Sercu bliski Beskid Niski

Forum portalu www.beskid-niski.pl
Dzisiaj jest 18-10-2019 00:16

Strefa czasowa UTC+01:00




Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 28 ]  Przejdź na stronę Poprzednia 1 2
Autor Wiadomość
 Tytuł:
Post: 30-11-2007 07:16 
Offline

Rejestracja: 25-06-2007 07:08
Posty: 479
Lokalizacja: z Beskidu Niskiego
Jedyne stwierdzenie z którym się w pełni z Tobą zgadzam to to, że David Irving nie ma nic wspólnego z Beskidem Niskim :D W związku z powyższym zamykam ów wątek w moich postach :D


Na górę
 Tytuł:
Post: 01-12-2007 23:38 
Offline

Rejestracja: 01-12-2007 22:35
Posty: 1
Lokalizacja: Kraków
Szanowni Państwo!

Nie zabiorę Wam wiele czasu i traktujcie mój głos jako jednorazowe wystąpienie gościa. Nie zamierzam psuć Wam zabawy, ani udzielać się na Waszym Forum.

Wprawdzie zdążyliscie mnie już dokładnie opluć (bez wysluchania drugiej strony) i nie szczędziliście mi słow obelżywych i określeń niedopuszczalnych na każdym forum (określa to regulamin), ale ja nie odpowiem Wam tym samym.

Mam tylko dwie sprawy:

1) Na całkowicie bezzasadne zarzuty Pana Kukurowskiego (Leuhtena) zamieszczone na Waszym Forum odpoiedzialem na forum miłośnikow historii (Inne Oblicza Historii, adres: www.ioh.pl/forum), gdzie zamiescił identtyczna "recenzję" i wykaz "błędów" i tam odsylam zainteresowanych.

2) Widzę, że najbardziej "ubodła" Was sprawa ś. Maksyma Gorlickiego, czyli Maksyma Sandowycza.

Moja opinia o nim przedstawiona na w/w forum niezupełnie wygląda tak, jak to opisano wyżej.

Sprowadza sie ona do czterech głównych tez:

1) Maksym Sandowycz był niewątpliwie męczennikiem za wiarę, bo zginął za to w co wierzył i co głosił i co w jego mniemaniu mialo charakter religijny.

2) Dla władz austro-węgierskich był osobą podejrzaną o zdradę państwa ( sympatyzowanie z Rosja, działanie na rzecz oderwania galicji od Austro-Wegioer i zjednoczenia jej z Rosją, oraz gloszenie poglądów, że występowanie przeciw carowi rosyjskiemu jako najwyższemu i prawowitemu władcy wszystkich Rusinów jest grzechem).

3) Sąd austro-węgierski uniewinnił go po długim procesie wskutek braku dostatecznych dowodów winy, zręczniości adwokatów i chęci nie zaogniania i tak złych stosunków z Rosją, gdzie rozpętała sie akcja prasowa w jego obronie).

4) Został rozstrzelany w 1914 roku bez sądu ponieważ uznano go za osobę niebezpieczna z powodu glószonych w/w. poglądow i wyrażenia radoiści z powodu zdobycia Lwowa przez Rosjan.

Poza tym pozwoliłem sobie jeszcze zauważyć, że w owym czasie (tzn. na początku wojny w atmosferze ogólnego podniecienia i podejrzeń) rozstrzeliwano ludzi za drobniejsze przewinienia.

Nadmieniłem, że we wrześniu 2006 roku odbyła sie w czeskich Pardubicach Międzynarodowa Konferencja Naukowa (Religia, a politika), na ktorej pracownik UJ wyglosił referat "Sprawa Maksyma Sandowycza", w którym odniesiono się wszechstronnie do działalności Maksyma Gorlickiego (życie ( w tym pobyt w Ławrze Poczajowskiej i panujaca tam wówczas atmosfera), poglądy (wiara w mistyczne poslannictwo Rosji jako opiekunki prawosławia wśrod Rusinow i Slowian, oraz mistyczna wiara w swięte poslannictwo carow moskiewskich), działalność polityczna ( w tym problem pogodzenia zgodności głoszonej przez niego doktryny z lojalnością wobec monarchii austro-węgierskjej). Materiały z tej konferencji nie zostały jeszcze wydrukowane, kiedy zaś zostaną wóczas będzie je można udostępnić.

