Sercu bliski Beskid Niski

Forum portalu www.beskid-niski.pl
Dzisiaj jest 15-10-2019 15:05

Strefa czasowa UTC+01:00





Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 130 ]  Przejdź na stronę 1 2 3 4 59 Następna
Autor Wiadomość
Post: 09-02-2012 22:49 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08-09-2010 22:02
Posty: 38
Lokalizacja: Grybów/Kraków
Z racji mojego zamieszkania interesuje mnie głównie zachodnia część BN, zebrałem na ten temat dość dużo wiedzy i materiałów. Prowadzę na facebooku grupę o Grybowie i tam zawiązała się współpraca nad książką "The Horse Adjutant" o grybowskim Żydzie - Leonie Schagrinie - ocalonym z Zagłady. ( http://www.grybow.pl/pl/6657/62350/Nowa ... ybowa.html ) Wśród kilku gett i obozów, które przeszedł, są Szebnie pod Jasłem (tak nawiązuję do BN). W książce pojawiają się wątki łemkowskie. Np. wzmianka, że Żydzi nazywali Łemków Yuvanim, co znaczy "od Iwana", krążyła ongiś taka legenda, że Łemkowie pochodzą od bojarów wygnanych z Rosji przez cara Iwana. Ojciec Leona miał znajomych wśród Łemków, wspomniana jest Banica i Piorunka. Jeden z Schagrinów miał w Piorunce sklep - ktoś może potwierdzić?

Poznałem też internetowo wnuczkę grybowskiego Żyda, która przesłała mi zdjęcia tartaków jej dziadka. Rzekomo przedstawiają Śnietnicę, aczkolwiek część na pewno przedstawia inną miejscowość, widać napis na budynku "Tartak Parowy braci Urbanek(?) w Kopczynie". Jedyna Kopczyna jaką zlokalizowałem w II RP jest na Huculszczyźnie. Może to być zgodne z prawdą, bo ten człowiek zarządzał wieloma tartakami w różnym czasie. Na jednym ze zdjęć znajduje się chyba cerkiew w Śnietnicy - tu proszę o potwierdzenie.
Proszę też o pomoc w identyfikacji poszczególnych zdjęć. Nie znam dobrze Śnietnicy.

Bardzo liczę, że podzielicie się Wadzą dużą wiedzą w tej dziedzinie. W wielu wsiach BN byli Żydzi i warto ich upamiętnić. Sam zebrałem listę ponad 900 grybowskich z wielu źródeł. Wiem, że w Rymanowie odbywają się Spotkania Rymanów nt. dawnej społeczności żydowskiej. W Gorlicach i Nowym Sączu coś się zaczyna w tym temacie dziać, budzi się świadomość o tych dawnych sąsiadach. W Grybowie też to się zacznie. Wiem, że Magurycz działa również na kirkutach. Liczę na ciekawe rozwinięcie wątku.

Zdjęcia do identyfikacji (własność: Aliana von Richthoffen). Owa rodzina z Grybowa to nazwisko Brodmann. Eliasz Brodmann zginął w Grybowie wiosną 1942 w egzekucji 12 członków Judenratu i jest pochowany na grybowskim kirkucie.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Na górę
Post: 10-02-2012 09:52 
Offline
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14-10-2005 15:43
Posty: 1692
Lokalizacja: Biecz
Cerkiew - Banica

_________________
Na cmentarzu czujesz, że żyjesz
http://www.youtube.com/watch?v=dbP1e4Sw ... re=related


Na górę
Post: 10-02-2012 11:02 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10-11-2010 09:26
Posty: 1007
Lokalizacja: Bieszczady
Bardzo ciekawy post. Wrzuciłam link na forum historycznym i na facebooku.
Mam prośbę, czy możesz wrzucić link do informacji o zbrodni, której dopuścili się polscy policjanci?


