Sercu bliski Beskid Niski

Forum portalu www.beskid-niski.pl
Dzisiaj jest 19-02-2020 12:40

Strefa czasowa UTC+01:00




Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 152 ]  Przejdź na stronę 1 2 3 4 511 Następna
Autor Wiadomość
Post: 07-12-2004 01:41 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16-09-2004 17:52
Posty: 873
Lokalizacja: Gliwice
Beskidzkie niedźwiedzie jak sie okazało jeszcze się nie ułożyły do snu... Ślady tego misia odnaleziono w Olchowcu 4 grudnia na Szerokiej Łące

http://www.beskid-niski.pl/index.php?po ... ia&ID=1278

podobno, po polskiej stronie jest w tym roku 6 niedźwiedzi

W tym roku też, mieszkańcy Beskidu strasznie skarżyli się na wilki...jest ich coraz więcej (nie mają naturalnego wroga) i są coraz bardziej zuchwałe.

W okolicach Bartnego bez stracu schodzą do wsi po psy... będąc w kwietniu w Bartnym, wilk zaszedł pod dom gospodarza u którego spędzaliśmy noc... czujność psa i łańcuch gospodarza tym razem uratowały psa.
Nie udało sie natomiast psu, który był w schronisku w Bartnym. Wilki dopadły go w dzień mojego czerwcowego przyjazdu.

A jakie są Wasze doświadczenia ze zwierzyną w BN?? (podobno jest jej coraz więcej... w tym roku nawet pojawił sie doąd uważany za symbol Bieszczad - wąż eskulapa)

Bartek


Na górę
Post: 07-12-2004 13:00 
Offline

Rejestracja: 21-09-2004 19:22
Posty: 40
Lokalizacja: W-wa
Bartek Wadas pisze:
A jakie są Wasze doświadczenia ze zwierzyną w BN?? (podobno jest jej coraz więcej...


Moje doswiadczenie z BN i Sadeckiego tez potwierdzaja ze zwierzat jest coraz wiecej. Wynika to MSZ z zmiejszajacego sie ruchu turystycznego. Te teze potwierdzaja i napotkani lesniczowie.
Z ciekawostek to ze 2-3 lata temu w srodku sierpniowego dnia na asfalcie drogi biegnacej przelomem Muszynki (z Powroznika do Tylicza) siedzialy sobie dwa male rysie. A jeszcze 20 lat temu zobaczenie rysia np. w Pasmie Jaworzyny Krynickiej bylo wielkim wydarzeniem (przynajmniej dla mnie)
Ludziom sie nie chce juz tak jak kiedys masowo lazic po gorach (i bardzo dobrze) to i zwierzeta mniej sie boja.


Na górę
 Tytuł:
Post: 28-12-2004 17:00 
Offline

Rejestracja: 21-12-2004 10:02
Posty: 69
Lokalizacja: Gorlice
W styczniu podchodząc z Przysłupu na Magure Małastowską czarnym szlakiem. Jakieś 20 m odemnie wybiegły dwa wilki, to było moje pierwsze spotkanie z tym drapieżnikem w górach.


Na górę
 Tytuł:
Post: 28-12-2004 18:15 
Offline

Rejestracja: 23-10-2004 17:49
Posty: 704
Lokalizacja: D29 - 110
8)


Ostatnio zmieniony 11-03-2007 18:15 przez pazuzu, łącznie zmieniany 1 raz.

