Sercu bliski Beskid Niski

Forum portalu www.beskid-niski.pl
Dzisiaj jest 22-08-2019 01:55

Strefa czasowa UTC+01:00




Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 16 ]  Przejdź na stronę 1 2 Następna
Autor Wiadomość
Post: 03-03-2014 20:04 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09-04-2007 15:28
Posty: 258
Lokalizacja: Wrocław
W marcowym numerze magazynu turystyki górskiej "N.P.M." jest artykuł Andrzeja Bazylczuka pt. "Upadki przestworzy" poświęcony katastrofom lotniczym w polskich górach. Jest również akapit o samolotach, które rozbijały się lub były zestrzeliwane podczas II wojny światowej. Wspomniany jest w tym kontekście również Beskid Niski, choć niestety "w grubej niezgodzie z faktami" (jak by to ujął pan Józef Nyka). Cytat:

Cytuj:
Z kolei w Beskidzie Niskim na dwie wsie powiatu gorlickiego w sierpniu 1944 roku spadły szczątki zestrzelonego ciężkiego bombowca B-24 Liberator. Pilotowany przez Polaków samolot dostarczał zaopatrzenie dla powstańców z Warszawy

Wspomniane w powyższym tekście dwie wsie to niewątpliwie Banica i Olszyny. Problem polega na tym, że ta druga nie leży w ogóle w Beskidzie Niskim (tylko na pogórzu), zaś już od lat wiadomo, że w Olszynach spadł "Liberator" por. Jencki (noc 16/17 sierpnia 1944), zaś w Banicy "Halifax" kpt. Omylaka (noc 27/28 sierpnia 1944). 3 lata temu ukazała się na ten temat książka Aleksandra Gucwy "Odwaga i nadzieja" (reklamowana chyba zresztą na tym forum), a informacje, że w Banicy i Olszynach rozbiły się dwie różne maszyny (przez lata sądzono, że była to jedna) pojawiły się w literaturze co najmniej lat temu kilkanaście (książka "Tropami zestrzelonych" Andrzeja Olejki).

_________________
"Historia to świadek czasów, światło prawdy, żywa pamięć, zwiastunka przyszłości" (Tytus Liwiusz)


Na górę
Post: 04-03-2014 12:51 
Offline

Rejestracja: 02-12-2005 15:10
Posty: 325
Lokalizacja: Krosno
No i Olszyny to nie powiat gorlicki :)


Na górę
Post: 04-03-2014 13:25 
Offline

Rejestracja: 25-04-2009 07:26
Posty: 1211
A o katastrofie samolotu pod koniec IIWŚ w okolicach Darowa może ktoś napisać?


Na górę
Post: 05-03-2014 20:02 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09-04-2007 15:28
Posty: 258
Lokalizacja: Wrocław
buber_krosno pisze:
No i Olszyny to nie powiat gorlicki :)

Słuszna uwaga! Pozwolę ją sobie wykorzystać w liście do redakcji "NPM", który - mam nadzieję - zostanie opublikowany w kwietniowym numerze miesięcznika :wink:

Dlugi pisze:
A o katastrofie samolotu pod koniec IIWŚ w okolicach Darowa może ktoś napisać?

Pewnie bogdan64 z forum bieszczadzkiego (http://forum.bieszczady.info.pl/showthr ... aden/page3), a już na pewno piters z tegoż samego, który niejako zawodowo zajmuje się tą tematyką :)

_________________
"Historia to świadek czasów, światło prawdy, żywa pamięć, zwiastunka przyszłości" (Tytus Liwiusz)


Na górę
Post: 05-03-2014 20:45 
Offline

Rejestracja: 19-07-2010 12:16
Posty: 311
No dobra, ale może autor na prawdę myślał o jednym zdarzeniu, a pod hasłem dwie wsie kryją się Banica i Krywa (Krzywa)? A jedyny błąd to typ samolotu...

_________________
Prihovárajte sa medveďovi pokojným hlasom - toto môže upokojiť medveďa aj vás


Na górę
Post: 05-03-2014 22:13 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24-01-2010 20:29
Posty: 23
Wywołany do tablicy, piszę pierwszy post na tym forum po wielu latach.

Samolot z Darowa jest możliwy do rozwiązania, ale wspólnymi siłami.

Koło mojej lewej nogi stoi w tej chwili oparty o ścianę kawałek blachy z poszycia koloru zielonego, podarowany mi przez znajomego, który ten artefakt znalazł w Polanach S. Przy czym, był to element ewidentnie przemieszczony. Darów jest stosunkowo blisko, choć należy pamiętać, że części samolotów "dostawały nóg" w promieniu kilku, a nawet kilkunastu kilometrów od miejsca zdarzenia. Wraki to były dla ludności istne skarby, chwilowe i lokalne źródła różnego rodzaju metalu. Tak więc, wcale nie ma gwarancji że moja blaszka jest z Darowa. Z pewnych źródeł wiem, że w rejonie Darów - Wola Sękowa można spodziewać się myśliwca. Natomiast wspomniany kawałek blachy, ze względu na sposób nitowania oraz kolor, wstępnie mogę ocenić na pochodzący z sowieckiego samolotu szturmowego lub bombowego; najpewniej będzie to Ił-2.

