Sercu bliski Beskid Niski

Forum portalu www.beskid-niski.pl
Dzisiaj jest 13-11-2019 01:47

Strefa czasowa UTC+01:00




Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 141 ]  Przejdź na stronę Poprzednia 1 2 3 4 5 610 Następna
Autor Wiadomość
Post: 13-07-2013 20:31 
Offline

Rejestracja: 07-11-2009 18:57
Posty: 1793
Najnowsze info z Skarbów Podkarpackich. Wydawnictwo "Carpatia" z Rzeszowa przygotowało książkę "Karpacka wojna trzech cesarzy na ziemi i w powietrzu, czyli przez Beskidy, Bieszczady, Czarnohorę i Gorgany doby Wielkiej Wojny 1914-1918" prof. Andrzeja Olejko. Niestety, póki co, nie wiadomo ile będzie kosztować ale z opisu wynika, że warto ją nabyć.


Na górę
Post: 15-07-2013 20:51 
Offline

Rejestracja: 07-11-2009 18:57
Posty: 1793
"W zapachu drewna, kadzideł w skrzypieniu starych podłóg w tajemniczym półmroku drewnianych świątyń jest niesamowity urok. Wdzięk i piękno drewnianych świątyń. Ukryte pośród drzew, wśród zieleni pagórków kryją w sobie historie tej ziemi, dzieje naszej wiary. Nie można oddać ich ludzkiej niepamięci, nowoczesności. Drewniane świątynie stanowią nierozerwalną część historii ziemi podkarpackiej i naszej diecezji".
To fragment artykułu Izabeli Fac zamieszczonego na stronach Skarbów Podkarpackich.
Dalsza część artykułu traktuje o cerkwi p.w. śś. Kosmy i Damiana w Krempnej, pełniącej do czasu wybudowania nowej świątyni, funkcję kościoła parafialnego p.w. św. Maksymiliana Kolbe.
Autorka zachęca do odwiedzin Beskid Niskiego, by poznać uroki tych drewnianych cudeniek.
A ja polecam również odwiedziny u naszych południowych sąsiadów, gdzie tego typu atrakcji również nie brakuje.
A skoro o cerkwi w Krempnej mowa to i zdjęcie z moich zasobów pozwalam sobie zamieścić:
Obrazek


Na górę
Post: 26-07-2013 17:53 
Offline

Rejestracja: 07-11-2009 18:57
Posty: 1793
Skarby Podkarpackie informują o nowej pozycji wydawniczej "W dolinie górnego Wisłoka i od Rymanowa po Jaśliska - Przewodnik historyczny z legendami" autorstwa Andrzeja Potockiego. Wydał krośnieński "ruthenus". W książce ponad 120 zdjęć często wcześniej nie publikowanych w tym 20 pocztówek i rycin dawnego Rymanowa i Rymanowa Zdroju.
Cena promocyjna w "ruthenusie" - 36 zł


Na górę
Post: 01-08-2013 18:20 
Offline

Rejestracja: 07-11-2009 18:57
Posty: 1793
Kolejna informacja Skarbów Podkarpackich:
Wojewódzki Konserwator Zabytków dr. Grażyna Stojak zachęca do włączenia się do III edycji konkursu "Wiki lubi zabytki". To otwarty konkurs fotograficzny trwający przez cały wrzesień 2013 r., którego organizatorem jest Wikimedia Polska. Celem konkursu jest sfotografowanie wszystkich obiektów o statusie zabytku nieruchomego oraz umieszczonych w wykazach prowadzonych przez Wojewódzkich Konserwatorów Zabytków w Polsce. Konkurs to część światowej inicjatywy Wiki Loves Monuments 2013.
Więcej informacji na pl. wikipedia.org


