Sercu bliski Beskid Niski

Forum portalu www.beskid-niski.pl
Dzisiaj jest 01-10-2020 17:32

Strefa czasowa UTC+01:00




Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 68 ]  Przejdź na stronę Poprzednia 1 2 3 4 5 Następna
Autor Wiadomość
Post: 21-10-2014 18:40 
Offline

Rejestracja: 07-11-2009 18:57
Posty: 1951
Intencją mojego postu było zwrócenie uwagi, że-być może-zupełnie inaczej oceniony został by ten film, gdyby się wczuć w specyficzną atmosferę Beskidu Niskiego. Wszak tamże był kręcony. Pewnie i ja mógłbym go nie zauważyć, gdyby nie dość liczne wyprawy tamże. Osobliwy klimat tamtych miejsc zafascynował mnie na długo przed obejrzeniem filmu, więc film miał umiarkowany wpływ na to co w nim ujrzałem. To nie film turystyczno-krajoznawczy więc i niedostatek "widoczków" mi nie doskwierał. Moja ocena filmu-wcale nie bezkrytyczna-skażona jest tym właśnie, że wzbudzał wspomnienia z wędrówek po tych miejscach i rozmów z ludźmi, których przyszło mi spotkać na swej drodze. Mogę pokusić się nawet o opinię, że z "bardziej niepoprawnymi" osobnikami (to takie europejskie sformułowanie, które ponoć nikogo nie urazi) miałem do czynienia. Gdybym na podstawie "Wina truskawkowego" miał "wyrobić sobie" opinię o "Żłobiskach" (przemianowanie Jaślisk już budzi kontrowersje) i okolicach pewnie trudno byłoby o zachwyty. Miałem to szczęście, że zarówno A.Stasiuka (który przecież "Opowieści galicyjskich" nie umieścił w bliżej nieokreślonej przestrzeni) miałem okazje zapytać o ocenę filmu-nie była, delikatnie mówiąc, entuzjastyczna, jak i Pana Stanisława Lorenca, którego wielu Beskidnikom nie muszę przedstawiać, a tych, którzy Go nie znają mogę zapewnić, że jest przykładem Jaśliskiego Patrioty i Społecznika (z szacunku piszę z dużej litery), że i Jego ocena filmu była daleka od pozytywnej. Kiedy w wędrówce śladami "Wina truskawkowego" zawitałem do Jaślisk, to tuż po zakwaterowaniu w "Zaścianku" skierowałem kroki do baru "U Edka" i zapytałem czy serwują w nim wino truskawkowe. Niestety nic takiego nie podawali więc zadowolić się musiałem "browarkiem". W rozmowie z Panem Stanisławem przekonywałem, że istnieje ogromna szansa na promocję Jaślisk-Żłobisk i gdyby podawano "U Edka" wino truskawkowe, a i trochę innych atrakcji dodano, pewnie turystów i co oczywiste możliwości zarobku byłoby więcej. Nikt jednak na to nie wpadł!
I jeszcze fragment cytatu z postu Hanuli:"ale jeżeli film jest naprawdę dobry to nie wierzę żeby nie był zauważony". "Wino truskawkowe było laureatem Festiwalu Filmu Polskiego (może nazwa festiwalu jest inna; choć odbywa się coroczne to nazwy nie pomnę) w Gdyni. wiec został jednak zauważony.
Hanula, życzę Ci udanych wędrówek po Beskidzie Niskim i okolicach, które są równie fascynujące jak On sam. Pozdrawiam serdecznie. Również Beskidników, którzy niech nie wątpią, iż Ich nie doceniam.
P.S. A ludzie w Beskidzie po tej i po drugiej stronie granicy toż to dopiero fascynujące zjawisko. Ale o tym może innym razem.


