Sercu bliski Beskid Niski

Forum portalu www.beskid-niski.pl
Dzisiaj jest 16-02-2019 11:22

Strefa czasowa UTC+01:00




Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 163 ]  Przejdź na stronę Poprzednia 17 8 9 10 11
Autor Wiadomość
Post: 06-03-2013 13:40 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18-09-2004 19:47
Posty: 1943
Lokalizacja: Rabka
Andy500, No już bez przesady...

_________________
"Nasze piwo jest zdrowe".
Browar Grybow.


Na górę
Post: 06-03-2013 13:43 
Offline
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14-10-2005 15:43
Posty: 1692
Lokalizacja: Biecz
Andy500 pisze:
Tu przychodzi mi na myśl temat "St.Bandera", który jednak miał coś wspólnego z BN-em (UPA) a którego tak pobieżnie potraktowano.


A taaaam UPA. Żona jego, Jarosława pochodziła z Bonarówki, przez długi czas mieszkała w Sanoku (gdzie urodziły się ich dzieci), a potem pracowała w Pietruszej Woli :wink:

_________________
Na cmentarzu czujesz, że żyjesz
http://www.youtube.com/watch?v=dbP1e4Sw ... re=related


Na górę
Post: 06-03-2013 14:43 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14-04-2012 22:44
Posty: 296
Lokalizacja: Ostrów Wielkopolski
ok, wobec takich argumentów ( ? ) administratorów i moderatorów - poddaję się :wink: :P

_________________
"... Jeszcze nie czas swe marzenia do walizek kłaść,
jeszcze nie czas, by piosenki nasze śpiewał tylko wiatr..."


Na górę
Post: 11-03-2014 14:20 
Offline

Rejestracja: 23-11-2010 20:26
Posty: 72
prawdopodobnie rajdowcy nie zapomnieli o niskim - rozpoznaje ktoś na zdjęciach co to za droga ?

http://rallyonline.pl/portugalskie-szut ... 42136.html


Na górę
Post: 11-03-2014 14:44 
Offline

Rejestracja: 25-04-2009 07:26
Posty: 1205
Długie. Widać fragment cmentarza 44:
http://rallyonline.pl/ft.php?idg=6848&odswiezanie=&pg_[go]=5&pg_[go]=6
A tu pierwsza kapliczka za cmentarzem w stronę Wyszowatki:
http://rallyonline.pl/ft.php?idg=6848&odswiezanie=&pg_[go]=29&pg_[go]=30


Na górę
Post: 11-03-2014 16:09 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24-01-2005 17:11
Posty: 1070
Lokalizacja: Nowica
Mam pecha do rajdowców... W niedzielę przemieszczając się autem z Radocyny do Grabiu przez Długie natknęliśmy się na tę "ekipę". Żadnej informacji po drodze, tylko Pan z radiotelefonem, który niczego nie wyjaśniając zaczął nas zatrzymywać... Jak się ćwiczy na drodze publicznej (ba, wojewódzkiej w tym wypadku) to wypadałoby, przez grzeczność zwyczajną informować przejrzyście co się dzieje, kto za tym stoi i na podstawie czego. Miałem ochotę zacząć wypytywać o pozwolenie, ale... czasu i ochoty do psucia sobie krwi zabrakło. Nie zmienia to faktu, że ciekawym czy te "ćwiczenia" odbywały się legalnie, że nie wspomnę o widocznym zużyciu drogi (no nie napiszę nawierzchni), która jednak lokalnie ma spore znaczenie.

_________________
Magurycz jest światem, credo quia absurdum.


Na górę
Post: 11-03-2014 16:16 
Offline

Rejestracja: 23-11-2010 20:26
Posty: 72
dobra dobra Szymon ja to myślę jesteś zapalonym kibicem rajdowym skoro jesteś obecny na wszystkich okolicznych testach :) Zaraz pewnie napiszesz że przypadkiem w ostatni weekend jechałeś przez Arłamów a tam droga zamknięta bo rajd zorganizowali :):);)