Na górę
Post: 21-08-2013 18:27 
Offline

Rejestracja: 07-11-2009 18:57
Posty: 1793
Z Skarbów Podkarpackich. Ukazała się książka "Dziennik z kampanii rosyjskiej 1914-1916", której autorem jest August Krasicki podporucznik w sztabie Komendy Polskich Legionów, właściciel Zamku Leskiego (rodzina jego potomków czyni starania o odzyskanie zamku). Mam tę książkę, wyd. PAX z 1988 r.; cyt. fragment z zakładki z ówczesnego wydania: "Dziennik Augusta Krasickiego, ziemianina i polityka galicyjskiego, oficera Legionów Polskich wiele spośród wypadków ówczesnych przybliża. Szerokie koligacje rodzinne i polityczne znajomości pozwalały mu obserwować osoby, które miały wpływ na bieg sprawy polskiej. Służba w Komendzie Legionów zetknęła go m. in. z Piłsudskim, Hallerem, Sikorskim...


Na górę
Post: 24-08-2013 16:59 
Offline

Rejestracja: 07-11-2009 18:57
Posty: 1793
"Nigdy nie spotkałem osobiście księdza Karola Wojtyły, a jednak nasze drogi wiele razy skrzyżowały się w Bieszczadach i Beskidzie Niskim. Chodziliśmy po tych samych szlakach i ścieżkach. Piliśmy wodę z tych samych górskich strumieni. Może nawet kąpaliśmy się w tej samej baduni...
Ksiądz Karol Wojtyła, także jako kardynał, dwadzieścia razy turystycznie bywał w Bieszczadach i Beskidzie Niskim począwszy od 1952 r. Był jednym z pierwszych, którzy po II wojnie światowej przeszli jako turyści czerwonym szlakiem beskidzkim. To stąd, przerywając swój urlop w lipcu 1978 roku, wyjechał do Rzymu na konklawe...
Ta książka opowiada o wszystkich Jego bieszczadzko-beskidzkich wędrówkach i związanych z nimi miejscach".

Ta książka czyli "Bieszczadzkimi i beskidzkimi śladami Karola Wojtyły" Andrzeja Potockiego.

O drugiej z książek wydawnictwa Carpatia wspominałem już na tej stronie. "Karpacka wojna trzech cesarzy. Z działań wojennych I wojny światowej na lądzie i w powietrzu" autorstwa Andrzeja Olejko zaczyna się następującym cytatem: "A to nam zabili Ferdy.nanda - rzekła posługaczka do pana Szwejka, który opuściwszy przed laty służbę w wojsku, gdy ostatecznie przez lekarską komisję wojskową uznany został za idiotę, utrzymywał się z handlu psami, pokracznymi, nierasowymi kundlami, których rodowody fałszował". Mam nadzieję, że nie muszę
wyjawiać z jakiego arcydzieła ów cytat.

Mój księgozbiór wzbogacił się o w/w pozycje
Obrazek
P.S. A książkę Augusta Krasickiego, o której piszę w poprzednim poście można będzie - mam nadzieję - nabyć w dobrych księgarniach, bo - póki co - jest do nabycia u warszawskiego wydawcy, lecz nie pomnę jego nazwy a w Skarbach Podkarpackich już zniknęła.


Na górę
Post: 11-09-2013 18:21 
Offline

Rejestracja: 07-11-2009 18:57
Posty: 1793
Jak informują Skarby Podkarpackie w Galerii Miejskiej Biblioteki Publicznej w Sanoku można do 26 września obejrzeć wystawę eksponatów pochodzących a I wojny światowej. M. in. zdjęcia, pocztówki przedstawiające cmentarze i groby oraz tzw.STERBEBILDY tj. pamiątkowe obrazki rozdawane zazwyczaj podczas mszy za poległego.


Na górę
Post: 12-09-2013 07:48 
Offline

Rejestracja: 19-07-2010 12:16
Posty: 325
stary zakapior pisze:
O drugiej z książek wydawnictwa Carpatia wspominałem już na tej stronie. "Karpacka wojna trzech cesarzy. Z działań wojennych I wojny światowej na lądzie i w powietrzu" autorstwa Andrzeja Olejko zaczyna się następującym cytatem: "A to nam zabili Ferdy.nanda - rzekła posługaczka do pana Szwejka, który opuściwszy przed laty służbę w wojsku, gdy ostatecznie przez lekarską komisję wojskową uznany został za idiotę, utrzymywał się z handlu psami, pokracznymi, nierasowymi kundlami, których rodowody fałszował". Mam nadzieję, że nie muszę
wyjawiać z jakiego arcydzieła ów cytat.