Na górę
Post: 10-02-2012 12:33 
Offline

Rejestracja: 23-10-2004 17:49
Posty: 704
Lokalizacja: D29 - 110
jesli dobrze pamiętam to wspominany Kubala został z wyroku CSS zlikwidowany przez oddział "Sępa" Wątróbskiego, podobnie jak niejaki Wacław Noworol z Lipnicy Wielkiej - ten drugi za wydawanie Żydów oraz uczestnictwo w łapankach. zresztą, ludność Lipnicy Wielkiej odnosiła duże sukcesy w Judenjagd, po wojnie kilka osób nawet udało się skazać na podstawie dekretu sierpniowego.

a swoją drogą - ma ktoś informacje o grobie Żydówki na cmentarzu w Gładyszowie?

_________________
Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem - nieważne, jak dobrze grasz, gołąb i tak przewróci wszystkie figury, narobi na szachownicę i będzie dumny z wygranej


Na górę
Post: 10-02-2012 12:52 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08-09-2010 22:02
Posty: 38
Lokalizacja: Grybów/Kraków
Jarek, dzięki za identyfikację cerkwi :)

Ze strony kaclowa.diecezja.tarnow.pl (na końcu pogrubiony fragment o zbrodni w Białej Niżnej):
Cytuj:
Policja granatowa liczyła 7 osób z komendantem - zdrajcą Bronisławem Kubalą. W Stróżach była niemiecka placówka Bahnschutz, która kontrolowała i nękała podróżnych. Grybów był pod strażą gestapo z Nowego Sącza. W Grybowie gestapo zjawiło się w lipcu 1944 r., wcześniej działało gestapo sądeckie z Johanem Hamanem na czele. Wtedy też zakwaterowało w mieście ok. 300 żołnierzy Wehrmachtu. W Kąclowej tartak A. Zorna został odebrany żydowskiemu właścicielowi i przekazany fabryce Delta, założonej przez niemiecki koncern Hobag. Produkował drewniane elementy dla wojska i SS. Zakład strzeżony był przez Werkschutz. Rozbudowano tartak na Równiach, a drzewo brano z dewastatorskiego wyrębu lasów. Jak w całym Generalnym Gubernatorstwie, tak też w Grybowie przeprowadzili hitlerowcy okrutną zagładę Żydów. Przed wybuchem II wojny było w Grybowie około 400 Żydów czynnych zawodowo: 140 osób zajmowało się handlem, a 50 osób uprawiało rzemiosło. Na terenie gminy Grybów mieszkało 172 żydów - w Kąclowej Białej Wyżnej, Cieniawie, Krużlowej, Ptaszkowej, Siołkowej i Starej Wsi. W początkach 1940 r. przesiedlono Żydów ze wsi do Grybowa. Do getta grybowskiego skierowano też Żydów z Wierchomli, Dąbrówki Niemieckiej i Tylicza. W czerwcu 1940 r. przywieziono około 50 Żydów z Łodzi oraz dużą ilość z miejscowości uzdrowiskowych Sądecczyzny. Razem zgromadzono ok. 1500 Żydów. Ostatecznie getto w Grybowie utworzono pod koniec 1941 r. Żydów stłoczono w domach i zabudowaniach gospodarczych, pozbawionych nawet prymitywnego urządzenia. Żydzi cierpieli głód, zimno, rosła śmiertelność. Zabijano poszczególnych Żydów za naruszanie drakońskich przepisów. 12 lipca 1942 r. gestapowcy nowosądeccy urządzili swoiste polowanie na Żydów. Podjechali do getta na Górkach i strzelali każdego spotkanego Żyda. Zginęło 12 Żydów. Niemcy deptali godność osobistą Żydów, obcinali im brody, bili, zmuszali do zamiatania rynku, czyszczenia ustępów, noszenia opasek z gwiazdą niebieską na białym polu. Często bili i zmuszali ich do prac przy drogach bez wynagrodzenia. Znęcali się fizycznie i moralne. Nakładano na nich jako kontrybucje obowiązek dostarczania dużych kwot w dolarach, biżuterii i kosztowności. Gdy Żydzi nie mieli już zapasów i nie mogli już zapłacić następnej kontrybucji 24 kwietnia 1942 r. rozstrzelano 11 członków Rady Żydowskiej, wśród nich Zalka Zorna z tartaku w Kąclowej. Rodziny Zornów i Knoblochów wyjechały na wschód w 1939 roku. Został tylko Zalek na straży tartaku. Ostatni akt tragedii Żydów grybowskich rozegrał się 20 sierpnia 1942 r. Gestapo zlikwidowało getto. Zdrowych poprowadzono piechotą do getta w Nowym Sączu. Starych, chorych, dzieci wywożono autami do Białej Niżnej. Tam wcześniej policja zmusiła grupę z Baudienstu do wykopania długiego, głębokiego dołu. W ciągu kilku godzin ssmani rozstrzelali tam 360 Żydów. Żydowscy policjanci podprowadzali kolejno ofiary nad brzeg dołu, a gestapowiec strzałem z automatu w tył głowy pozbawiał ich życia. Zwłoki zaś same wpadały do dołu. Na Grybowszczyźnie były fakty mordowania Polaków za ukrywanie Żydów.