Na górę
Post: 11-03-2014 20:07 
Offline

Rejestracja: 10-05-2011 15:36
Posty: 515
Lokalizacja: słupsk
Chyba dwie godziny zajęło mi przeczytanie, a raczej przejrzenie tego wątku, który dzisiaj ożył.
Dużo chciałbym powiedzieć, ograniczę się, ale i tak trochę to zajmie miejsca i czasu.
Wstępnie: przypuszczam, że beskidek (aktywny na forum od18.01.2006 do 03.11.2010), to ta sama osoba co -beskidek-, (na forum od 23.11.2010). Tak sądzę po postach w tym wątku i w wątku "Dlaczego w Beskid Niski?", w którym odpowiedział mi podobnym językiem, używając podobnych argumentów. trzymał jasną, wyraźną linię. Jeżeli jest inaczej, to przepraszam.
Jest -beskidek- na forum obok Ariano największym zwolennikiem rajdów, w tym tego w BN. Ja trzymam stronę, uznając za uzasadnione argumenty, przeciwników rajdów.
Dla mnie BN atrakcyjny jest przez swoją małą atrakcyjność dla większości, przeciętniaka - ktokolwiek kryłby się pod tym określeniem. Niech BN zostanie mało atrakcyjny, niech nie będzie na topie jakichkolwiek list, rankingów itp. Przykro mi, że swoją postawą, swoją obecnością nie poprawiam bytu mieszkańcom regionu, że nie organizuję rajdów, masowych imprez, czy innych dochodowych zbiorowisk. Kilka osób poprowadziłem w BN, kilka z nich zaraziło się tym regionem, jednak moje pobyty w BN nikomu kasy nie nabijają (chociaż trochę grosza tu zostawiam), ale i nie szkodzą. Wiem, że wielu miejscowych ma odmienne zapatrywania na turystykę, propagowanie regionu, ma inne wizje rozwoju ziem na, których przyszło im mieszkać. Ja -beskidkowi- we wspomnianym wyżej wątku odpowiedziałem : jak chcesz mieć wszędzie blisko i gwarno, to przenieś się do dużego agromelu.
Co do samych rajdów. Organizacja ich wymaga jeszcze dużo pracy. Nikomu ze zwolenników rajdów nie muszę tłumaczyć, jak obszerna jest cała otoczka takiej imprezy. Nie będę rozpisywał się o wielu potknięciach w samych rajdach, bądź w przygotowaniach do nich, bo zarówno zwolennicy, jak i przeciwnicy znają takie.
Opiszę jedno z moich wielu spotkań z rajdowym światem. Żeby nie być przez zwolenników rajdów posądzonym o zmyślanie podam szczegóły możliwe do sprawdzenia.
Dzień:03 luty 2006r.(sprawdziłem w swoich notatkach). Miejsce: Góry Stołowe, a dokładniej Machowska Droga pomiędzy Ostrą Górą, a Karłowem, droga, którą biegnie szlak turystyczny. Pełnia zimy, wzdłuż z grubsza odśnieżonej białej, górskiej, wąskiej drogi, zaspy na 1,5m, słyszymy wycie, coraz bliżej i głośniej, i po chwili zza zakrętu wypada pierwszy samochód, my w zaspy. Za chwilę drugi - my w zaspy. Za kilka minut trzeci my nura w zaspy, a że było stromo, to turlanie poniosło znacznie niżej. Po chyba szóstym nadjechał prawie podobnym tempem samochód nie rajdowy (Dostali cynk, że ktoś im przeszkadza w imprezie). Organizator. Zatrzymał się koło nas.
-Co wy tu k...a robicie, nie widzicie co tu się odbywa?
-Nie, co? Przecież idziemy drogą publiczną, i szlakiem turystycznym.
-Trening przed rajdem... (nazwy nie pamiętam, ale to jest do sprawdzenia).
-To chyba jakaś amatorszczyzna, bo my nic nie wiemy.
-Poważna, legalna impreza...Proszę opuścić jezdnię, bo ...
Faktycznie impreza była poważna, bo gdy doszliśmy pod Karłów, gdzie trasa treningu kończyła się, to dowiedziałem się, że startuje czołówka rajdowców Polski, zapamiętałem dwa nazwiska z tej czołówki wypisane na autach: Frycz i Dytko.
Nie wiem, czy trening był legalny, ale zabezpieczenie?
O ile mi wiadomo, to rajdy robi się m.in. dla licznej publiczności. Reklamy ma zobaczyć jak najwięcej osób. A w BN, takie niskie zaludnienie, tak daleko od dużych skupisk miejskich, takie "Wygwizdowo". Po co tu się pchacie? Bliżej centrum świata więcej was zobaczy. Kontrargument: media nas pokazują. Ale gdzie indziej też Was pokażą, a publiki będzie więcej.


Na górę
Post: 12-03-2014 09:45 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18-09-2004 19:47
Posty: 1943
Lokalizacja: Rabka
Przecież on ma z 10 cm prześwitu... da się tak przez Długie z "prędkością rajdową" przejechać i nic sobie nie urwać?

