Sercu bliski Beskid Niski

Forum portalu www.beskid-niski.pl
Dzisiaj jest 15-08-2020 02:47

Strefa czasowa UTC+01:00




Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1 ] 
Autor Wiadomość
Post: 05-10-2010 16:47 
Offline

Rejestracja: 12-05-2009 21:13
Posty: 138
Lokalizacja: Beskid Niski
Może ktoś wie co dzieje się na cmentarzu wojennym w Przemyślu?
Koło mogił zmarłych żołnierzy ktoś zostawia mięso, nabiał, owoce i warzywa przygotowane jak na ucztę dla duchów.
tu:
http://www.pressmedia.com.pl/sn/index.p ... &Itemid=40

na skróty:
Przy pomniku poległych żołnierzy armii austro-węgierskiej, na pniach ściętych drzew, ktoś zostawia pożywienie. Jest porządnie poukładane. - O co tutaj chodzi? Co to za obrzędy? - pyta pani Aleksandra, która niedaleko ma grób syna.

Cmentarz na Zasaniu leży na obrzeżach miasta, na terenie pagórkowatym, pełno tu też drzew i krzewów, wśród których łatwo się ukryć. Może dlatego nikt nie widział kto i kiedy składa "daninę" przy grobach i pomniku poległych. - Wszystko ładnie poukładane: na liściu sałaty leżą jabłka, obok kawałek wędliny, sera żółtego, trochę masła. W jednym z miejsc, gdzie złożono ten poczęstunek był spory kawałek kiełbasy - opowiada pani Aleksandra i pyta. - O co tutaj chodzi? Ktoś karmi duchy?

Okazuje się, że nikt nie widział tego, kto wykłada jedzenie. Wiadomo natomiast i potwierdzają to przemyscy księża, że znane są im zwyczaje ucztowania przy grobach. Robią tak np. wyznawcy prawosławia i katoliccy Romowie. - Wierzą, że duchy zmarłych mogą przychodzić na ziemię, że ich cienie idą z cmentarza na nocne nabożeństwo, które odprawia w kaplicy duch zmarłego proboszcza. Ale słyszałem, że odbywa się to raczej przy okazji Wszystkich Świętych i Dnia Zadusznego - mówi nam nieoficjalnie jeden z księży. Dodaje, że słyszał też o takich obrzędach na Madagaskarze.

Księża, którzy pracowali przez jakiś czas za nasza wschodnią granicą, mówią, że prawosławni także zanosili jedzenie na cmentarz i kładli je na mogiły. Zostawiano otwarte furtki, uchylone drzwi, aby duchy mogły bez przeszkód wkroczyć w progi swych domostw. Czy to tego typu danina? - Udało nam się ustalić, że starsze osoby zostawiają pożywienie dla zwierząt. Jest tutaj trochę wiewiórek i dzikich kotów - mówi Andrzej Ziemniak, prezes PGK, spółki, która zajmuje się administracją cmentarza.

Ale czy wiewiórki lub koty jedzą żółty ser, sałatę i jabłka?- Nie, raczej nie - mówi Radosław Fedaczyński, lekarz weterynarii. - Kot jest mięsożerny, więc sałata i jabłka odpadają, sera też raczej nie zje. Wiewiórka zje twarde rzeczy, a nie sałatę, wędlinę, czy ser.

Czy to jakieś obrzędy? Prezes mówi, że żadnych zgłoszeń tego typu nie miał.

Komentarz


Andrzej Ziemniak, prezes PGK w Przemyślu - Nie było żadnych zgłoszeń, że dochodzi tutaj do jakichkolwiek obrzędów - dodaje prezes. Owszem, wcześniej zdarzało się, iż na cmentarzu zbierało się towarzystwo, które spokojnie chciało się napić. Zostawiali po sobie nieporządek, porozbijane butelki, papiery... potem trzeba było to sprzątać. Teraz jest spokój.

_________________
Znajdź dom w Beskidzie
http://www.beskid-niski24.pl
Pomóżmy Pawłowi - rzeźbiarzowi z Beskidu Niskiego:
http://draganowa.info/Galerie%20zdjec/g ... magamy.htm


Na górę
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1 ] 

Strefa czasowa UTC+01:00


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 51 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza Zespół Olympus.pl