Sercu bliski Beskid Niski

Forum portalu www.beskid-niski.pl
Dzisiaj jest 16-06-2019 08:25

Strefa czasowa UTC+01:00




Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 10 ] 
Autor Wiadomość
Post: 02-04-2013 15:26 
Offline

Rejestracja: 02-04-2013 15:21
Posty: 1
Witam!
Piszę obecnie pracę magisterską na temat Łemków . Teraz będę przygotowywała rozdział o atrakcjach turystycznych związanych z Łemkami. Prosiłabym bardzo o pomoc tzn. czy ktoś z Was zna jakąś inną atrakcję niż cerkiwe, cmenatrz, muzeum. Może jakiś festiwal ( nie łemkowska watra) albo jakieś warsztaty, które odbywają się, może nie są jakieś popularne ale mogły by potencjalnie przyciągnąć turystów.
Za wszelkie informacje będę niezwykle wdzięczna :)

Pozdrawiam
Ola


Na górę
Post: 02-04-2013 15:51 
Offline

Rejestracja: 17-11-2011 17:45
Posty: 107
"Od Rusa do Jana" w Zyndranowej
Kermesz w Olchowcu.
a ja by się najchętniej wybrał na Watrę, ale nie beskidoniską, tylko na dolnośląską


Na górę
Post: 03-04-2013 05:05 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05-11-2009 09:22
Posty: 262
Lokalizacja: Uście Gorlickie
Trochę informacji o Kermeszu w Olchowcu można znaleźć tutaj http://www.neon.info.pl/2011/05/15/xxi- ... -olchowcu/
Wartość, również turystyczną stanowi kultura, język, tradycja Łemków. Można o tym poczytać w książce R. Reinfussa "Śladami Łemków", Krystyna Pieradzka "Na szlakach Łemkowszczyzny" ostatnio pojawiła się ciekawa pozycja Andrzeja Potockiego zbierająca Legendy łemkowskiego Beskidu (historia miesza się z przypowieściami).

Z innych np. zagroda maziarska w Łosiu http://www.wysowa-zdroj.pl/index.php/za ... arska.html

_________________
Drzewo jest mocą, która powoli wznosi się ku niebu- Antoine de Saint-Exupéry Dębowy Jar


Na górę
Post: 03-04-2013 08:57 
Offline

Rejestracja: 31-08-2012 20:59
Posty: 298
oluskaaa123 pisze:
Witam!
(...)
Prosiłabym bardzo o pomoc tzn. czy ktoś z Was zna jakąś inną atrakcję niż cerkiwe, cmenatrz, muzeum. Może (..) jakieś warsztaty, które odbywają się, może nie są jakieś popularne ale mogły by potencjalnie przyciągnąć turystów.
Ola


Szwagier mojego kumpla (obaj Łemkowie) pędzi nader przedni bimber, i to, mnie, jako turystę, przyciąga.
Polskie bowiem chłopstwo pędzi generalnie wszędzie tak samo i wszędzie byle jak (czego tzw. 'śliwowica' łącka jest równie doskonałym, co i smutnym przykładem).


Na górę
Post: 03-04-2013 09:51 
Offline

Rejestracja: 15-02-2007 19:40
Posty: 116
Lokalizacja: Poręba Radlna
Nie bluźnij Turpin,bo chłopstwo obrażasz.
Piszesz tak jakbyś pił bimber mojego sąsiada "B".
U niego koledzy po Twojej profesji tygodniami czekali w kolejce po lekarstwo.
Jak się wypiło szklankę,to na drugi dzień mogłeś fruwać.
Nawet policja próbowała i stwierdziła,że to nie bimber.

I nie pokazuj się w Lubczy koło Pilzna,bo cię czeka lincz.


Na górę
Post: 03-04-2013 10:24 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18-09-2004 19:47
Posty: 1946
Lokalizacja: Rabka
Mam nadzieję, że to nie ten sam. Bo jak pare lat temu ktoś przyniósł samogon z Pleśnej, to całe towarzystwo jednogłośnie stwierdziło, że pić się tego nie da. A wylany do ogniska praktycznie zgasił ogień.
Ale faktycznie - rozrzut jakościowy jest ogromny. Łącka śliwowica jest dobrym przykładem złego przykładu. Za to znam parę dobrych przykładów naprawdę dobrego gonu. A, że konstrukcja Aabratka jest coraz popularniejsza pod strzechami, to kultura pędzenia i sam produkt finalny jest coraz wyższych lotów.

_________________
"Nasze piwo jest zdrowe".
Browar Grybow.


Na górę
Post: 03-04-2013 11:55 
Offline

Rejestracja: 17-11-2011 17:45
Posty: 107
rzeczywiście, Łemkowie robią dobry bimber (a tą swoją kropkę to niech sobie sami piją ;) ),
ale najlepszy samohon piłem u Bojków.
ech, jakby były jakieś warsztaty z produkcji łemkowskiego samohonu, to ja bardzo chętnie..


Na górę
Post: 04-04-2013 13:40 
Offline

Rejestracja: 31-08-2012 20:59
Posty: 298
...eterem to znieczulałem kiedyś szczury i sam z ciekawości żem tego nieco łynkął. I tu Łemków kompletnie nie mogę pojąć, wolałbym nawet 'łącką'.

No i wyszła nam dyskusja opojów, a dziewczyna chciała, żeby jej z magisterką co pomóc... :)

Zatem jeśli można coś dodać bardziej do ad remu, to proponowałbym rozważenie włączenia także i słowackiej cześci Beskidu - wszak tamtejszych Rusinów i 'naszych' Łemków chyba więcej łączyło, niż dzieliło. Można by wówczas dorzucić np. skansen w Barejowskich Kupelach i tego, no jak, mu tam było - Andy'ego Warhola. Słowacy zresztą uwielbiają organizować różne etnograficzne rupieciarnie po zapadłych kątach, zatem i jakichś muzeów by się nazbierało pewnie więcej, niż w naszym Beskidzie.


Na górę
Post: 06-05-2016 09:08 
Offline

Rejestracja: 06-05-2016 08:07
Posty: 2
Przychodzi mi do głowy tylko Zyndranowa, ale serdecznie polecam piękne miejsce i mnóstwo informacji


Na górę
Post: 15-05-2016 12:20 
Offline

Rejestracja: 08-07-2014 13:32
Posty: 64
Miejscowy pisze:
"Od Rusa do Jana" w Zyndranowej

"Od RusaL do Jana"
Restauracja w Wysowej (nazwy nie pomnę) prowadzona przez Łemków - autentyczne żarcie.
W Polsce "kropkę" trudno dostać, trzeba jechać do Rusnaków na drugą stronę granicy.
W Kunkowej Łemkowie tradycyjnie robili łyżki i inne drobne wyroby z drewna. Może ktoś się orientuje, czy coś tam jeszcze działa?
Może trudno Magurycz nazwać atrakcją, ale ich akcje skupiają pasjonatów.
Jest Ruska Bursa w Gorlicach, ale ona jest raczej hermetycznie łemkowska i nie wychodzi do Polaków z ofertą.
Z drugiej strony "Łemkowskie Jeruzalem" organizowane przez Zjednoczenie Łemków.


Na górę
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 10 ] 

Strefa czasowa UTC+01:00


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza Zespół Olympus.pl