Na górę
 Tytuł:
Post: 28-12-2004 20:25 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17-09-2004 10:18
Posty: 274
Lokalizacja: Sanok
wilki widziałem raz w życiu, w maju 2000r. w Jasielu. Wrażenie niestamowite, około godz. 17 szedłem samotnie od strony Woli Wyżnej i po wyjściu z lasu tuż przed dolinką (na wysokości cmentarza żołnierzy sowieckich) zobaczyłem 2 wilki zbiegające w dół doliny wzdłuż polnej drogi prowadzącej z leśniczówki w Moszczańcu. Były w odległości około 200-300 metrów ode mnie. Przyznam, że poczułem sie dziwnie, zwłaszcza, że byłem sam, cofnąłem się na skraj lasu skąd popatrzyłem na nie przez lornetkę. Przebiegły przez Jasiołkę i zniknęły mi z oczu, a po chwili usłyszałem jakiś łomot, plusk i tuż pode mną korytem rzeki przebiegł przestraszony jeleń. Na tym skończyło się moje jedyne spotkanie z wilkami.
Poza tym widziałem sporo orlików krzykliwych, myszołowów, pustułki, puszczyki. Nigdy nie widziałem niedźwiedzia ani jego tropów. Spotkałem też kilkuosobową rodzinę zaskrońców w Wołtuszowej, uwieczniłem mamę z synkiem:
http://www.plfoto.com/zdjecie.php?picture=272483


Na górę
 Tytuł:
Post: 05-01-2005 14:44 
A mój znajomy,leśnik,widział w grudniu niedżwiedzia w okolicach Wysowej. Biedak nie mógł znależ sobie miejsca do spania i ruszył za granice słowacką.


Na górę
   
 Tytuł:
Post: 17-01-2005 11:25 
Offline

Rejestracja: 08-01-2005 20:33
Posty: 118
Lokalizacja: LG
ja niestety nie mam szczęścia do drapieżnej zwierzyny, ale mój kolega tydzień temu na polowaniu w rejonie Florynki widział watahę wilków liczącą... 12 sztuk!!! normalnie prawie Kanada ;)

_________________
mateo


Na górę
 Tytuł:
Post: 18-01-2005 20:51 
Offline

Rejestracja: 06-01-2005 16:20
Posty: 42
O tej historii, że wilki zjadły schroniskowego psa słyszałem również od "mojego" gospodarza w te wakacje. Oprócz paru innych historyjek usłyszanych wtedy była i ta, jak to 2-3 turystów na szlaku natknęło się na dwa wilki. Postanowili zawrócić... a wilki za nimi... spokojnie, z pewnego oddalenia, choc niewielkiego oddalenia, ale wyraźnie "towarzyszyły turystom obserwując ich. Po kilkset metrach wilki sobie pposzły swoją ścieżką. Brrr. Wilki coraz mniej boją się człowieka, upodobały sobie przysmak w postaci psów i nie wiadomo jak to dalej z tymi wilkami będzie. Największa obawa jest, że wilki zaatakują dzieci chodzące do szkół, a wiadomo że w BN i Bieszczadach dzieci mają długą drogę do szkół.


Na górę
 Tytuł:
Post: 18-01-2005 21:39 
Offline

Rejestracja: 08-01-2005 20:33
Posty: 118
Lokalizacja: LG
aaa, i jeszcze jedno:
Cytuj:
Beskidzkie niedźwiedzie jak sie okazało jeszcze się nie ułożyły do snu... Ślady tego misia odnaleziono w Olchowcu 4 grudnia na Szerokiej Łące

http://www.beskid-niski.pl/index.php?po ... ia&ID=1278


no nie wiem, ale jak dla mnie to jest to trop psa... misie to zwierze stopochodne i zostawiaja odcisk stopy i pieciu palcuff. chyba bardziej by to przypominalo tropy... yetiego ;) no eventualnie czlowieka...
pzdr

_________________
mateo


Ostatnio zmieniony 18-01-2005 21:39 przez mateo, łącznie zmieniany 1 raz.

Na górę
 Tytuł:
Post: 18-01-2005 21:39 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18-09-2004 19:47
Posty: 1983
Lokalizacja: Rabka
ewolucja...

albo sie wybije wszystkie wilki, a kilka okazów zamknie w zoo, albo będą się przystosowywać do nowych warunków.

I przestaną bać się czerwonych szmat....