Na górę
Post: 21-10-2014 20:30 
Offline

Rejestracja: 10-07-2010 12:50
Posty: 280
Lokalizacja: Kraków
Hanula, nie przepraszaj bo nie Ty powinnaś moim zdaniem :)
Ksiądz rzeczywiście zazwyczaj mówi do rzeczy; taki przygarbiony trochę, ale czy połamany i czy bidula to nie wiem, na parafii od czerwca dopiero więc go nie znam za dobrze, tym bardziej że sam nie mieszkam na miejscu, tylko bywam na dłużej bądź krócej w ciągu roku. Stąd też nie mogę powiedzieć że to "mój" ksiądz jak to ujęłaś, bo wciąż, pomimo upływu paru już lat, czuję się, i pewnie też jestem tak postrzegany, elementem napływowym. Daleko mi jeszcze do bycia pełnoprawnym 'miejscowym' choć parę kręgów wtajemniczenia już pewnie osiągnąłem :)

Z Hajstry na świąteczną mszę do Chyrowej to może być niezła wyprawa jak zima dopisze :lol: Powodzenia :)

stary zakapior pisze:
Pozdrawiam serdecznie. Również Beskidników, którzy niech nie wątpią, iż Ich nie doceniam.


Ale tych prawdziwych czy nieprawdziwych, jak ja i, jak się okazuje, Darek Z.? :wink: Sorry, żarcik taki, nie mogłem się, małpa złośliwa, powstrzymać :lol: Też pozdrawiam.


Na górę
Post: 22-10-2014 18:59 
Offline

Rejestracja: 22-10-2014 18:54
Posty: 2
Stary zakapiorze, odważę się sprostować Twoje rozumowanie mojej wypowiedzi „ jeżeli film jest naprawdę dobry, to nie wierzę, żeby nie był zauważony” albowiem w kontekście chodzilo przecież o to, że dobry film, żeby zostać zauważony, nie musi pokazywać jako normy brudów tego świata ( przecież nie szczegolnie oryginalnych, wpisanych tylko w BN ) więc... rozumiemy się?
Prosty : To Twoja chata przy cerkwi ? jeśli to nie tajemnica…
nie wiem ile kregów wtajemniczenia przewiduje norma, pewnie takiej nie ma, ja już 25 lat mieszkam na Podhalu i czuję się obco, z wielkim sentymentem jeżdzę w swoje rodzinne strony, ale może Chyrowa to przyjaźniejsze srodowisko niż moje...


Na górę
Post: 22-10-2014 19:02 
Offline

Rejestracja: 22-10-2014 18:54
Posty: 2
nie znalazłam miejsca na usterki techniczne, wiec pizsę tu: zapomnialam hasła, a nowe niewiadomodlaczego bylo błędne, jak sie miałam skontaktowac z adminem skoro nie bylam zalogowana?


Na górę
Post: 22-10-2014 19:47 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18-09-2004 19:47
Posty: 1997
Lokalizacja: Rabka
ucp.php?mode=login

opcja "Zapomniałem hasła"
dostaniesz pocztą nowe hasło.

jak coś nie bardzo to pisz na PW.


BTW. Mnie Wino Truskawkowe też nie powaliło na kolana.

_________________
"Nasze piwo jest zdrowe".
Browar Grybow.


Na górę
Post: 22-10-2014 20:15 
Offline

Rejestracja: 10-07-2010 12:50
Posty: 280
Lokalizacja: Kraków
@Hanula: Nie, to nie moje. Ja zdobyłem swój przyczółek, jak to się tam mówi, na Iwli.

HM pisze:
BTW. Mnie Wino Truskawkowe też nie powaliło na kolana.


O, rany, HM, Ty też nie jesteś "prawdziwym beskidnikiem"? Się porobiło... :lol:
No dobra, już więcej się na ten temat wyzłośliwiać nie będę, obiecuję :)


Na górę
Post: 12-05-2015 14:07 
Offline

Rejestracja: 29-09-2014 18:47
Posty: 42
Wprawdzie to juz nie pierwszy tylko tzreci ale mam ten sam problem z ustaleniem wycieczki.
Ostatnio, byłam w Bartnem i barzdo mi pomogły wskazówki creamcheese i lidkru na forum Bieszzcadzkim, ale od pewnego czasu na forum bieszczadzkim cisza i moja prosba ostatnia się zawiesiła, a chciałabym wczesniej się przygotować.
Jedziemy na 4 dni w pocz. czerwca i mamy nocleg w Chyrowej, bo nigdzie więcej nie mogłam juz znależć, tak więc cos niecos tam juz jesienią pochodziłam ale chciałabym sie dowiedzieć czy warto pobuszować po miejscach na wschód od drogi dukla- barwinek ( Zawadka Rymanowska, Zyndranowa,na wsch. od Tylawy ale wyłączając Jasliska ( bo to innym razem) Jeżeli ktoś mógłby mi poradzić to bylabym wdzieczna :)


