Sercu bliski Beskid Niski

Forum portalu www.beskid-niski.pl
Dzisiaj jest 19-09-2018 06:30

Strefa czasowa UTC+01:00





Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 614 ]  Przejdź na stronę Poprzednia 137 38 39 40 41 Następna
Autor Wiadomość
Post: 02-03-2018 08:33 
Offline

Rejestracja: 18-12-2014 20:50
Posty: 207
a gdzie tu emocje?
(jesli chodzi o czysto terminologiczne podejscie, to ja sie nie patyczkuje w bialych rekawiczkach, tttm).
czysto biznesowe rozwazania.
z taka kasa mozna bylo niejeden przewrot zrobic. w te czy we wte.
mogl miec jaja, zostal dziwka. biznes polityczny polski tego nie wymagal - wrecz przeciwnie, biznes rosyjski - jak najbardziej.
no i w takich warunkach rzadowych (jaki krol taki dwor) istnienie panstwa w efekcie nie zalezalo od jakiejs tam mikrej konfederacyjki, tylko od potegi armii imperium rosyjskiego.

_________________
pzdr
mazeno


Na górę
Post: 31-03-2018 08:43 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09-04-2007 15:28
Posty: 258
Lokalizacja: Wrocław
mazeno pisze:
no i w takich warunkach rzadowych (jaki krol taki dwor) istnienie panstwa w efekcie nie zalezalo od jakiejs tam mikrej konfederacyjki, tylko od potegi armii imperium rosyjskiego.

Powiem coś panu, panie "mardalo". W okresie wojny o sukcesję hiszpańską (lata 1701-1714) armia francuska liczyła w pewnym momencie 400 tys. żołnierzy. Podczas wojny północnej król Szwecji Karol XII miał do dyspozycji 120 tys. żołnierzy (też nie w każdym momencie). Armia rosyjska w chwili śmierci cara Piotra I (1725) liczyła 130 tys. żołnierzy. Armia Saksonii w czasach unii polsko-saskiej: 20-30 tys. żołnierzy. Analogiczną co saska armią dysponowała Bawaria. Armia pruska w momencie wybuchu wojny siedmioletniej (1756) liczyła 140-160 tys. żołnierzy, zaś w momencie śmierci króla Fryderyka II - choć była już na stopie pokojowej - mogła w razie konieczności rozwinąć się do 230 tys. żołnierzy.

Armia Najjaśniejszej Rzeczypospolitej dzięki ustaleniom tzw. "sejmu niemego" (1717 r.) liczyła całe 24 tys. żołnierzy (w praktyce 18 tys.). Dlaczego tak mało? Ano, bo panom szlachcie nie chciało się płacić podatków na wojsko. Woleli wypracowany przez siebie (czytaj: chłopów) zysk przehulać - a czy na żarcie, alkohol, budowę siedzib magnackich, tzw. przedmioty zbytku etc., to już była kwestia indywidualnego wyboru i zasobności szkatuły danego szlachciury. Stare powiedzenie z tamtych czasów mówi: "Nie chcesz karmić własnej armii - będziesz żywić cudzą". I tak było właśnie w Polsce w 2. poł. XVIII w. Nasze cudowne, sarmackie tradycje doprowadziły nasz kraj do upadku, a ja mam podziwiać ludzi, którzy przyłożyli do tego rękę? Zamiast po kolei rozprawić się z przyszłymi zaborcami, woleliśmy być przedmurzem chrześcijaństwa (po jaką cholerę walczyliśmy z Turkami?). Skoro już chcieliśmy walczyć z Turkami, trzeba było zrobić RP Trojga Narodów - z Ukraińcami. Ale po co? Niech Zaporożcy orzą jak chłopi pańszczyźniani. No to Chmielnicki dogadał się z Ruskimi. Potem jeszcze wpadli Szwedzi i Rakoczy - i było naprawdę wspaniale. Dzięki komu? Dzięki szlachcie, która torpedowała plany reform. Pod Wiedniem w 1683 r. nie byłoby wspaniałej szarży husarii, gdyby polska piechota na spółkę z artylerią nie oczyściły wzgórz przed atakiem kawalerii. Nie byłoby tej artylerii na owych wzgórzach, gdy Marcin Kazimierz Kątski, od 1667 generał artylerii koronnej, nie wykładał forsy z własnej szkatuły na rozwój tego rodzaju bronii. Austriacy zaś pięknie nam podziękowali za odsiecz wiedeńską - np. w czasie konfederacji barskiej przepuszczając Ruskich od tyłu w Beskid Niski.