_________________
"Nasze piwo jest zdrowe".
Browar Grybow.


Na górę
 Tytuł:
Post: 18-01-2005 22:10 
Offline

Rejestracja: 06-01-2005 16:20
Posty: 42
po wpisie mateo przyjrzałem się bardziej tej foto-zagadce i nie ma co się czarować to albo trop psa albo jakiegoś jego krewniaka a na pewno nie misia ;-) Tak więc ludzie w Olchowcu niepotrzebnie od 4 grudnia się boją po przeczytaniu tego wpisu :-) (ale akurat oni chyba by się nie nabrali, hehe)


Na górę
 Tytuł:
Post: 18-01-2005 22:17 
Offline

Rejestracja: 08-01-2005 20:33
Posty: 118
Lokalizacja: LG
HM, spokojnie, nie tak bojowo.
Cytuj:
I przestaną bać się czerwonych szmat....

a tu to nie wiem o co chodzi, o czerwone kapturki czy co?????? ;)
no wiec nie trzeba od razu wszystkich wybijac tylko regulowac ich populacje. zreszta Slowacy dosc ochocza robia to za nas i dlatego slowackie wilki wola hasac po naszej stronie. byl podobno przypadek podczas polowania w rejonie granicy ze wzdluz stanowisk po naszej stronie granicy przebiegly spokojnie 4 wilki... ale biedne nie zauwazyly ze niechcacy przekroczyly granice za ktora przypadkiem tez bylo polowanie i zostaly szybko polozone...
Cytuj:
albo będą się przystosowywać do nowych warunków

co przez to rozumiesz?? maja wystarczajaca duzo sarenkuff i jelonkuff w lesie, wiec wystarczy ze poczuja respekt przed ludzmi i spokojnie dalej beda konsumowac dziczyzne /no eventualnie baraninke... dzieci musza wiedziec o co w bajkach chodzi ;)/ a nie kosciste psy z lancucha. mysle ze do tego wystarczy pozwolenie Sz. P. Ministra na odstrzal odpowiedniej liczby sztuk w miejscach gdzie rzeczywiscie moga bardziej niepokoic ludzi. bardziej to jest nasilone w Bieszczadach, u nas mniej. zreszta nie slyszalem coby wilki atakowaly ludzi, moze nie doczytalem??
Cytuj:
Największa obawa jest, że wilki zaatakują dzieci chodzące do szkół, a wiadomo że w BN i Bieszczadach dzieci mają długą drogę do szkół.

wilki raczej nie smakuja w czerwonych kapturkach idacych do szkoly... (pewnie za kosciste...)
inna sprawa to wsciekle wilki, wiadomo, kula w leb.
ile dzieci ginie co roku przez kochane pieski /np. rotweilery/??
a ze ktos widzial wilka idacego za nim i od razu chce je wszytskie wybic??
no to zabijmy tez i psy, i dresuff, poczujemy sie calkiem bezpiecznie
no nie przesadzajmy, nie ma co siac psychozy...
takie jest moje zdanie.
pzdr :)

_________________
mateo


Na górę
 Tytuł:
Post: 18-01-2005 22:46 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18-09-2004 19:47
Posty: 1983
Lokalizacja: Rabka
mateo napisał:
Cytuj:
maja wystarczajaca duzo sarenkuff i jelonkuff w lesie, wiec wystarczy ze poczuja respekt przed ludzmi i spokojnie dalej beda konsumowac dziczyzne /no eventualnie baraninke..


przemiany ewolucyjne zawsze zachodzą "po najmniejszej lini oporu" - najmniejszej w danej sytuacji. Wilk nie będzie ganiał za sarenką, czy jelonkiem - skoro ma podanego pieska na łańcuchu. Takie przemiany są nie odwracalne, najwyżej korygowane przez następne przemiany. Przypomina to nieco próbe odgięcia łyżki. Wlki już nie będą bać się ludzi, bo oduczyliśmy je (jako ludzie) strachu przed nami, I już ich tego strachu nie nauczymy... Popatrz ile gatunków "dzikich" zwierząt egzystuje teraz u boku człowieka, nawet w wielkich miastach. Dziki, jelenie, mnustwo gatunków ptaków - bo tak im wygodniej. Przykre to ale nieodwracalne. Człowiek raz na zawsze zakłucił naturalną równowage w przyrodzie i tego już nie da sie naprawić...