Książka ładnie wygląda. Niestety, cytat z Haszka nie jest ostatnim cytatem - w dużej mierze książka składa się właśnie z cytatów. Zawiera też sporo błędów. Pozwalam sobie wkleić własne uwagi z innego forum - odnośnie tychże błędów, kilka przykładów:

- podpis pod mapami rejonu Manyłowej: "Pozycje c.k. 20. i 94.pp w rejonie Rabe-Bystre w Bieszczadach 12 II 1915 r." (s. 278). Na początku się zastanawiałem, czy autor za pomocą pendolino przewiózł zwancygierów spod Gorlic na jeden dzień w Bieszczady; ale po bliższym przyjrzeniu się jak byk widzę na tej mapce "LIR.20". Za takie błędy (przy okazji Czyżyczki) J. Batora odsądzano latami od czci i wiary;
- w przypisie 24 na s. 398 prof. Olejko podaje skład "C.k. 3. Armii". Tak się jednak nieszczęśliwie składa, że podaje w tym miejscu skład jedynie jej X.korpusu;
- niemałym osiągnięciem autora jest ściągnięcie ze stanu spoczynku i postawieniu w maju 1915r. na czele VI.c.k. korpusu Maurycego Auffenberga (s. 403);
- na tej samej stronie prof. Olejko pisze, że w ramach ofensywy gorlickiej zadaniem XIV.korpusu było sforsowanie Dunajca. Autor wyraźnie nie ma świadomości, że gros sił tego korpusu, a zwłaszcza wszystkie jednostki tyrolskie, stało już na brzegu wschodnim Dunajca!
- Autor każe Brzostkowi i Pilznu paść równo z Tarnowem i Kołaczycami w maju 1915r., znaczy się w dniu 6 owego miesiąca (s. 451). Był na cmentarzach w Brzostku, powinien się przyjrzeć datom. Jak nie zobaczył, mógł spojrzeć do map, wiedziałby, że należy pisać: 8 maja. Wymienienie Pilzna i Brzostka jednym tchem z Tarnowem nie pozwala mieć nadziei, że chodzi o pisarską omyłkę;
- też bym chciał, żeby na Rotundzie stało w komplecie pięć gontyn. Ale autor pisze tak, jakby ostatnie wiadomości o tym cmentarzu miał z dwudziestolecia międzywojennego (s. 507);
- powtórzony został cudowny frodymizm o śmierci kapitana Franza Dobnika, rzekomo zastrzelonego w prześcieradle, straszącego wartownika i przez niego zastrzelonego (s. 508). Po pierwsze szanujący się profesor nie powinien podawać tak mało prawdopodobnej bzdury, po wtóre - mógłby łaskawie wskazać, skąd taką bzdurę wytrzasnął. Złośliwie się składa, że Dobnik został ranny pod Skołyszynem w czasie walk, prowadzonych tam przez swój pułk (czy żołnierzy tego pułku, licznych na tamtejszym cmentarzu, też wartownik wystrzelał???) i zmarł w żmigrodzkim szpitalu.


Ta ostatnia sprawa dowodzi, że warto czytać forum beskid-niski.pl :lol:

Polecam dyskusję na forum austro-węgry, gdzie można znaleźć więcej uwag:
http://austro-wegry.info/viewtopic.php?t=3426

Książka nie jest zła dla kogoś, kto ma ograniczony dostęp do literatury - część z niej może poznać właśnie za pośrednictwem "Karpackiej wojny...". Ale zalecałbym lekturę ostrożną i nie pozbawioną krytycyzmu...

stary zakapior pisze:
Jak informują Skarby Podkarpackie w Galerii Miejskiej Biblioteki Publicznej w Sanoku można do 26 września obejrzeć wystawę eksponatów pochodzących a I wojny światowej. M. in. zdjęcia, pocztówki przedstawiające cmentarze i groby oraz tzw.STERBEBILDY tj. pamiątkowe obrazki rozdawane zazwyczaj podczas mszy za poległego.