Ponieważ w Beskidzie Niskim spadło wiele samolotów, a również znaczną część uważa się za zaginione, bawienie się w chybił-trafił nie ma w tej chwili sensu.
Zdaję sobie sprawę, że o dacie dziennej zdarzenia można pomarzyć. Ale może ktoś słyszał informacje na temat:
- kiedy mniej więcej to było? (przed wejściem Armii Czerwonej, czy po?)
- z jakiego kierunku leciał samolot
- co spowodowało, że spadł (walka powietrzna, OPL, uszkodzenia, awaria)
- do jakiej armii należał
- jak wyglądał? (szczególnie ilość silników, elementy pancerne, drewniane, uzbrojenie)
- ile osób było w załodze i co się z nimi stało (zginęli, dostali się do niewoli, wrócili do swoich)
Każda z osobna z tych informacji przybliża do rozwiązania zagadki. Fajnie byłoby, jeżeli ktoś np. miałby łuskę z tej maszyny.
Również gdyby ktoś miał podobne informacje na temat sowieckich samolotów z okolic Komańczy - wrzucajcie.


Na górę
Post: 06-03-2014 18:23 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24-01-2010 20:29
Posty: 23
Jeszcze kolor jest ważny :wink:
Czasem ktoś zapamięta.


Na górę
Post: 06-03-2014 23:54 
Offline

Rejestracja: 02-11-2009 13:01
Posty: 143
Dlugi pisze:
A o katastrofie samolotu pod koniec IIWŚ w okolicach Darowa może ktoś napisać?

Patrząc na mapę, mogę jedynie stwierdzić iż leży to blisko przełęczy Dukielskiej, na którą Rosjanie wysyłali samoloty m.in. z Krosna podczas bitwy o przełęcz Dukielską.


Na górę
Post: 07-03-2014 15:01 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24-01-2010 20:29
Posty: 23
Ogólnie mówiąc, to w podobnej odległości od Przełęczy Dukielskiej mieści się prawie połowa Beskidu Niskiego.
Walki były o przełęcz, ale nie tylko tam. Również nie tam stracono najwięcej samolotów. Dlatego ważne jest, aby ustalić czy samolot z Darowa atakował tam pozycje nieprzyjaciela, czy może leciał do celu (choćby w rejonie rzeczonej przełęczy), czy może uszkodzony wracał do bazy. Krosno jako lotnisko bazowe - raczej nie w tym przypadku.


Na górę
Post: 07-03-2014 19:09 
Offline

Rejestracja: 02-11-2009 13:01
Posty: 143
Ogólnie mówiąc to jak narazie szukamy igły w stogu siana - nie mamy skąd brać informacji, bazujemy na domysłach. Mogło się tam rozbić cokolwiek, lecące gdziekolwiek z skądkolwiek, kiedykolwiek :)


Na górę
Post: 07-03-2014 19:14 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24-01-2010 20:29
Posty: 23
Prawie dokładnie. Bo teoretycznie jakieś ramy czasowe, w przybliżeniu, określić można (koniec II WŚ) - a jeśli tak, to liczba rozwiązań ogranicza się do może kilkudziesięciu :mrgreen:
Ale z konkretów, poza tym że coś tam spadło nie wiemy absolutnie nic :roll:
Dlatego ważny jest każdy punkt zaczepienia.


Na górę
Post: 07-03-2014 20:08 
Offline

Rejestracja: 25-04-2009 07:26
Posty: 1211
Internet służy anonimowości i nie wiem, czy przypadkiem nie zacząłem już z Tobą, piters, rozmawiać gdzieś indziej. Wspomniany przez Leuthen-a bogdan64 z forum bieszczadzkiego dał info, że podobno po wrak przyjechali żołnierze, wymontowali co mogli a resztę wysadzili. Informacja od leśników (w sumie dużo wiedzą z racji swego zawodu i można ich podpytać).
Czy to prawda czy przekazywana przez ludzi rozbudowana informacja...?


Na górę
Post: 07-03-2014 20:25 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24-01-2010 20:29
Posty: 23
A przy jakiej okazji mogliśmy o tym rozmawiać? Ja na każdym forum używam tego samego nicka.
Zgadza się, Bogdan64 także mnie informował o wysadzeniu wraku. W sumie to ja poprosiłem go, aby wywiedział się, czy w okolicy ktoś słyszał o jakimś samolocie (blaszka nie daje mi spokoju - jak wspomniałem, nie wiem czy jest z Darowa, ale teoretycznie jest to możliwe).
Wymontowanie np. uzbrojenia może być prawdą. Z przypadkiem wysadzania wraku niemożliwego do ściągnięcia też się spotkałem. Wszystko jest możliwe. Jeśli jest możliwość, to trzeba pogadać z tymi leśnikami i ew. kimś jeszcze, kto może coś wiedzieć. Niestety, ja mam tam spory kawałek drogi... :(


Na górę
Post: 16-04-2015 07:54 
Offline

Rejestracja: 16-04-2015 07:32
Posty: 1
jest artykuł Andrzeja Bazylczuka pt. "Upadki przestworzy" poświęcony katastrofom lotniczym w polskich górach. Jest również akapit o samolotach, które rozbijały się lub były zestrzeliwane podczas II wojny światowej. Wspomniany jest w tym kontekście również Beskid Niski...???

_________________
7. solitairechamp.net


Na górę
Post: 16-04-2015 08:42 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24-01-2010 20:29
Posty: 23
Dziękuję, znam ten artykuł - wątek zaczął się właśnie od niego :wink: Tekst dotyczy zdarzeń raczej znanych osobom interesującym się tą częścią historii. Jeżeli chodzi o ilość zdarzeń, to jest to oczywiście czubek góry lodowej, bo z II wojny światowej mamy w górach dobre kilkadziesiąt wraków (a może nawet ponad 100, nie pamiętam). Znanych jest prawdopodobnie około połowy, niemniej nawet z tych tematów wiele czeka na bardziej szczegółowe badania.


Na górę
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 16 ]  Przejdź na stronę 1 2 Następna

Strefa czasowa UTC+01:00


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza Zespół Olympus.pl