Z tym, że świadkowie zapamiętali, że strzelającym był sam Bronisław Kubala. Wyjątkowo podła postać. Przyczyniał się do łapania zarówno Żydów jak i Polaków.

Wiem, że Kubalę polskie podziemie zastrzeliło w Nowym Sączu, broń schowano w bańce na mleko. Drugiego grybowskiego Granatowego - Krzeszowskiego - też zastrzelono.

Z innej beczki - czytałem kiedyś, że w Śnietnicy dość spora jak na wieś społeczność żydowska posiadała bożnicę. Wiecie coś na ten temat - czy istnieje jeszcze?


Na górę
Post: 10-02-2012 15:45 
Offline

Rejestracja: 08-05-2008 11:00
Posty: 850
Lokalizacja: Biała Chorwacja
pazuzu pisze:
jesli dobrze pamiętam to wspominany Kubala został z wyroku CSS zlikwidowany przez oddział "Sępa" Wątróbskiego, podobnie jak niejaki Wacław Noworol z Lipnicy Wielkiej - ten drugi za wydawanie Żydów oraz uczestnictwo w łapankach. zresztą, ludność Lipnicy Wielkiej odnosiła duże sukcesy w Judenjagd, po wojnie kilka osób nawet udało się skazać na podstawie dekretu sierpniowego

Cytuj:
Żył tan człowiek, przybyły nie wiadomo skąd, nazywał się Noworol. Brał udział w wojnie 1939 r. i został ciężko ranny w głowę. Wyleczył się, lecz dostał jakiegoś zamroczenia umysłowego. Wpadł w fanatyzm religijny, który podpowiadał mu, że trzeba wszystkich Żydów wykończyć, aby pomścić Chrystusa, którego oni zamordowali. Nic też dziwnego, że w latach 1942-1943 wraz z innymi członkami Ochotniczej Straży Pożarnej podjął się dokonywania łapanek i organizowania obław na ukrywających się Żydów.

Józef Olszyński "Walka w Beskidzie i na Pogórzu Sądeckim. Wspomnienia z lat okupacji" LSW Warszawa 1978, str. 147-148


Na górę
Post: 11-02-2012 08:16 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10-11-2010 09:26
Posty: 1007
Lokalizacja: Bieszczady
Dziękuję za informację i proszę o więcej :)


Na górę
Post: 11-02-2012 11:52 
Offline

Rejestracja: 17-01-2012 17:31
Posty: 15
jestem pod wrażeniem Waszej wiedzy i umiejętności wyszukiwania informacji. :) Oby tak dalej - bo wygląda bardzo ciekawie!