Cytuj:
no wiec nie trzeba od razu wszystkich wybijac


mimo tego co napisałem powyżej, jestem tego samego zdania.

Cytuj:
tylko regulowac ich populacje.


utopia - mżonki ekologów i myśliwych... niestety, tak jak z demokracją, "do tej pory nic lepszego nie wymyślono."

Cytuj:
I przestaną bać się czerwonych szmat....

a tu to nie wiem o co chodzi,


sentyment do Wysockiego... ;)

_________________
"Nasze piwo jest zdrowe".
Browar Grybow.


Na górę
 Tytuł:
Post: 18-01-2005 23:28 
Cytuj:
przemiany ewolucyjne zawsze zachodzą "po najmniejszej lini oporu" - najmniejszej w danej sytuacji. Wilk nie będzie ganiał za sarenką, czy jelonkiem - skoro ma podanego pieska na łańcuchu.

zgodze sie z tym calkowicie, ale...
Cytuj:
Wlki już nie będą bać się ludzi, bo oduczyliśmy je (jako ludzie) strachu przed nami, I już ich tego strachu nie nauczymy...

no nie wiem, moze przegapilem ten moment od kiedy wilki przestaly sie bac ludzi. biegaja juz po wioskach w bialy dzien?? w zimie jak sa glodne i jest troszke sniegu to faktcznie pojda po najmniejszej lini oporu, zejda do wioski i skonsumuja wybidowanego pieska, no ale dalej maja zakodowany strach przed ludzmi...
skoro ptaki, lisy ok, zyja blisko ludzi po miastach (jelenie raczej nie za bardzo, sarny pierwotnie polny gatunek uciekly do lasu raczej nie dlatego coby tam spotykac grzybiarzy), to czemu np. wilki - wedlug Ciebie nie bojace sie ludzi - nie zadomowily sie tam?? czemu nie ida na latwizne, i nie bojac sie ludzi biegaja po miastach wyjadaja latwe zdobycze - bezpanskie pieski, koty, lisy itp. ?? nie mogly by tak smigac po Gorlicach, Krosnie, Saczu??
Cytuj:
Człowiek raz na zawsze zakłucił naturalną równowage w przyrodzie i tego już nie da sie naprawić...

zaklocil, fakt. nie da sie rzeczywiscie przywrocic do pierwotnego stanu rzeczy - musielibysmy sie ewakuowac jako wredny panoszacy sie gatunek i zostawic przyrode sama sobie, moze jednak po wielu latach udaloby sie jej wrocic do jako takiej rownowagi...
Cytuj:
utopia - mżonki ekologów i myśliwych...

gdyby nie Ci mysliwi i ekolodzy to bys nawet jelonka w lesie nie zobaczyl - spojrz na Europe Zachodnia... mimo wszystko to mysliwi wspolnie z lesnikami utrzymuja stan rownowagi w lesie, dzieki czemu wedrujac po lesie nie czujesz sie jak w miejskim parku...


Na górę
   
 Tytuł:
Post: 18-01-2005 23:30 
Offline

Rejestracja: 08-01-2005 20:33
Posty: 118
Lokalizacja: LG
to wyzej to ode mnie, zapomnialem sie zalogowac... ;)
pzdr

_________________
mateo


Na górę
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 152 ]  Przejdź na stronę 1 2 3 4 511 Następna

Strefa czasowa UTC+01:00


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza Zespół Olympus.pl