Jako mający przyjemność przygotowywać ową wystawę - dorzucę parę szczegółów. Wystawa "Byliśmy tchnieniem milionów..." jest poświęcona cmentarzom wojennym z I w.św. i eksponaty są raczej na to zorientowane; poza paroma fantami wszystkie pamiątki tam pokazane to rzeczy związane z cmentarzami wojennymi.
Większość tego, co można zobaczyć, to zdjęcia współczesne. Sterbebildy są - kilka sztuk - w oryginałach. Zdjęcia i pamiątki pochodzą ze zbiorów uczestników Sanockich Spotkań Miłośników Austro-Węgier. Oprócz tego jest kilka plansz z wystawy "Polegli na polu chwały" - własności Crux Galiciae, które te plansze udostępniło na sanocką wystawę. Można więc zobaczyć powiększone, opisane i przetłumaczone Sterbebildy.

_________________
Prihovárajte sa medveďovi pokojným hlasom - toto môže upokojiť medveďa aj vás


Na górę
Post: 13-09-2013 16:26 
Offline

Rejestracja: 07-11-2009 18:57
Posty: 1793
tom 1915, może dobrze byłoby nawiązać kontakt z autorem (sądzę, że nie jest to problem) i zwrócić uwagę na nieścisłości w jego książce. Byłoby to z pożytkiem dla czytelników w przypadku kolejnego wydania tej pozycji.
Dzięki za merytoryczną krytykę.
Pozdrawiam serdecznie.
I żeby nie mnożyć postów informuję za Skarbami Podkarpackimi o nowym wydaniu "Ilustrowanego przewodnika po Wschodnich Karpatach Galicyi, Bukowiny i Węgier" Mieczysława Orłowicza. Jest to reprint z 1914 r. Wydawcą jest Libra.


Na górę
Post: 16-09-2013 07:22 
Offline

Rejestracja: 19-07-2010 12:16
Posty: 325
stary zakapior pisze:
tom 1915, może dobrze byłoby nawiązać kontakt z autorem (sądzę, że nie jest to problem) i zwrócić uwagę na nieścisłości w jego książce. Byłoby to z pożytkiem dla czytelników w przypadku kolejnego wydania tej pozycji.


Znam kogoś, kto taki kontakt ma.

Nie jestem jednak pewien, czy Autor jest zainteresowany takową pomocą. Na wskazanym przeze mnie forum zostało "wypuszczonych" kilka fragmentów książki.
(zob. http://austro-wegry.info/viewtopic.php?t=3189)
Na początku nawet nie wiadomo było, czy to książka i czyja książka. Zgłosiliśmy trochę uwag, bo poprzekręcane były nazwiska, a opisy geograficzne poniekąd kłóciły się z geografią. Do wydania książki było jeszcze z pół roku, a niektóre uwagi zostały uwzględnione. Niestety, te najbardziej oczywiste (Wiśnicz w pobliżu doliny Dunajca...) niestety już nie.

Poza tym prof. Olejko zapowiadał przybycie na VIII.Sanockie Spotkanie Miłośników Austro-Węgier (w jego ramach przygotowana została wystawa "Byliśmy tchnieniem milionów...") w poprzedni weekend. Byłaby okazja pogadania z ludźmi, którzy mają sporo merytorycznych uwag do książki. Zatem kontakt miał zostać nawiązany. Cóż, niestety w dniu spotkania okazało się, że nawiązany nie zostanie, przyjazd został odwołany...