Na górę
Post: 12-02-2012 21:49 
Offline

Rejestracja: 23-10-2004 17:49
Posty: 704
Lokalizacja: D29 - 110
ooo, Kabir, chyba bede musiał się do Ciebie udac z pielgrzymką po dobra literaturę ;)

co do OSP, z racji obowiązków i idących za tym przywilejów (chociażby przepustki uprawniające do poruszania się po miejscowosci w trakcie obowiązywania godziny policyjnej), członkowie OSP mieli duży i "chwalebny" wkład w polowanie na Żydów. przypadek Noworola i jego przynaleznosci do OSP jest raczej standardem niż regułą. zresztą "sierpniówki" mówią o dwóch niezależnych grupach Polaków polujących na Żydów w tamtej okolicy.

natomiast o okupacji na terenie grybowszyzny mozna poczytać u ks. Józefa Gucwy - "Z leśnych koszar do kapłaństwa", nakładem autora, Tarnów 1992

_________________
Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem - nieważne, jak dobrze grasz, gołąb i tak przewróci wszystkie figury, narobi na szachownicę i będzie dumny z wygranej


Na górę
Post: 12-02-2012 23:38 
Offline

Rejestracja: 08-05-2008 11:00
Posty: 850
Lokalizacja: Biała Chorwacja
pazuzu pisze:
członkowie OSP mieli duży i "chwalebny" wkład w polowanie na Żydów

Tak, niestety. W ostatnim czasie głośny stał się przypadek z Gniewczyny Łańcuckiej na podstawie wspomnień nieżyjącego już świadka - Tadeusza Markiela. Strażacy, jednocześnie akowcy. Książka nawet teraz się ukazała - „Jakie to ma znaczenie, czy zrobili to z chciwości. Zagłada domu Trynczerów”.


Na górę
Post: 12-02-2012 23:57 
Offline

Rejestracja: 08-05-2008 11:00
Posty: 850
Lokalizacja: Biała Chorwacja
Aha, jeszcze pytanie do Esteliona, bo coś mi się przypomniało. Muszyńskiemu Judenratowi szefował Izaak Brodmann. Nie orientujesz się, czy to jakiś krewny wspomnianego przez Ciebie Eliasza? Jaki był jego los? Żydzi z Muszyny w ramach "oczyszczania" uzdrowisk trafili do gett w Grybowie i w Bobowej, a np. z Piwnicznej - do getta w Starym Sączu.


Na górę
Post: 12-02-2012 23:59 
Offline

Rejestracja: 23-10-2004 17:49
Posty: 704
Lokalizacja: D29 - 110
tfu. w moim poprzednim wpisie miało być "...raczej standardem niż wyjątkiem". modów proszę o korektę :)

z tą "głośnością" Gniewczyny to chyba przesadziłeś ;). jedyny przypadek, który przedarł się do powszechnej świadomości to chyba tylko Jedwabne (chwała Grossowi), reszta pozostaje w dość wąskim kręgu, jednak temat mordowania Żydów przez Polaków można by wałkować przez lata.

kurcze, mam kilka ciekawych tropów z powiatu gorlickiego, dotyczących nie tylko społeczności żydowskiej, ale ogólnie 2WK, ale czasu nie ma, daleko jestem, a ostatni świadkowie tamtych czasów sie niestety wykruszają :(

_________________
Kłótnia z idiotą jest jak gra w szachy z gołębiem - nieważne, jak dobrze grasz, gołąb i tak przewróci wszystkie figury, narobi na szachownicę i będzie dumny z wygranej


