Sercu bliski Beskid Niski

Forum portalu www.beskid-niski.pl
Dzisiaj jest 23-08-2019 14:59

Strefa czasowa UTC+01:00




Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 31 ]  Przejdź na stronę 1 2 3 Następna

Jaka jest Twoja ocena Bacówki Bartne?
Czas głosowania minął 25-07-2017 10:21
Pozytywna 44%  44%  [ 4 ]
Neutralna 11%  11%  [ 1 ]
Negatywna 44%  44%  [ 4 ]
Liczba głosów: 9
Autor Wiadomość
 Tytuł: Bacówka Bartne
Post: 05-06-2017 10:19 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16-02-2013 23:56
Posty: 486
Lokalizacja: Galicja
Przeglądam tematy w dziale noclegowym i chyba nie ma podobnego (mogłem coś przeoczyć).
Wiem, że bodajże II spotkanie miłośników BN odbyło się właśnie tam. Chodzicie po Beskidzie.
Chciałbym Was zapytać o Wasze zdanie na temat tej bacówki. Można też śmiało zagłosować w ankiecie.

Temat dość kontrowersyjny, a przynajmniej w sieci. ;)

_________________
Forum "Turystycznie"
http://www.turystycznie-forum.pl


Na górę
Post: 05-06-2017 12:40 
Offline

Rejestracja: 27-11-2011 10:54
Posty: 98
Lokalizacja: Rzeszów
Moja opinia jest bardzo pozytywna, lecz zaznaczam, że to jest subiektywne zdanie. Ja od takiej bacówki nie chciałbym wymagać dużo, bo wtedy straciła by swój klimat. Minimum ma być, i jest zachowane. Nocowałem tam wiele razy i latem i zimą i zawsze miło wspominam to miejsce. Dla mnie, jako dla włóczykija super chata !!! :D


Na górę
Post: 05-06-2017 21:15 
Offline

Rejestracja: 04-02-2017 17:39
Posty: 29
Jeżeli chodzi o nocleg w bacówce jest Ok, zimą trochę chłodniej, ale gdy się jest jedynym gościem nie powinno się mieć pretensji, że gospodarz nie ogrzewa całego obiektu (trzeba pytać o pokój w którym jest ściana z ciepłym kominem dymnym z kuchni). Problem jaki jest z tym obiektem, to zamknięte drzwi w powszedni dzień. Bywalcy wiedzą, że ajent tego obiektu ma specyficzny charakter, ale mógłby opuszczając CAŁOROCZNIE OTWARTE schronisko PTTK zostawić przynajmniej wiadomość, że wróci za pół godziny... lub następnego dnia i na nocleg trzeba "potuptac" do wsi, Banicy, czy na Magurę Małastowską. Problem znam z autopsji, w ubiegłym roku trzykrotnie "pocałowałem" klamkę, więc aby rzetelnie ocenić ten nocleg, trzeba by zadać więcej pytań i ewentualnie wyciągnąć średnią :D.

PS. Trzy lata temu w listopadzie gospodarz na kilka dni wyjechał w swoje rodzinne strony i klucz do bacówki miał chłopak z pierwszego domu przed schroniskiem. Sprawdziliśmy "cug" kominka w jadalni, nie kopci i ma potężny "pawer" :lol:.


Na górę
Post: 08-06-2017 08:11 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16-02-2013 23:56
Posty: 486
Lokalizacja: Galicja
Jeśli chodzi o mnie, to po namyśle jestem "na tak".
Gospodarz owszem z trudnym charakterem.
Jeśli jednak pozna go się lepiej, pogada o sprawach społeczno-polityczno-egzystencjonalnych, daje się poznać jako osoba bardzo inteligentna i gotowa do pomocy. Wiem, że bardzo narzeka na osoby przypadkowe, "które gratisowo przychodzą skorzystać z toalety i zostawiają po sobie błoto na dole". Mnie to miejsce bardziej kojarzy się z salamandrą plamistą, którą spotkałem właśnie tam na schodach. :)

Nocowałem, owszem, trochę zimno. Coś nawet łaziło w nocy pod łóżkiem, bo dosyć mocno szeleściło. Spiwór z zamkiem do samej góry okazał się wtedy wybawieniem. 8)
Poprosiłem kiedyś gościa o to, bo rano zapalił w piecu, bo chciałem rano wziąć prysznic. Było wcześnie rano, wstał a wcale nie musiał...
Razem z kumplem byliśmy z nim na wycieczce z cyklu "od zachodu do świtu" czy coś w tym stylu.

Jedzenie dobre. Warunki mocno turystyczne.
Dobrze, że jeszcze są takie miejsca w Beskidzie, a nie tylko jakieś spa z "ciekawymi" osobistościami ze stolicy.