Na górę
Post: 14-05-2015 08:05 
Offline

Rejestracja: 25-04-2009 07:26
Posty: 1225
Ciężko doradzać nie znając Twoich preferencji, zainteresowań, możliwości transportowych i do wędrówek. Jeśli Jaśliska zostawiasz na później to pewnie i Lipowiec z Czeremchą. Ale warto połazić po Zyndranowej, może udało by się załapać na otwartą wieżę widokową na granicy przy przejściu, nieopodal położony jest cmentarz żołnierzy poległych w czasie Operacji Dukielskiej, jadąc trochę dalej wgłąb Słowacji w Wyżnym Komarniku po lewej stronie drogi ekspozycja z IIWŚ - działa, moździeże i ziemianki.
Nasza strona to na pewno polecam przejść z Zawadki w kierunku Lubatowej, przed przełęczą 507 w prawo w kierunku Popowej Polany, przez Kamińską zamknąć pętlę przez Kamionki, Abramów. Wart odwiedzenia również Piotruś, Ostra. Jak daleko sięgają Twoje zainteresowania na wschód od drogi na Barwinek? Warto by wpaść na Polany Surowiczne, najlepiej trasą z Posady Jaśliskiej bądź z końca Woli Niżnej przez Biskupi Łan.
A może zaglądniesz na zachód od 9-ki? Polecam dolinę Smerecznego i Wilszni, może Baranie?
Cały BN wschodni piękny, przysiądź nad mapą, podeprzyj się informacjami ze strony, poczytaj relacje i zwiedzaj :-)


Na górę
Post: 14-05-2015 16:31 
Offline

Rejestracja: 29-09-2014 18:47
Posty: 42
Dzięki Długi bardzo za cenne wskazówki. Patrzę na mapę i stwierdzilam, że Wilsznie i Smereczne zobacze jak będę w lipcu w Mszanie a Polany Surowiczne jak będe spała w Jasliskach no i Lipiec z Czeremchą też.
Natomiast teraz wybierzemy się z Zawadki na Popową Polanę , kamionkę, Abramów- tylko nie mogę znależć Kamińskiej a szukam na mapie 1 :20000.

oczywiscie mam w planie połazić po Zyndranowej, bo tyle razy obiła mi sie o uszy, ale nie wiem czy do Komarnika, bo nie lubię poruszać sie autem jak juz dojade czy w beskid czy w bieszczady, chociaż jak patrze na mape to i tak z Chyrowej muzse podjechać np. do Nowej Wsi.

Jednak kiepska ta miejscówka w Chyrowej jak na te tereny. A z samej Chyrowej to wlaściwie tylko są dwa szlaki.
Na Baranich byłam w zimie ( czyli jestem juz 4 raz w BN !) z Huty Polańskiej, ale mozna by powtórzyć teraz, tylko ze tez z CH. trzeba dojechać. No nic. Barzdo dziekuję za pomoc, mam juz pzrynajmnije jakis jasniejszy obraz w głowie :idea:


Na górę
Post: 14-05-2015 21:16 
Offline

Rejestracja: 10-07-2010 12:50
Posty: 280
Lokalizacja: Kraków
Dlugi pisze:
na pewno polecam przejść z Zawadki w kierunku Lubatowej, przed przełęczą 507 w prawo w kierunku Popowej Polany, przez Kamińską zamknąć pętlę przez Kamionki, Abramów. Wart odwiedzenia również Piotruś, Ostra.

Podpisuję się pod Dlugim w 100%. A w zależności od formy, ( nie wiem ile kilometrów robisz na raz,) rozważyłbym pociągnięcie nawet ciut dalej, do przełęczy Szklarskiej. Cudowna trasa grzbietem z Popowej, mnóstwo wspaniałych widoków. warto też rozważyć opcję zejścia do Bałucianki lub Królika Wołoskiego, tylko musiałabyś pokombinować jak z tego zrobić pętlę, no i znów kwestia możliwych do zrobienia kilometrów...

Hanula pisze:
tylko nie mogę znależć Kamińskiej a szukam na mapie 1 :20000.


Kamińska to następny łysy szczyt jakiś 1 km na południowy wschód od Popowej. Uważaj tam na barszcz Sosnowskiego, wylazł już aż tam z doliny Abramowa.