Na górę
Post: 13-02-2012 00:09 
Offline

Rejestracja: 08-05-2008 11:00
Posty: 850
Lokalizacja: Biała Chorwacja
pazuzu pisze:
z tą "głośnością" Gniewczyny to chyba przesadziłeś ;). jedyny przypadek, który przedarł się do powszechnej świadomości to chyba tylko Jedwabne (chwała Grossowi), reszta pozostaje w dość wąskim kręgu, jednak temat mordowania Żydów przez Polaków można by wałkować przez lata.
Przedarła się też Gniewczyna, a książka jest bardzo świeża, rezonans dopiero nastąpi. Już gość z rzeszowskiego IPN przypuścił kontratak "Czy Józef Lasek wydawał Żydów" w ostatnim numerze Innych Oblicz Historii:
http://ioh.pl/artykuly/pokaz/czy-jzef-l ... -ydw,1118/
A o "Zagładzie domu Trynczerów" fajnie napisał Dariusz Libionka:
Cytuj:
Świadectwo spisane przez Tadeusza Markiela należy do najbardziej poruszających dokumentów autobiograficznych, z jakimi zetknąłem się, badając stosunki polsko-żydowskie, jakie istniały w okresie niemieckiej okupacji na polskiej prowincji.


Na górę
Post: 13-02-2012 01:36 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08-09-2010 22:02
Posty: 38
Lokalizacja: Grybów/Kraków
Wysłałem pytanie o Izaaka Brodmanna z Muszyny do wnuczki Eliasza Brodmanna, gdy tylko odpisze, dam znać.

"Z leśnych koszar do kapłaństwa" jest świetną książką, ale o tyle rozczarowującą, że nie pada w niej ani zdanie o Żydach. Bądź co bądź, ale wymordowanie 1/3 Grybowa powinno być jakkolwiek odnotowane, tym bardziej, że autorem a ówczesnym partyzantem jest w tym wypadku biskup...

Przypadek Gniewczyny już się przebija. Był duży reportaż o Markielu i jego wspomnieniach z tych wydarzeń w "Polityce" w zeszył roku, a to poczytna gazeta.

Z tego co wiem, w Grybowie też była sprawa "sierpniowa" i nawet kilka osób skazano, z czego część ratowała się ucieczką z kraju.
W książce o Schagrinie jest wspominany przypadek zamordowania przez polskie "podziemie" (mogli to być bandyci) małżeństwa Żydów, w tym ciężarnej kobiety, wracających po wojnie koleją, na stacji w Ptaszkowej. Tu potrzebne byłoby śledztwo, żeby tę sprawę naświetlić. Nigdzie indziej o tym nie słyszałem.


Na górę
Post: 13-02-2012 07:04 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10-11-2010 09:26
Posty: 1007
Lokalizacja: Bieszczady
Jak ja to lubię. :twisted: Kolejna dyskusja w której przewija się temat rzekomych masowych mordów polskiego podziemia na ludności żydowskiej. Analizowałam przypadki z województwa podkarpackiego, Ziemi Sanockiej i Ziemi Krośnieńskiej. Bez problemu można znaleźć informacje o nich w książce pod redakcją Elżbiety Rączy "Z dziejów stosunków polsko-żydowskich w XX w" mówię o okresie powojennym. W czasie II wojny św. na naszym terenie były organizowane polowania na Żydów ale przeważnie przez Ukraińców vide Lutowiska, Solina. Oczywiście, Polacy także brali w tym udział. Niestety, niewiele jest informacji na ten temat w publikacjach nawet tych poświęconych historii Żydów. Większość konfidentów zostało zabitych z rozkazu polskiego podziemia, część osądzonych p II wojnie św. Nie znam historii Grybowa, mam tylko "Grybów i okolice" Michalaka, mierna, nic na temat Holokaustu w niej nie ma. Jeżeli w Twojej okolicy dochodziło do takich zachowań, to może to być "lokalny koloryt" charakterystyczny dla danego miejsca.


Na górę
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 130 ]  Przejdź na stronę 1 2 3 4 59 Następna

Strefa czasowa UTC+01:00


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza Zespół Olympus.pl