Zgodziłem sie nawet z Panem Leuthenem, że dzisiaj każdy niezależny śąd by go uniewinnił. I to wszystko, co napisalem o Maksymie Gorlickim.

Z powodu tezy zawartej w punkcie 2) i 4) Pan Leuthen uznał, że pochwalam zbrodnie wojenne zapewne kierujac sie moim stwierdzeniem że każd dzialność ( a wiec i publiczne głoszenie poogladow) ktore wyrazaja sympatie do państwa wrogiego i zachęcają pośrednio bądź bezpośrednio do oderwania częśći państwa , ktorego sie jest poddanym jest traktiowana przez wladze tego państwa jako zdrada i podlegają one karze więzienia w czasie pokoju, lub karze śmierci w czasie wojny.

Nigdy nie orzekałem, czy Maksym Gorlicki był obiektywnie winny, czy niewinny - napisałem tylko, że w mniemaniu władz (prokuratury i czynnikow wojskowych) Austro-Węgierskich był winny i dlatego został stracony, a w mniemaniu Łemków był świętym męczennikiem.


Z tego powodu Pan Leuthen rozpętał przeciw mnie niesłychaną nagonkę (cytujac wybrane fragmnenty moich postów, jako "osoby pochwalającej zbrodnie wojenne".

To wszystko. Dziekuję za uwagę i znikam.
Kierowanie do mniem jakichkolwiek postow i poytań na tym forum jest bezsensowne ponieważ i tak na nie TU nie odpowiem. Jeśli ktoś ma chęć dyskutować - zapraszam na w/w forum( Inne Oblicza Historii), lub na forum Austro-Węgry.

Juliusz Bator


Na górę
 Tytuł:
Post: 02-12-2007 09:09 
Offline

Rejestracja: 16-09-2005 06:50
Posty: 1197
Lokalizacja: kolejno z: base.7g, 8g, 9g
Nie obracaj pan kota ogonem. Wielokrotnie wcześniej określał pan na innych forach że represje które stosowała armia austro -węgierska wobec ludności cywilnej w Galicji były uzasadnione ponieważ byli to zdrajcy.

Obiektywnie Sandowycz był niewinny. Zabicie go było mordem z pobudek politycznych. Tak powinien to oceniać każdy kto chce mienić się humanistą. Niezależnie od tego co "uważały" władze austro -węgierskie mordy polityczne w cywilizowanym społeczeństwie się potępia. Jeśli mord polityczny ocenia się poprzez własne poglądy (dziwaczny i chorobliwy patriotyzm austro - węgierski) to trudno się dziwić że budzi to oburzenie normalnie myślących ludzi.

Co do poziomu kultury, fanatyzmu itp. J. Batora to posłużę się cytatem z forum inne oblicza historii który to cytat podsumowuje te cechy autora:

Cytuj:
Kolejny raz pokazało się jaki poziom prezentuje J. Bator. Nie dosyć że pochwala publicznie mordy polityczne to jeszcze w sposób wulgarny obraża osoby posługując się imieniem, nazwiskiem i do tego nie sprowokowany.
P. Kukurowski napisał:
Cytat:
Mirek miał rację - 3 słowa...
zaś J. Bator napisał:
Cytat:
Co do Mirka Łopaty - jęśli mnie określa trzema literami, to jak go określam czterema literami,. bo choć jestem Węgrem znam polską ortografię pisowni słów niecenzuralnych. Nie zasługuje na nic innego.