_________________
Forum "Turystycznie"
http://www.turystycznie-forum.pl


Na górę
Post: 08-06-2017 09:23 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18-09-2004 19:47
Posty: 1954
Lokalizacja: Rabka
Od 2005 roku nie udało mi się skorzystać z usług w/w schroniska - a próbowałem wiele razy.
Wieczór panieński, zielona szkoła, impreza integracyjna, inny iwent... Dlatego neutralnie.
Za to agro poniżej bardzo pozytywnie.

_________________
"Nasze piwo jest zdrowe".
Browar Grybow.


Na górę
Post: 08-06-2017 12:31 
Offline

Rejestracja: 11-02-2005 18:31
Posty: 163
Lokalizacja: Rzeszów
Wygląda na to jakby gospodarz schroniska siedział tam za karę.
Lubi samotność więc odstrasza turystów.

_________________
heyu, heyu !! Nie masz kleju ?


Na górę
Post: 08-06-2017 18:01 
Offline

Rejestracja: 24-11-2009 10:14
Posty: 237
Nocowałem tam bardzo dawno, nie było chyba najgorzej. Ale kiedy wpadliśmy tam na chwilę kilka lat temu to było tak: nie było właściciela, człowiek, który malował jakąś szafkę zrobił nam kawę. I w czasie spożywania tejże zobaczyliśmy nie bardzo czyste szyby, a pokoje raczej nie zachęcały raczej do noclegu.


Na górę
Post: 09-06-2017 09:11 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16-02-2013 23:56
Posty: 486
Lokalizacja: Galicja
Dziękuję przedmówcom.
Prośba o oddawanie głosów w ankiecie i dalsze komentarze.

_________________
Forum "Turystycznie"
http://www.turystycznie-forum.pl


Na górę
Post: 28-06-2017 17:54 
Offline

Rejestracja: 21-01-2006 17:56
Posty: 252
Lokalizacja: Ruda Śląska - Orzegów
Bacówka jak bacówka - cudów nie ma, czego należy się spodziewać. Natomiast klimat miejsca robią ludzie w tym w pierwszym rzędzie - właściciel. I tu pełna porażka. Typ bez uśmiechu - złapany przez nas na mijaniu się z prawdą. W związku z tym ocena negatywna.


Na górę
Post: 28-06-2017 20:35 
Offline

Rejestracja: 10-05-2011 15:36
Posty: 528
Lokalizacja: słupsk
Alan, zadajesz pytanie o bacówkę, a nie o gospodarza:
"Jaka jest Twoja ocena Bacówki Bartne?"
Co innego oceniać Bacówkę, a co innego gospodarza. Raczej chodzi Tobie o bieżącą ocenę. Nie oddam głosu, ponieważ nie znam obecnego gospodarza.
Opiszę tylko moje pierwsze "spotkanie z Bacówką".
Było to (sprawdzam notatki) 23 V 1978 rok(!), czyli pierwszy rok po otwarciu. Zaszedłem na nocleg. Schronisko było przepełnione. Nocowała duża grupa uczestników rajdu służby zdrowia. To pamiętam, bo spotkaliśmy się na szlaku i razem trochę przez kilka dni wędrowaliśmy na zachód.
Gospodarz ówczesny (może to ktoś z obsługi) udostępnił mi pokój (swój? służbowy?) na poddaszu rzucając krótko: ja dziś nocuję we wsi.
Super pokój, zagracona jedynka. Było tam mnóstwo książek. To mi się utrwaliło.
Później chyba już nie nocowałem, chociaż zachodziłem, ale było to dawno temu. Ostatnio (w tym wieku) tylko koło bacówki przechodzę.


Na górę
Post: 28-06-2017 21:38 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16-02-2013 23:56
Posty: 486
Lokalizacja: Galicja
task pisze:
Alan, zadajesz pytanie o bacówkę, a nie o gospodarza:
"Jaka jest Twoja ocena Bacówki Bartne?"
Co innego oceniać Bacówkę, a co innego gospodarza. Raczej chodzi Tobie o bieżącą ocenę. Nie oddam głosu, ponieważ nie znam obecnego gospodarza.
Zadaję pytanie o bacówkę, a gospodarz jest niewątpliwie jego częścią.
W pierwszym wpisie uprzedzam jednak, że
Alan pisze:
Temat dość kontrowersyjny, a przynajmniej w sieci. ;)
Z czego jak myślisz wynikają owe kontrowersje? 8)