Oczywiście, wszystko to fakty doskonale Ci znane? Rozumiem, opcja: "wsiadamy na koń - i na Moskwę". Jest bliska Twemu sercu? Super - to wsiadaj na koń i jedź po wrak tupolewa...

_________________
"Historia to świadek czasów, światło prawdy, żywa pamięć, zwiastunka przyszłości" (Tytus Liwiusz)


Na górę
Post: 03-04-2018 07:31 
Offline

Rejestracja: 18-12-2014 20:50
Posty: 207
> owiem coś panu, panie "mardalo".
a co mi tam, nawet przeczytalem.
i niby co, to ma usprawiedliwiac jakiegos dupka na tronie?

ale nie radzilbym ci znowu zaczynac - raz zabrnales i byl placz, dzieciaku.

_________________
pzdr
mazeno


Na górę
Post: 04-04-2018 03:47 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09-04-2007 15:28
Posty: 258
Lokalizacja: Wrocław
mazeno pisze:
nie radzilbym ci znowu zaczynac - raz zabrnales i byl placz, dzieciaku.

Och, och - mazeno znów straszy płaczem i zgrzytaniem zębów. Istotnie, poprzednio płakałem - ze śmiechu :mrgreen: Jak sam raczyłeś stwierdzić w tym wątku, brak polskich znaków diakrytycznych w Twych zapisach jest wyrazem Twego stosunku do internetu - "olewasz". Ja więc tym cytowanym słowem charakteryzuję swój własny stosunek do Ciebie. Z dodatkiem - z góry na dół.

PS Jak już daleko ujechałeś konno? :lol:

_________________
"Historia to świadek czasów, światło prawdy, żywa pamięć, zwiastunka przyszłości" (Tytus Liwiusz)


Na górę
Post: 04-04-2018 07:30 
Offline

Rejestracja: 18-12-2014 20:50
Posty: 207
i dlatego wypisujesz do mnie privy i pisujesz pod moimi postami hehe
nie zakochaj sie, bo bedziesz jeszcze bardziej sfrustrowany niz jestes, jestem odporny na zaloty mlodych chlopcow
wzialbys sie za jakas robote
do lasu poszedl
drewna narabal

mam kumpla historyka
nie mial roboty po ujocie to zostal strazakiem
i ratuje ludzi
przynajmniej nie beczal jak ty po ynternetach
ze nie ma roboty
ale to inne pokolenie
a nie gimbaza

postscripty pisze sie pod podpisem
widac, ze nie uczyli w szkole
ty podpisu nie masz
a tytus liwiusz to ty nie jestes

przy okazji
jesli sadzisz, ze cie nobilituje cytata z liwiusza to jestes w bledzie
tak samo jestes w bledzie jesli sadzisz, ze nobilituje cie cytowanie linkow z ynternetow czy kalendariow
robisz za zwykla sekretarke
copy paste ot co

_________________
pzdr
mazeno


Na górę
Post: 05-04-2018 21:11 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09-04-2007 15:28
Posty: 258
Lokalizacja: Wrocław
Ktoś ma ochotę podyskutować o książce Ryszarda Dzieszyńskiego "Kraków 1768-1772" (Warszawa 2015, seria: Historyczne Bitwy) :?:
Trzy lata temu, pod koniec maja 2015 r., teddy polecał tą pozycję (wtedy świeżo wydaną), gdyż zrywała ona z mitem (jednym z licznych, jakie narosły wokół konfederacji barskiej), iż była ona wyłącznie szlachecka. Z lektury ww. "HaBeka" wynika, że całkiem spory udział w wydarzeniach lat 1768-1772 mieli mieszczanie (krakowscy, ale nie tylko).