Pan Bator chyba jednak, tak jak sugerował pan Kukurowski nie posiadł umiejętności czytania ze zrozumieniem po polsku: 3 słowa to nie to samo co 3 litery. Mirek to nie koniecznie to samo co Mirek Łopata. "Mirek miał rację" nie koniecznie oznacza "Mirek miał rację w sprawie J. Batora". Pomimo tego jak sam stwierdza pisownię słów uważanych za wulgarne opanował bardzo dobrze. Może więc bardziej powinien skierować swoją twórczość forumową w kierunku dyskusji prowadzonych na forach o piłce nożnej przez stadionowych chuliganów. Tam będzie bez przeszkód mógł rozwinąć na niwie wulgarności swoje skrzydła, niczym turul.

Tak czy owak, nadinterpretacja zrodziła zachowanie za które należy się kara.

Ponieważ dyskusja ze strony J. Batora osiągnęła dno merytoryczne i kulturalne proszę moderatorów, mimo swojej niskiej rangi na forum, o skorzystanie z uprawnienia o którym można przeczytać podczas rejestracji:
Cytat:
Zgadzasz się nie pisać żadnych obraźliwych, obscenicznych, wulgarnych, oszczerczych, nienawistnych, zawierających groźby i innych materiałów, które mogą być sprzeczne z prawem. Złamanie tej zasady może być przyczyną natychmiastowego i trwałego usunięcia z listy użytkowników (wraz z powiadomieniem odpowiednich władz).


Tak więc jeśli będzie okazja sie spotkać osobiście będzie pan musial wyjaśnić mi prosto w oczy jakimż to wyrazem czteroliterowym i uważanym za wulgarny mnie określa.

M.Łopata

_________________
Hasło wikipedii "Oddział Grobów Wojennych C. i K. Komendantury Wojskowej w Krakowie" stanowi częsty dla tego źródła informacji przykład pilnie pielonego za pomocą cenzury prewencyjnej prywatnego folwarku mającego uchodzić za obiektywne informacje.


Na górę
 Tytuł:
Post: 02-12-2007 10:06 
Offline

Rejestracja: 25-06-2007 07:08
Posty: 479
Lokalizacja: z Beskidu Niskiego
Turul napisał: /.../ Został rozstrzelany w 1914 roku bez sądu /.../. Na stronie www.cerkiew.pl znajduje się następujący zapis: /.../ 6 września 1914 roku wojskowy sąd powiatowy bez udowodnienia winy skazał ojca Maksyma na karę śmierci przez rozstrzelanie /.../.


Na górę
 Tytuł:
Post: 03-12-2007 09:03 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09-04-2007 15:28
Posty: 258
Lokalizacja: Wrocław
turul pisze:
Na całkowicie bezzasadne zarzuty Pana Kukurowskiego (Leuhtena) zamieszczone na Waszym Forum odpoiedzialem na forum miłośnikow historii (Inne Oblicza Historii, adres: www.ioh.pl/forum), gdzie zamiescił identtyczna "recenzję" i wykaz "błędów" i tam odsylam zainteresowanych.


Tak, od Pana Batora nie można wymagać ani obiektywizmu (on takiego słowa w ogóle przy pisaniu o historii nie uznaje), ani zwykłej RZETELNOŚCI w podawaniu informacji, bo jak wiemy np. ilu poległych w bitwie pod Limanową w XII 1914 r. jest pochowanych na zachodniogalicyjskich cmentarzach wojennych z I wojny światowej, a Pan Bator wali dane z kosmosu o dane nt. strat w tejże bitwie: 25 tys. poległych żołnierzy austro-węgierskich i 50 tys. poległych żołnierzy rosyjskich (a w Galicji Zachodniej na cmentarzach budowanych w latach 1915-1918 pochowano łącznie nieco ponad 60 tys. poległych...), no to jak tu z takim gadać? Oczywiście Pan Bator zawsze zwali winę na kogoś innego, bo on tylko te dane zaczerpnął (i nawet powie, że "przypis zrobił"). Niestety, bezkrytyczne przepisywanie pewnych rzeczy z książek jest może zrozumiałe, jak się pisze referat w 6. klasie podstawówki mając 12 lat, a nie po studiach uniwersyteckich...