_________________
"Nasze piwo jest zdrowe".
Browar Grybow.


Na górę
Post: 12-03-2014 11:37 
Offline

Rejestracja: 23-11-2010 20:26
Posty: 72
task - ja już nikogo tutaj do rajdów nie przekonam a i bronić tego sportu przed ludźmi ,którzy średnio się w nim orientują też nie ma większego sensu. Powiem tylko że rajdowcy wybierają drogi do treningu pod kątem trudności (zakręty) a więc często są to góry, łatwości zabezpieczenia ( daleko od zabudowań, z jak najmniejszym ruchem ) a także nawierzchni i tutaj dlatego trafili w Beskid Niski bo owa droga bardzo przypominała twarde i w miarę równe szutry Portugalii gdzie będą startować za trzy tygodnie. Szkoda że musiałeś fikać w zaspę.

HM - w porównaniu z drogami z jakimi muszą rajdówki się zmierzyć np. w rajdzie Akropolu , Polski ( warmia i mazury) , Walii, Australii, Sardynii, Meksyku i Argentyny to ta droga jest bardzo równa. Równiejsze szutry są tylko w Finlandii i Nowej Zelandii moim zdaniem. Dodatkowo rajdówka w odróżnieniu od cywilnego samochodu jest od spodu cała obudowana specjalną bardzo mocną płytą więc możliwość zahaczenia czymś o kamień , korzeń praktycznie nie istnieje. Urwać zawsze można koło ale to trzeba trafić w naprawdę duży głaz na poboczu lub coś podobnego. Szutrowe zawieszenie takiej topowej rajdówki może kosztować grubo ponad 100 tyś zł i ma wytrzymywać prawie wszystko. Normalne cywilne auto na pewno długo by tą drogą nie pojeździło ale różnica w zawieszeniu jest kolosalna. Polecam każdemu kiedyś trafiając na takie testy zapytać kierowcę czy nie dało by się jednej rundki z nim przejechać w fotelu pilota. Kierowca będzie jechał na 70% możliwości więc nic nikomu nie grozi a mimo to wrażenia są nie do opisania. Wszyscy znacie drogę z Bielanki do Nowicy - jechałem kiedyś podczas testów tamtędy po śniegu z rajdowym mistrzem naszego kraju momentami 180km/h i ani przez chwile nie miałem wrażenia że dzieje się coś czego ten człowiek się nie spodziewa. Wysiadłem zielony trochę ze strachu ale głównie z wrażenia i taka krótka jazda bardzo zmieniła mój pogląd na jazdę samochodem - uświadomiłem sobie że mimo sporego doświadczenia za kółkiem nie umiem prawie nic :)

Długi - dzięki za informację


Na górę
Post: 12-03-2014 20:22 
Offline

Rejestracja: 07-11-2009 18:57
Posty: 1680
I ja rozpoznałem miejsce treningu (postój wyznaczyli sobie w miejscu gdzie dawniej dymiły retorty). Droga w Długiem została w 2013 roku, a może i rok wcześniej poprawiona (ostatni raz jechałem nią w wakacje 2012 r. i wtedy, o ile dobrze pamiętam, była jeszcze niezmodernizowana). Moi koledzy, którzy jechali w ub. roku samochodem na krótki pobyt do schroniska Pani Wioletki wspominali, że została poprawiona. Nawet przed remontem dało się nią ostrożnie przejechać, nawet z 4 rowerami na dachu. Po remoncie, co zauważyłem na zdjęciach, jest w lepszym stanie, chyba, że rajdowcy przywrócili stan pierwotny.


Na górę
Post: 17-03-2014 10:42 
Offline

Rejestracja: 23-11-2010 20:26
Posty: 72
a tutaj krótki filmik ze wspomnianych wcześniej testów rajdowych w BN

http://rsmp.tv/index.php/media-gallery/ ... mazur.html


Na górę
Post: 13-09-2015 18:09 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18-09-2004 19:47
Posty: 1943
Lokalizacja: Rabka
Jak się chce, to się da.

Cytuj:
- Po drodze o szerokości dwóch metrów śmigały samochody. Akurat była to pora powrotów dzieci ze szkoły. Zablokowałem przejazd, żeby nikt nie zginął - tłumaczył Kuzar.


http://www.zczuba.sport.pl/Zczuba/1,138 ... Czolka3Img

_________________
"Nasze piwo jest zdrowe".
Browar Grybow.


Na górę
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 163 ]  Przejdź na stronę Poprzednia 17 8 9 10 11

Strefa czasowa UTC+01:00


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza Zespół Olympus.pl