pl