Na górę
 Tytuł:
Post: 04-12-2007 09:21 
Offline

Rejestracja: 25-06-2007 07:08
Posty: 479
Lokalizacja: z Beskidu Niskiego
Leuthen napisał: /.../ W Galicji Zachodniej na cmentarzach budowanych w latach 1915-1918 pochowano łącznie nieco ponad 60 tys. poległych... /.../ Jak jednak można przeczytać na stronie www.cmentarze.gorlice.net.pl: /.../ Zgodnie z danymi dowództwa Okręgu Wojskowego Kraków na terenie jego działania pochowano aż 90 tysięcy żołnierzy wszystkich armii. Jako, że nie wiem, więc grzecznie pytam: czy Okręg Wojskowy Kraków obejmował Galicję Zachodnią czy może jakiś większy obszar? :D


Na górę
 Tytuł:
Post: 04-12-2007 16:31 
Offline

Rejestracja: 23-10-2004 17:49
Posty: 704
Lokalizacja: D29 - 110
duzo wiecej. m .in. slask cieszynski i polnocne morawy. samych kwater na cmentarzach cywilnych bylo o ile pamietam w samych Czechach 446, a wydzielonych cmentarzy wojskowych 3.
do tego kolejnym czynnikiem, ktory sprawia, ze liczba pochowanych nie rowna sie liczba poleglych jest to, ze duzo miast (w szczegolnosci Krakow, ale nie tylko) "goscilo" w swoich murach niezliczona wrecz liczbe szpitali wojskowych.

pzdr


Na górę
 Tytuł:
Post: 04-12-2007 19:39 
Offline

Rejestracja: 31-08-2005 20:34
Posty: 277
pazuzu pisze:
(...)a wydzielonych cmentarzy wojskowych 3.



a czy mógłbyś być tak uprzejmy wymienić je z nazwy :?:


Na górę
 Tytuł:
Post: 05-12-2007 15:46 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09-04-2007 15:28
Posty: 258
Lokalizacja: Wrocław
Beskidnik pisze:
Leuthen napisał: /.../ W Galicji Zachodniej na cmentarzach budowanych w latach 1915-1918 pochowano łącznie nieco ponad 60 tys. poległych... /.../ Jak jednak można przeczytać na stronie www.cmentarze.gorlice.net.pl: /.../ Zgodnie z danymi dowództwa Okręgu Wojskowego Kraków na terenie jego działania pochowano aż 90 tysięcy żołnierzy wszystkich armii. Jako, że nie wiem, więc grzecznie pytam: czy Okręg Wojskowy Kraków obejmował Galicję Zachodnią czy może jakiś większy obszar? :D


Juz spieszę z wyjaśnieniem. Materiał ewidencji grobów wojennych w Krakowie po zaborze austriackim został podzielony na 3 działy:
a) Obszar pola walki
b) Obszar załogi Krakowa
c) Obszar dalszy (etapowy)

Sumując dane nt. pochowanych na obszarach a) - c) otrzymujemy liczbę 89 098, jednakże na samych tylko pobojowiskach w obszarze dawnej komendy wojskowej w Krakowie (tj. a) było pochowanych 60 813 żołnierzy - i właśnie te 60 tys. miałem na myśli. Zob.: Jerzy J.P. Drogomir, Polegli w Galicji Zachodniej 1914-15., Tom I, Tarnów 1999, s. 10, przypis 8.


Na górę
 Tytuł:
Post: 06-12-2007 06:36 
Offline

Rejestracja: 25-06-2007 07:08
Posty: 479
Lokalizacja: z Beskidu Niskiego
Dziękuję za odpowiedź! :D Cenię (a nawet lubię) ludzi, którzy nie obrażają się, nie krzyczą, tylko spokojnie i rzeczowo wyjaśniają problem :D


Na górę
 Tytuł:
Post: 11-12-2007 12:42 
Offline

Rejestracja: 23-10-2004 17:49
Posty: 704
Lokalizacja: D29 - 110
Karol pisze:
pazuzu pisze:
(...)a wydzielonych cmentarzy wojskowych 3.



a czy mógłbyś być tak uprzejmy wymienić je z nazwy :?:


Drogi Karolu!

