Sercu bliski Beskid Niski

Forum portalu www.beskid-niski.pl
Dzisiaj jest 18-10-2019 00:20

Strefa czasowa UTC+01:00




Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 22 ]  Przejdź na stronę Poprzednia 1 2
Autor Wiadomość
 Tytuł:
Post: 04-05-2008 23:22 
Offline

Rejestracja: 22-09-2004 11:50
Posty: 21
mirko pisze:
haczatko pisze:
Karta Polaka by: odwiedzić grób dziadków, ojcowiznę, spojrzeć na utracone piękno... romantyczne ale niestety bezwzględnie nieprawdziwe. Rzeczy o których tu mowa można zrobić i bez Karty.


Z pozostala trescia postu sia zagadzam, jednak nie z powyższym cytatem. Jeżeli mówisz, że takie rzeczy można zrobić i bez Karty to nie masz bezwzglednie pojęcia o czym piszesz.
Nie wiesz dokładnie jak wygląda proces przyznania wizy i sytuacja pod polskimi ambasadami (szczególnie we Lwowie). Obecnie konsulaty Polski na Ukrainie są we Lwowie, Łucku, Kijowie, Odessie, Charkowie. Aby przyjechac w Beskid Łemko z Ternopilskoj Oblasti (gdzie procentowo najwiecej jest przesiedlonych), musiałby wybrać się do konsulatu we Lwowie (drugi jedyny konsulat na Zach. Ukrainie jest w dalszym Łucku). Wczesniej musialby zapisac sie na "wizyte" z miesiecznym wyprzedzeniem (choć w wakacje, "terminów" nie ma nawet na 3 miesiące dalej). Pozniej przyjechac rano odstac w kolejce 8-godzinnej i zdac papiery wize. Pozniej musialby znow przyjechac do Lwowa w celu odebrania paszporu z wiza lub bez niej, jeżeli dostanie odmowę (na szczescie kolejka po odbior juz mniejsza). Nastepny problem to sam wjazd do polski. Sama wiza nie wystarczy, musi miec albo zaproszenie albo pieniadze. Zaproszenie musi mu wyrobic rodzina (albo dobry znajomy) co wiaze sie z wizyta rodziny w urzedzie wojewodzkim (+ oplata) i okresem oczekiwania ok miesiaca. Gdyby nie mogl skorzystac zaproszenia to pozostaje mu oplata w wysokosci 100 zl za kazdy dzien pobytu w Polsce (i w takim przyjezdzie na 2 tygodnie musi miec 1400 zl w portfelu - celnik sprawdza!). Do tego dochodzi oplata za wize - zdaje sie ze 35 euro. Taka wiza ma maks "termin ważności" 90 dni, po ich upływie cały proces musi przebiegać od nowa.

Tak oto te "romantyczne" rzeczy można zrobić bez Karty. Dla nas moze sie wydawac takie proste, ale kto nie widzial tego z bliska to nie powinien wydawac takich ostrych ocen.



Ech, nic nowego widzę; czepiasz się pojedynczych określeń tylko po to by wskazać ogrom mojej niewiedzy w temacie lub niebywały poziom kompetencji u Ciebie. No i po co, skoro w tę podróż nie zabierasz już logicznego myślenia?
Przypominam raz jeszcze: "Karta Polaka by: odwiedzić grób dziadków, ojcowiznę, spojrzeć na utracone piękno... romantyczne ale niestety bezwzględnie nieprawdziwe. Rzeczy o których tu mowa można zrobić i bez Karty." - dalej podtrzymuję. Może to zrobić.
Może bez karty.
Może.
Co prawda z dodatkowymi utrudnieniami, o których bardzo dokładnie napisałeś (i o których nie wszyscy spośród nas wiedzieli) ale MOŻE. I temu nie jesteś w stanie zaprzeczyć. Więc po co mi tu uzewnętrznianie Twoich emocji pt. " nie masz bezwzglednie pojęcia o czym piszesz". Zarezerwuj te określenia dla tematu, w którym będziesz bezwzględnie pewny, że masz rację.
Pewny.
Przekonany.
A nawet bezgranicznie o tym przeświadczony.


Na górę
 Tytuł:
Post: 14-05-2008 11:05 
Offline

Rejestracja: 14-05-2008 10:59
Posty: 2
Pragnę przypomnieć, że Rzeczpospolita Polska jest ojczyzną nie tylko dla etnicznych Polaków. To przede wszystkim ojczyzna tych, którzy posiadają (posiadali) polskie obywatelstwo. Dlatego dzisiejsza nazwa Polak, czy naród polski jest bardzo nieprecyzyjna.

_________________
Demko


Na górę
 Tytuł:
Post: 14-05-2008 15:21 
Offline

Rejestracja: 16-09-2005 06:50
Posty: 1197
Lokalizacja: kolejno z: base.7g, 8g, 9g
Prawdopodobnie masz rację, z tym że wymóg zadeklarowania języka polskiego jako ojczystego doprecyzowuje te pojęcia w rozumieniu ustawy o Karcie Polaka.