Hanula pisze:
oczywiscie mam w planie połazić po Zyndranowej, bo tyle razy obiła mi sie o uszy, ale nie wiem czy do Komarnika, bo nie lubię poruszać sie autem jak juz dojade czy w beskid czy w bieszczady, chociaż jak patrze na mape to i tak z Chyrowej muzse podjechać np. do Nowej Wsi.


Jeśli chodzi o Zyndranową to już dojedź do samej Zyndranowej, nie do Nowej Wsi (?! - trochę to daleko...), i zrób przy okazji pętelkę na graniczny szlak z zejściem przez Barwinek albo gdzieś wcześniej, bezszlakowo. Tak samo jeśli chodzi o Zawadkę, jeśli dojedziesz do niej samej, długości możliwych pętli automatycznie się wydłużają.

I nie narzekaj na Chyrową :) miejscówka naprawdę dobra, możliwości mnóstwo... W zeszłe lato zrobiłem, zaczynając po sąsiedzku, pętlę Iwla-Dukla-Lubatowa-Przymiarki-Bałucianka - Królik P./W. - Przełęcz Szklarska - Kamińska - Popowa - Zawadka - Pustelnia św. Jana - Chyrowa - Iwla w pół dnia, pozwiedzać posiedzieć podumać pozachwycać się widokami- tyle że ja śmigam na rowerze :D

Udanego wypadu. W Boże Ciało też planuję być u "siebie," może nam się szlaki przetną.


Na górę
Post: 15-05-2015 07:18 
Offline

Rejestracja: 25-04-2009 07:26
Posty: 1225
Hanula pisze:
...Natomiast teraz wybierzemy się z Zawadki na Popową Polanę , kamionkę, Abramów- tylko nie mogę znależć Kamińskiej a szukam na mapie 1 :20000...

Zaopatrz się w mapę Compass-u - on-line jest dostępna pod tym linkiem

Hanula pisze:
...oczywiscie mam w planie połazić po Zyndranowej, bo tyle razy obiła mi sie o uszy, ale nie wiem czy do Komarnika...

Zyndranowej dobrze przypatrz się na w/w mapie, spacer drogą to średnia przyjemność, po odwiedzinach u p. Gocza polecam spróbować odszukać te krzyże, które są zaznaczone na mapie na wschód od drogi w Zyndranowej. Jeden nieoznaczony jest też na wschód od chatki studenckiej (ok. 400m). A jak już tam będziesz to może warto pokusić się o dojście do umownego cmentarza z WW między Średnim Wierchem a Kiczerą?
Komarnik to traktowałbym rezerwowo, w przypadku braku pogody - gdzies podjechać, wyskoczyć na chwilę z samochodu.


Hanula pisze:
...Jednak kiepska ta miejscówka w Chyrowej jak na te tereny. A z samej Chyrowej to wlaściwie tylko są dwa szlaki.

Kiepska? Dwa szlaki? A po co Ci szlaki? Z Chyrowej możesz zrobić spacerek przez łąki - starym przebiegiem czerwonego w kierunku oznaczonego na mapie punktu widokowego, dojście do szlaku żółtego, idź nim w kierunku Dukli aż zobaczysz pomnik po prawej stronie, kawałek dalej pozostałości chałup po przysiółku. Możesz trochę się cofnąć i przez szczyt Chyrowej (zwróć uwagę na okopy - pozostałości walk z Operacji Dukielskiej) wyjdziesz na łąki nad Chyrową. Schodząc w stronę cerkwi możesz zaopatrzyć się w serki u bacy :-). Przeważnie daje się tam odnaleźć drogi - czy to leśne czy polne więc ciężko być nie powinno.
Albo w drugą stronę - drogą w stronę przysiółka Za Groniem, tam poszukaj drogi odchodzącej w kierunku południowym i przez łąki zejdziesz w dolinę. W dolinie kawałek w kierunku Polan a później poszukaj drogi, którą na mapie prowadzi szlak rowerowy w kierunku Myscowej. W Myscowej za mostem w pierwszą drogę w prawo, na pierwszym rozwidleniu również w prawo a później staraj się trzymać dróg prowadzących pod górę tak, aby dojść do czerwonego szlaku. To może być najtrudniejszy odcinek a swojej wersji jego przejścia Ci nie będę podawał bo ciarki jeszcze mnie przechodzą :-) Ostatnio tam się kręciłem, bo szukałem pewnego krzyża, który prosty dał kiedyś w zagadkach - tym razem również mi się nie udało. Prosty, ja go kiedyś znajdę ;)