Pytasz mnie o to juz drugi raz, a ja po raz drugi Ci odpowiadam: poza Olmutz-Cernovir nie znam. akta dotyczace cmentarzy na Morawach znajduja sie w APK, zawsze mozesz tam isc i poczytac, ja tego nie robie, bo mi to (przynajmniej na razie) do szczescia niepotrzebne. na ta informacje (podpisana przez mjra Antoniego Seelingera) natrafilem zupelnie przypadkiem, zbierajac dane o dzialalnosci WUOnGW w Krakowie w latach 191(8)-1939.


Na górę
 Tytuł:
Post: 11-12-2007 18:38 
Offline

Rejestracja: 31-08-2005 20:34
Posty: 277
Drogi Maćku!

no wiesz...skoro dynamicznie siedzisz w temacie to miałem nadzieję :lol:
Nawiasem mówąc masz niesamowitą pamięć co do szczegółów :shock:

Co do APK to jak ja nie znoszę pytań:
po co?, w jakim celu? itp.

Aha:
cmentarz wojskowy na Rakowicach od strony ul. 29 listopada dostał nowe (inne) oblicze jakże różne od istniejącego do tej pory. :shock:
Chętnie bym pokazał no, ale fotki mi zniknęły podczas formatowania kompa.

I jeszcze odnosnie wyszukiwania poległych na stronie internetowej.
W rozmowie z pracownikiem ZCK pada słowo '' inwentaryzacja " choć jak słusznie zauważył Ł. powinno być bardziej adekwatne określenie "indeksacja".
Ponoć są materiały które pozwolą wklepać poległych żołnierzy z nazwiska.
Całość operacji powinna zakończyć się do ok 2 lat.
Zaczęto od Prandoty i mają posuwać się ze wschodu na zachód.


Na górę
 Tytuł:
Post: 11-12-2007 18:53 
Offline

Rejestracja: 16-09-2005 06:50
Posty: 1197
Lokalizacja: kolejno z: base.7g, 8g, 9g
Gadu,gadu a Leuthen poruszyl kwestię poległych w bitwie limanowskiej którą podaje w w/w książce w/w autor, a wy jak zwykle o czym innym.

Bez mała 68 tys. pochowanych w Galicji Zachodniej (a+b) + 20,5 tys. z pozostałych terenów we właściwości Korpusu (c). Daje to ok. 90 tys. dla wszystkich toczonych tu bitew, nie tylko limanowskiej. Jeśli 75 tys. pochowanych pochodziłoby tylko z bitwy limanowskiej to na pozostałe, w tym bitwę gorlicko – tarnowską, krakowską czy masę pomniejszych potyczek zostawała by liczba 10,5 tys. poległych. Trochę mało zpunktu widzenia prawdopodobieństwa i skali innych bitew. Zważywszy także że żołnierze z dużej części frontu wschodniego umierali np. w Krakowie w szpitalach do 1918 roku... Jeśli zaś owe 75 tys. oznacza nie tylko poległych ale CAŁE straty w bitwie limanowskiej dla obu stron tj. zabitych, rannych, wziętych do niewoli oraz zaginionych to jest bardziej dla mnie prawdopodobna. Jednakże 75 tys poległych tylko w bitwie limanowskiej nie jest dla mnie liczbą wiarygodną.

_________________
Hasło wikipedii "Oddział Grobów Wojennych C. i K. Komendantury Wojskowej w Krakowie" stanowi częsty dla tego źródła informacji przykład pilnie pielonego za pomocą cenzury prewencyjnej prywatnego folwarku mającego uchodzić za obiektywne informacje.


Na górę
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 28 ]  Przejdź na stronę Poprzednia 1 2

Strefa czasowa UTC+01:00


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza Zespół Olympus.pl