_________________
Hasło wikipedii "Oddział Grobów Wojennych C. i K. Komendantury Wojskowej w Krakowie" stanowi częsty dla tego źródła informacji przykład pilnie pielonego za pomocą cenzury prewencyjnej prywatnego folwarku mającego uchodzić za obiektywne informacje.


Na górę
 Tytuł:
Post: 14-05-2008 21:56 
Offline

Rejestracja: 08-05-2008 11:00
Posty: 850
Lokalizacja: Biała Chorwacja
No nie do końca się z Tobą zgodzę, Uruloki. Motywy uzyskania Karty Polaka, a tym samym możliwości łatwiejszego wjazdu do Polski, czy nawet stałego osiedlenia się tutaj, mogą być nadzwyczaj różne. Tak, jak różne były indywidualne losy przesiedleńców. Stopień „dobrowolności” przesiedleń w 1945 r. jest kontrowersyjny, często na decyzję wyjazdu miała postawa krewnych, znajomych, wieści o terrorze wobec ludności ukraińskiej i łemkowskiej bardziej na wschodzie. „Z wami też tak będzie (może być)” – tak głosili różni agitatorzy sowieccy, Polacy z sąsiednich wiosek, przedstawiciele administracji, a nawet niektórzy działacze łemkowscy z kręgu Robotniczo-Włościańskiego Komitetu Łemkowszczyzny. Również agitka, płynąca ze środowisk emigracyjnych z USA, z Łemko-Sojuza, reklamująca „dobrodziejstwa” życia w ZSRR, miała znaczący wpływ na wybory indywidualne. Chaos, strach, beznadzieja – takich motywów nie można wykluczyć. Poza tym, wierz mi, nie każdy Łemko – obywatel Ukrainy, reprezentuje ukraińską świadomość narodową, nie tylko z pokolenia przesiedleńców. Nie reprezentuje także polskiej, zatem w przypadku chęci powrotu na ziemię przodków, na ojcowiznę, i zadeklarowania w tym celu języka polskiego jako ojczystego, lub spełnienia innego kryterium Karty Polaka, nie kategoryzował bym jako „odcięcie się od ukraińskości”, nie w każdym przypadku. A zresztą, przecież przypadki (nieliczne) „repatriacji” Łemków do PRL miały miejsce jeszcze w latach 40-tych i występowały gdzieś tak do 1959 roku.


Na górę
 Tytuł:
Post: 15-05-2008 18:24 
Offline

Rejestracja: 16-09-2005 06:50
Posty: 1197
Lokalizacja: kolejno z: base.7g, 8g, 9g
Zgadzam się z tym, lecz chodziło mi o to, że ustawa o Karcie Polaka preferuje polskość rozumianą jako polskość etniczną moim zdaniem właśnie poprzez zapis o deklaracji polskiego jako języka ojczystego. Nie wydaje mi sie aby jęz. polski był dla Łemka (czy to z terenu Polski czy Ukrainy) językiem ojczystym. Z tego co pamiętam sami Łemkowie zakładają (w zależności od opcji) iż łemkowski stanowi bądź to gwarę jęz. ukraińskiego, bądź osobny język. Zatem deklaracja taka musi spowodować dysonans u deklarującego będącego Łemkiem.
M.Ł.

_________________
Hasło wikipedii "Oddział Grobów Wojennych C. i K. Komendantury Wojskowej w Krakowie" stanowi częsty dla tego źródła informacji przykład pilnie pielonego za pomocą cenzury prewencyjnej prywatnego folwarku mającego uchodzić za obiektywne informacje.


Na górę
 Tytuł:
Post: 15-05-2008 19:30 
Offline

Rejestracja: 08-05-2008 11:00
Posty: 850
Lokalizacja: Biała Chorwacja
"Musi" zamienił bym na "może". Poza tym OK :)


Na górę
 Tytuł:
Post: 15-06-2008 11:51 
Offline

Rejestracja: 14-05-2008 10:59
Posty: 2
I tu właśnie powstaje bardzo trudne pytanie! Czy my Łemkowie (w polskim rozumieniu) jesteśmy Polakami, czy nie? Dojdziemy do tego, że Łemkowie to kolejno: Ukraińcy, Polacy, Czesi, Słowacy, Węgrzy, Rumuni, Mołdowianie, Łotysze (znam takich), Serbowie, Chorwaci, Czarnogórcy, Bośniacy i oczywiście Amerykanie, Kanadyjczycy, Australijczycy etc.

Porównajmy to do osoby np. Dariusza Michalczewskiego. Pod koniec lat 80-tych ub. wieku przyjął obywatelstwo niemieckie (polskim może się ponownie szczycić od końca 90-tych). Ale dalej o nim mówiono jako "Polak z niemieckim paszportem".

Nie widzicie tu jakiejś niekonsekwencji??

_________________
Demko


Na górę
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 22 ]  Przejdź na stronę Poprzednia 1 2

Strefa czasowa UTC+01:00


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza Zespół Olympus.pl