Sercu bliski Beskid Niski

Forum portalu www.beskid-niski.pl
Dzisiaj jest 14-10-2019 04:48

Strefa czasowa UTC+01:00




Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 18 ]  Przejdź na stronę Poprzednia 1 2
Autor Wiadomość
 Tytuł: hej ...hej ...
Post: 15-08-2008 11:00 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18-06-2008 18:32
Posty: 279
Lokalizacja: z niebieskiej polany
Nasz język ojczysty, nie jest dla nas zbyt łaskawy ... :cry:
Potykamy się, co krok o różne przeszkody, więc robimy .....HOP !...
...i pędzimy dalej, żeby ktoś nie zauważył ... :roll:
...i nie przyganił zbyt ostro....

Mateo .... no bo jak sobie z tym poradzić ...?

...żeńcy żną żyto, a ząb się wyrzyna
o czym, może szeptać morze
pyta foczka i marynarz .... ??? :)

_________________
"Jesteśmy ulepieni z gliny
ale także z gwiazd i mitów"


Na górę
 Tytuł:
Post: 17-08-2008 17:47 
Offline

Rejestracja: 03-11-2005 00:59
Posty: 547
Lokalizacja: STOLICA małopolski ;-)
Hmm. Właśnie wróciłem z BN, gdzie dzięki pewnym osobom (pozdrowienia dla nich! 8) ) miałem okazję polatać trochę po lasach się wielu rzeczy naumieć.

Co do zdjęcia z pierwszego posta - z tego co się orientuję to były świerki. Chyba nie ma co straszne płakać. W tym momencie łąka też to raczej (już?) nie jest i się nie odtworzy w najbliższym czasie.

Co do zalesiania, drzewostanów przedplonowych itp. - Warto sobe zadać pytanie, czy dalsze zalesiane obszaru BN jest celowe? Rzeki takie jak Wisłoka częściowo w wyniku zmniejszenia się dostaw rumoszu skalnego (przyczyną - obniżenie się dolnej granicy lasów) coraz bardziej sę wcinają, a nie jest to proces pozytywny. Polecam taki artykuł - Lach J., Wyżga B., 2001: Zmiany geometrii koryta i przepływu górnej Wisłoki po zwiększeniu się lesistości jej zlewni. Czasop. Geogr. 72(3–4): 329–355. Łąki w Beskidzie są również bardzo cennymi siedliskami. Nowa fala zalesień (pierwsza była po wojnie, sadzono wtedy głównie świerka, sosnę, jesiona, modrzewia, nawet jawory - wszystko monokultury) ma związek z dopłatami do lasów. Obecnie na zalesienia terenów otwartych w BN trzeba mieć indywidualną zgodę (chwilowo wstrzymane), bo jest to obszar "ptasi" sieci Natura 2000.

A teraz kilka słów o LP. Otóż nie jest tak do końca pięknie. We wschodniej części BN są miejsca gdzie leśnicy na siedlisku buczyny żyznej i kwaśnej wycinają buki do zera (razem z podrostami) i zostaje sama jodła. Mało ma to wspólnego ochroną i trwałym użytkowaniem. Niestety jest ogromna presja na buka, bo jego drewno "jeszcze schodzi". Na zachód od MPN jest jeszcze gorzej. Znalazły się pieniądze (duże!) na zamianę systemów szlaków zrywkowych na drogi leśne - takie jak ta na Magurze Małastowskiej. Takich dróg na jednej górze może być więcej niż jedna. Mają one wiele zalet - taniej się ściąga drewno, łatwej pojechać na polowanko. Patrząc na użytkowane lasu w okolicach Magury M. i np. Radocyny, można zauważyć, że co prawda zrębu zupełnego nie ma (zakazany), ale gdzieniegdzie na stoku pozostaje np. jeden buk i wszystko wokół jest wycięte (gniazda, czy jak to się tam nazywa). Już nie chce mi się pisać o nasadzeniach jodłowych w grądach, których jest tak bardzo mało.

To tylko kilka uwag, ale mmo tego, oczywiście Lasy Państwowe lepiej dbają o stan zachowania lasów niż dzieje się to w większości lasów prywatnych.

Odnoście sprawy Radocyny - tak łatwo się poddajecie? Ile zostało takich dolin - górnych, najbardziej wartościowych odcinków rzek i potoków w Beskidzie Niskim? Poniżej budowanego hotelu już ktoś sobie prywatnie wyregulował Wisłokę, nie wiadomo w jakim celu. Acha, Radocyna to też potencjalny obszar siedliskowy Natura2000 - http://www.lkp.org.pl/n2k/shl2008/shadow/Radocyna.pdf - zaproponowany głównie dla ochrony pewnego ślimaka.


Na górę
 Tytuł:
Post: 19-08-2008 16:44 
Offline

Rejestracja: 19-08-2008 16:26
Posty: 41
Rysiek pisze:
To tylko kilka uwag, ale mmo tego, oczywiście Lasy Państwowe lepiej dbają o stan zachowania lasów niż dzieje się to w większości lasów prywatnych

Generalnie tak ale...
Nie znam się na urządzaniu lasu ale poniewaz ktos tam wcześniej wywołał temat Roztocza to powiem wam czym się różniu nas las prywatny od państwowego.
Poniewaz chłopi wycinają las jak im pasuje (przy niewielkim wpływie gajowego ) to ich las jest niesamowicie zróżnicowany. Nie ma co prawda hm..grubizny? ale wygląda jak nieprzebyty gąszcz podobny do niczego ;-) czyli jak np. grzyby - to tylko do chłopskiego. Taki miejscowy paradoks.

A propos wpływu lesnika: po 1989 wojewoda całkowicie zniósł w lasach prywatnych tzw. asygnaty konieczne do wycinki. Zachwycony naród w niektórych miejscach np. 2km w prostej lini do serca RPN czyli Zwierzyńca wyciął las do zera i oczywiscie nic nie posadził bo to kosztuje. Teraz tak jak kolega pisze wcześniej następuje sukcesja która jest na etapie chaszczy 3-4m. Jak nic nie stanie na przeszkodzie, w 2108 las zapewne się odtworzy.
Po paru latach takiej bonanzy wojewoda przywrócił asygnaty i wycinka na masową skalę ustała ale jak wyżej. Las państwowy który sąsiaduje z chłopskim to dwa extremalnie różne lasy.
Prywatyzacja lasów w BN ewidentnie tym lasom zaszkodzi ale BN jest ogromny. Zanim zacznie się dramat to mnie na tym świecie już nie będzie.
Jak generalnie jestem za prywatą to w przypadku lasów - absolutnie nie.


Na górę
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 18 ]  Przejdź na stronę Poprzednia 1 2

Strefa czasowa UTC+01:00


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza Zespół Olympus.pl