_________________
Forum "Turystycznie"
http://www.turystycznie-forum.pl


Na górę
Post: 12-04-2018 08:22 
Offline

Rejestracja: 29-06-2010 22:37
Posty: 21
Lokalizacja: Kraków
Świeżutko po grupowym nocowaniu, w ostatni weekend - wcześniej po prostu mi się tam nie udało (gdy w listopadzie chciałam "z buta" tam przenocować, okazało się, że bacówka zamknięta baaardzo dokładnie i żadnej informacji, gdzie i jak szukać gospodarza).
Teraz byliśmy grupą, z wcześniej zaklepanym noclegiem.
Gospodarza brak, jedynie ktoś obcy na obsłudze.
Lubię spartańskie warunki. Ale:
- brak reakcji na osuwającą się górę śmieci z kosza (dwa- słownie: DWA! kosze na bacówkę przy ok. 50ciu osobach nocujących)
- kompletnie mokra podłoga w łazience (wytarłabym po sobie - ale nie ma czym)
- a przede wszystkim PŁATNY WRZĄTEK i brak jakiejkolwiek możliwości przygotowania sobie samemu ciepłego posiłku (choćby w postaci zalania czegoś owym wrzątkiem)
dyskwalifikują w moich oczach tę miejscówkę. Zwłaszcza ów wrzątek, a raczej jego brak.

Aha, był jeden plus. Bodajże na 1 piętrze góra koców i kołder, można było skorzystać, jeśli komuś zimno.

_________________
Po co większe Beskidy?


Na górę
Post: 12-04-2018 21:35 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16-02-2013 23:56
Posty: 486
Lokalizacja: Galicja
dakOta pisze:
Gospodarza brak, jedynie ktoś obcy na obsłudze.

Informował już chwilę temu na FB, że go nie będzie na początku kwietnia i szuka zastępstwa.

dakOta pisze:
- a przede wszystkim PŁATNY WRZĄTEK i brak jakiejkolwiek możliwości przygotowania sobie samemu ciepłego posiłku (choćby w postaci zalania czegoś owym wrzątkiem)

Nie zawsze tak tam jest.
Byłem kiedyś, nocowałem w bacówce i zaprosił mnie z kumplem do kuchni, zrobił herbatę, zjedliśmy śniadanie, pogadaliśmy.

_________________
Forum "Turystycznie"
http://www.turystycznie-forum.pl


Na górę
Post: 12-04-2018 23:04 
Offline

Rejestracja: 31-08-2012 20:59
Posty: 302
Oj, dawno, dawno temu tam byłem.

Ówczesny chatar (bo tak a funkcja się u nas w harcerstwie zwała) sprawiał wrażenie gościa z lekkim sznytem autystycznym.

Niby OK. Żurek ugotował dobry, choć podawał go w temperaturze chłodnika litewskiego.
No, niech mu będzie. Kresy Rzeczpospolitej, i tu i tam.

Wiatr świszczał przez szczelinhy wczesno-gierkowskiej stolarki okiennej. Nikt jej nie ogacił, choć pierwszych skretarzy minęło już od czasów budowy ze czterech. Dobrze, żem miał śpiwór puchowy.

A potem poszedłem do sracza, mieścił się on w srogich piwnicach. Po owej wizycie postanowiłem się wysrać w leśnych ostępach, nazajutrz.

To tyle, jak chodzi o Bacówkę Bartne.


Na górę
Post: 13-04-2018 00:16 
Offline

Rejestracja: 29-06-2010 22:37
Posty: 21
Lokalizacja: Kraków
Alan pisze:
dakOta pisze:
Gospodarza brak, jedynie ktoś obcy na obsłudze.

Informował już chwilę temu na FB, że go nie będzie na początku kwietnia i szuka zastępstwa.


Primo - nie każdy jest na fujzbuku, ja akurat nie i nie zamierzam. W sumie rozumiem, że nie zawsze może być obecny, każdy ma jakieś sprawy - ale chodzi o to, że jeśli pytałam o coś, pani w okienku bezradnie rozkładała ręce i mówiła, że gospodarza nie ma, a ona ma takie wytyczne i nie może ze mną dyskutować.
Secundo - nawet jeśli w kwietniu nie mógł, to w listopadzie też? Vide: mój wcześniejszy post.

Alan pisze:
dakOta pisze:
- a przede wszystkim PŁATNY WRZĄTEK i brak jakiejkolwiek możliwości przygotowania sobie samemu ciepłego posiłku (choćby w postaci zalania czegoś owym wrzątkiem)

Nie zawsze tak tam jest.


Mnie nie dane było się o tym przekonać.

Alan pisze:
Byłem kiedyś, nocowałem w bacówce i zaprosił mnie z kumplem do kuchni, zrobił herbatę, zjedliśmy śniadanie, pogadaliśmy.


Mimo nieistnienia na fujzbuku widziałam parę jego wpisów i przyznam, jestem zaciekawiona ... o pardon: byłam zaciekawiona tą postacią, miałam ochotę pogadać. Ale j.w.

_________________
Po co większe Beskidy?


Na górę
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 31 ]  Przejdź na stronę 1 2 3 Następna

Strefa czasowa UTC+01:00


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza Zespół Olympus.pl