Sercu bliski Beskid Niski

Forum portalu www.beskid-niski.pl
Dzisiaj jest 09-12-2019 23:48

Strefa czasowa UTC+01:00




Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 63 ]  Przejdź na stronę Poprzednia 1 2 3 4 5
Autor Wiadomość
Post: 05-01-2012 19:46 
Offline

Rejestracja: 07-11-2009 18:57
Posty: 1812
Znów jakieś problemy z łącznością nie pozwoliły mi wysłać posta. Więc zaczynam raz jeszcze. A czynię to z tym większą przyjemnością, iż przeczytawszy post Lucyny (dziękuję i pozdrawiam) poczułem się dowartościowany-w odróżnieniu od naszej waluty, która leci na łeb, na szyję-co skłania mnie do pracy w myśl hasła "o dalszy dynamiczny rozwój" (starsi forumowicze zapewne pamiętają kto takie, mające się nijak do ówczesnej rzeczywistości, hasła rzucał), co czynił będę, póki mi sił, zdrowia i zasobów z moich półek starczy. Przeniosę się jednak do "kanonu", bo się do niego przyzwyczaiłem i polubiłem ten niezamierzony dialog z Lucyną (aż by się chciało napisać z Lucynką, ale nie śmiem), choć przyznać musżę, z spodziewałem się większej aktywności od Beskidników rodzaju żeńskiego, męskiego a może i nijakiego. A zatem do zobaczenia w "kanonie".


Na górę
Post: 06-01-2012 07:05 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10-11-2010 09:26
Posty: 1007
Lokalizacja: Bieszczady
No, miód na serce. :) Mów mi Lucy (Lucynko). :lol: Trzymam za słowo, bardzo, bardzo cieszę się, że zdecydowałeś się na tę deklarację i jeszcze raz dziękuję za pomoc. Wątek żyje i to jest najważniejsze, bardzo ale to bardzo cieszę się, że mam możliwość pogadania z Tobą o książkach. Zapraszam pozostałych forumowych Kolegów do kononu. (Na marginesie jest to najfajniejsza literówka, jaką udało mi się popełnić, dzięki niej wątek jest rozwojowy). Co do wyczerpania zapas, sądzę, że nam to nie grozi. Moim zdaniem należy głębiej sięgnąć do zapasów znajdujących się w gminach, w urzędach miast i powiatach. Oni mają tam prawdziwe skarby o których prawie nikt nie wie. No i Pro Carpathia o nas dba.


Na górę
Post: 06-01-2012 12:24 
Offline

Rejestracja: 07-11-2009 18:57
Posty: 1812
Ach, jak miło było przeczytać rankiem Twój post Lucynko. Chciałem niezwłocznie odpisać a uczyniwszy to w poczuciu dobrze spełnionego i jakże przyjemnego, obowiązku nacisnąłem "wyślij", a tymczasem złośliwy i nienasycony (nie pomny, że dziś Wigilia i należałoby zachować post) internet "zżarł mi owego posta. Zaczynam więc jeszcze raz w nadziei, że tym razem się uda. A skoro o miodzie na serce wspomniałaś, to polecam wzbogacić ów miód o pewien płyn, który sprawia, że człek czuje się lepiej i wprawia owego w dobry nastrój. Mam nadzieję, że tej mikstury przyjdzie nam popróbować przy okazji jakiegoś spędu Beskidników. I tu dygresja kierowana do Szanownych Organizatorów późnojesiennych spotkań w BN. Czy nie dałoby się tego zorganizować miesiąc wcześniej. Wszak już w Beskidzie pustawo (uczniowe w szkołach, studenci na uczelniach, robotnicy w pracy, bezrobotni zajęci poszukiwaniem tejże, emigranci przy zmywakach, inteligenci u piór; nie mylić z strusimi, które się niejednemu z nich marzą itd., itp.), więc przyśpieszenie o jeden miesiąc dałoby więcej przyjemności z dreptania po Beskidzie a i wrażenia estetyczne nieporównanie większe, wszak niesamowitych kolorów byłby dostatek a i liczka Beskidniczek bardziej rumiane, bo nie tylko nie zmrożone ale i okraszone z powodu licznych napitków, z których zapewne ten, przyrządzony przez Pastora, najprzedniejszy (mam nadzieję, że kiedyś popróbuję a i w rewanżu swoim poczęstuję).
Tak mnie z powodu podwójnego święta; katolickich Trzech Króli, a grekokatolickich i prawosławnych Wigilii (Bogu niech będą dzięki za to, że ich dożyliśmy. Wszystkiego dobrego!) coś skusiło, by zajrzeć do mojego księgozbioru i wyszperałem coś, co do kanonu "kononu" nie bardzo pasuje, ale do świątobliwości pewnie tak. Oto i one:
- The Faceted Chamber in The Moscow Kremlin, wydane przez Aurora Art Publishers Leningrad w 1978 roku. Przepiękna i świątobliwa ikonografia na ścianach "The Moscow Kremlin",
- L'Art Byzantin dans les musees de l,Union Sovetigue wydawnictwo j.w, choć w wersji francuskiej z 1977 r. Sztuka bizantyjska m. in. ikony, tryptyki, krzyże, patery, kielichy, płaskorzeźby, ornaty, biżuteria itp., itd.).
Obie pozycje pięknie wydane i kupione z miłości do sztuki, co było odwrotnie proporcjonalne do ogólnego uczucia względem "de l'Union Sovietque i do Leningradu też (choć ten odwiedziłem przed kilkoma laty, już za Rosji i Sankt Petersburga, ale w Ermitażu nie byłem, za to w Carskim Siole i nie tylko-owszem).
By jednak nie kończyć w poczuciu pewniej winy, iż w/w pozycji nijak nie da się zakwalifikować do "kanonu-kononu" proponuję, by dokonać jeszcze jednej drobnej modernizacji tegoż i zmieniwszy w "kononie" jedną z literek dojść do "KOKONU" w którym, Lucynko, omotaliśmy się niczym jedwabniki, mimo, iż nie takie nam przyświecały intencje. Lecz skoro inni Beskidnicy nie są w "kokonie" aktywni (mam nadzieję, że to tylko chwilowa niedyspozycja) trwajmy w przekonaniu, iż "Ci Inni" też wykażą się aktywnością, co przy okazji Świąt daj Boże. Amen.


Na górę
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 63 ]  Przejdź na stronę Poprzednia 1 2 3 4 5

Strefa czasowa UTC+01:00


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza Zespół Olympus.pl