Na górę
Post: 15-05-2015 11:37 
Offline

Rejestracja: 29-09-2014 18:47
Posty: 42
Cześć prosty i długi, napewno żadnej bałucianki nie bee, przynajmniej teraz w tym składzie, bo koleżanka ma problemy zdrowotne, ale mam nadzieje zrobimy tę pętlę z Zawadki przez Popową ( dobry pomysł żeby dojechac do Zawadki ) Dzieki za link mapy, juz sobie przesledziłam trasę, też w Zyndranowej i krzyże na wsch od drogi i wiem już kto to pan Gocz:)
Jesli idzie o " spacerki" w Chyrowej przez łąki to w jesieni wlazłysmy nieopatrznie w bobrowisko i mało buta tam nie zostawiłam i żeby już nie bładzić to wydrukuję sobie te dokładne Wasze wskazówki, tym bardziej że wogole nie kojarze tych miejsc ( oprócz cerkwi ) chociaż krecilysmy się po okolicy. Nie jestem zwolennikiem trzymania się rygorystycznie szlaków, ale jak się jest gapą, dodatkowo ma pecha i do kompletu nie jest sie mlodym, to jednak powinno się trzymać przynajmniej częściowo znaków :)
Kilka razy, szczegolnie w Bieszczadach, a wzeszlym roku w okolicach Chryszczatej nawet kompas nas nie uratował od stanu bliskiego paniki, szczegolnie jak dzien jest krótki i jest zimno.
To by bylo na tyle, jeszcze raz wam dziekuję za pomoc i do zobaczyska na szlakach :)


Na górę
Post: 15-05-2015 11:43 
Offline

Rejestracja: 29-09-2014 18:47
Posty: 42
Tez mam ochotę znależc ten krzyż :) ale pewnie dopiero za miesiąc lub dwa! tylko nie chcę juz żadnych ciarek na plecach...


Na górę
Post: 15-05-2015 11:55 
Offline

Rejestracja: 10-07-2010 12:50
Posty: 280
Lokalizacja: Kraków
Dlugi pisze:
Ostatnio tam się kręciłem, bo szukałem pewnego krzyża, który prosty dał kiedyś w zagadkach - tym razem również mi się nie udało. Prosty, ja go kiedyś znajdę ;)


Wybacz Dlugi człowiekowi małej wiary, bo już myślałem że odpuściłeś :wink: Znajdź, znajdź, bo obiecana pozakonkursowa nagroda , a co mi tam, niech zdradzę że w postaci flaszeczki zeszłorocznej tarninówki, wciąż na Ciebie jeszcze czeka... A jakby miała nie doczekać - bo nie wiem ile jeszcze to potrwa :wink: a mi się zapasy gwałtownie kurczą, to znajdę jej godne zastępstwo.
Sądząc z Twojej fotorelacji na fejsie to kręciłeś się w zasadzie po właściwej okolicy. Na następną próbę sugerowałbym, a niech tam, podpowiem, rejony na północ od czerwonego szlaku. Też najdziesz tam do woli okopów a i żelastwa...

A teraz jak Hanula włącz się do wyścigu to i motywacja powinna wzrosnąć :D

Hanula, na penetrowanie z- i bezszlakowe okolic Chyrowej, warto też kupić sobie mapę Krukara "Mapa Gminy Dukla" 1:25000, obejmuje też tereny które Cię teraz interesują ( Zawadka, Zyndranowa) generalnie 0d Olchowca do Lipowca, a w pionie od granicy do Wietrzna. Do dostania bez problemu była w księgarni na rynku w Dukli.


Na górę
Post: 15-05-2015 15:54 
Offline

Rejestracja: 10-07-2010 12:50
Posty: 280
Lokalizacja: Kraków
Nie mogę już edytować, a więc:

Cytuj:
A teraz jak Hanula włącz się do wyścigu to i motywacja powinna wzrosnąć :D


Miało być "A teraz jak Hanula włączyła się do wyścigu to i motywacja powinna wzrosnąć :D" . Drobna 'klawiaturówka", a jakże zmienia sens zdania.


Na górę
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 68 ]  Przejdź na stronę Poprzednia 1 2 3 4 5 Następna

Strefa czasowa UTC+01:00


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 28 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza Zespół Olympus.pl