_________________
Prihovárajte sa medveďovi pokojným hlasom - toto môže upokojiť medveďa aj vás


Na górę
Post: 17-09-2013 15:41 
Offline

Rejestracja: 07-11-2009 18:57
Posty: 1793
Wiadomość nr 1. Dzwonnica w Polanach Surowicznych - w wyniku wysiłku i wytrwałości osób zaangażowanych w przywróceniu jej pierwotnego wyglądu - odzyskuje dawny blask. Tegoroczny plan został w 100 % wykonany, przemurowano ściany i przygotowano konstrukcję pod osadzenie dachu.
Wiadomość nr 2. Ukazała się książka "Przedwojenne Bieszczady, Gorgany i Czarnohora. Najpiękniejsze fotografie". Zawiera ona zbiór przedwojennych fotografii Karpat Wschodnich w granicach II Rzeczypospolitej a także opis życia codziennego Łemków, Bojków i Hucułów (stroje, zajęcia, zwyczaje, wyroby sztuki ludowej, architektura drewniana) Autorem publikacji jest Andrzej Wielocha.


Na górę
Post: 30-09-2013 08:10 
Offline

Rejestracja: 07-11-2009 18:57
Posty: 1793
Na stronach Skarbów Podkarpackich artykuł dr Grażyny Stojak o Małgorzacie Dawidiuk konserwatorce i artystce piszącej ikony, absolwentce petersburskiej Akademii Sztuk Pięknych


Na górę
Post: 06-11-2013 17:20 
Offline

Rejestracja: 07-11-2009 18:57
Posty: 1793
Diecezjalny Ośrodek Kultury Prawosławnej "Elpis" w Gorlicach kontynuuje konserwację starodruków będących jego własnością.
Dwa niezwykle cenne egzemplarze wydane w Lwowskiej Drukarni Brackiej w 1642 i 1717 roku, dzięki wsparciu Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego odzyskują swój blask. Pierwszy to "Czasosłów", który pochodzi z zniszczonej podczas I wojny św. cerkwi św. Michała w Gładyszowie, drugi "Triodion Postna" z cerkwi w Ciechani zniszczonej w działaniach wojennych w 1944 r.
W poprzednim roku konserwacji poddano dwa inne cenne egzemplarze, m. in. "Apostoł" z cerkwi w Grybowie.


Na górę
Post: 26-12-2013 12:34 
Offline

Rejestracja: 07-11-2009 18:57
Posty: 1793
W Skarbach Podkarpackich wywiad Jacka Stachiewicza z śp. dr Barbarą Tondos przeprowadzony w 2012 r. Oto mini fragment tego niezmiernie interesującego wywiadu:
J. S. Jak wyglądały cerkwie, gdy trafiła Pani do nich po raz pierwszy w 1957 r.?
B.T. W wielu przypadkach stawałam na ich progu skamieniała z zachwytu. Wyglądały jakby wierni dopiero co z nich wyszli po zakończeniu nabożeństwa. Miały kompletne wystroje, obrusy na ołtarzach, w lichtarzach świece i nawet resztki kadzidła w trybularzach. Przez te trzy lata, do 1959 roku prowadziliśmy penetrację terenu. Nikt nie wiedział wtedy ile tych cerkwi jest, gdzie są, które spalono, a które zachowały się w całości lub częściowo.

Gorąco polecam lekturę wywiadu.


Na górę
Post: 24-02-2014 18:52 
Offline

Rejestracja: 07-11-2009 18:57
Posty: 1793
W ramach realizowanego przez Sanok i Humenne projektu "Przez Karpaty. Poprawa dostępności turystycznej regionu Sanoka i Humennego" odnowiono szlak "Śladami dobrego wojaka Szwejka" informują Skarby Podkarpackie.
A wiedzie on częściowo przez Beskid Niski.
Szwejka w Sanoku odwiedziłem przed laty w niedługim czasie po usadowieniu na ławeczce i była to szczególnego rodzaju rowerowa wyprawa. Do Humennego też "zarowerowałem" w drodze na Węgry, lecz nie miałem możliwości odwiedzić Dzielnego Wojaka (tylko noclegi w drodze na i z Węgier). Może w tym roku tam zawitam?


Na górę
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 141 ]  Przejdź na stronę Poprzednia 1 2 3 4 5 610 Następna

Strefa czasowa UTC+01:00


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza Zespół Olympus.pl