Generalnie nie cenię zbyt wysoko Dzieszyńskiego jako autora pozycji z serii "Historyczne Bitwy". Jego "Sadowa 1866" (2007) była dramatyczna, pełna błędów i powieleń mitów oraz brakowało w niej podstawowych pozycji w bibliografii. Podobnie rzecz się miała z wydaną dwa lata wcześniej "Magentą-Solferino 1859". Wycieczka w wiek XVIII wydaje się być dla tego autora szczęśliwszym wyborem niż opisywanie XIX-wiecznych zmagań Austriaków z sąsiadami. Niemniej i "Kraków..." wydaje się być niepozbawiony wad i mankamentów. W kontekście tego forum trzeba uznać, że tematyka działań konfederatów z i na terenie Beskidu Niskiego wydaje się być przedstawiona w książce Dzieszyńskiego co najwyżej skromnie (objętościowo). Zresztą sama książka nie jest zbyt gruba (nieco ponad 200 stron), co nie jest standardową objętością "HaBeków" (dla przykładu - pierwszowojenne HB autorstwa Jarosława Centka liczą: "Verdun 1916" - ponad 240 stron, "Somma 1916" - 300 stron).

_________________
"Historia to świadek czasów, światło prawdy, żywa pamięć, zwiastunka przyszłości" (Tytus Liwiusz)


Na górę
Post: 16-04-2018 12:12 
Offline

Rejestracja: 07-11-2008 19:15
Posty: 105
Lokalizacja: Dukla
"Było nie minęło" w Nowym Żmigrodzie
https://m.facebook.com/story.php?story_fbid=1702451093169087&id=148687968545415


Na górę
Post: 16-04-2018 22:01 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24-01-2010 20:29
Posty: 23
Leuthen pisze:
Ktoś ma ochotę podyskutować o książce Ryszarda Dzieszyńskiego "Kraków 1768-1772...?"

Gdyby tytuł brzmiał "Południowa Małopolska 1768-1772" to nie byłoby dużego błędu. Nie mam co prawda czasu na długie dyskusje, więc dla oceny posłużę przykładami dotyczącymi moich ulubionych starć pod Lanckoroną:
s.123 wers 3g-6g: Trudno zrozumieć, kto tam do kogo strzela. I niżej: jeżeli w zamku było 80 konfederatów, 65 zaatakowało od czoła, 15 z boku, to kto dalej strzelał z zamku???
s.133 - Trudno mi się oprzeć wrażeniu, że opis II bitwy jest wzięty z wiki. Mojej cierpliwości starczyło bowiem przed laty na tyle, żeby poedytować szacunkowe liczbności wojsk, natomiast nie edytowałem samego przebiegu starcia i stąd straszy to nieszczęsne nadejście Rosjan od strony Palczy.
s.134 - Groby to nie "zagajnik" tylko las i wtedy jeszcze tak się nie nazywał. Właściwie, to w tym miejscu nawet jeszcze lasu nie było. Trzystu konfederatów - a może jednak mniej? - zginęło nie tylko tam, ale na całej trasie ucieczki z pola bitwy; mogił zbiorowych jest przynajmniej kilka (ja wiem o 3-4 miejscach pochówku). Najbardziej oddalona duża mogiła znajdowała się w dzisiejszym lesie Groby, czyli mówiąc lokalnie - "na świętym Michale", od stojącego tam wtedy kościółka.
Wnioski nasuwają się same.


Na górę
Post: 17-04-2018 08:27 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18-09-2004 19:47
Posty: 1906
Lokalizacja: Rabka
Okołokonfederacko:
Dr Dorota Dukwicz - "Czy mogło nie dojść do I rozbioru Polski?"
https://historykon.pl/czy-moglo-nie-doj ... ski-video/

Uwaga, półtora godziny, ale warto.

_________________
"Nasze piwo jest zdrowe".
Browar Grybow.


Na górę
Post: 17-04-2018 17:45 
Offline

Rejestracja: 31-12-2015 14:46
Posty: 303
Przed momentem obejrzałem fragment programu (może to "Było nie minęło") niestety nie widziałem początku, więc nie jestem pewien co to za program. A rzecz dotyczyła konfederackiego obozu w Łupkowie. Zarysy tego obozy widoczne w terenie, lecz mimo prób znalezienia śladów materialnych niczego poza pamiątkami z I wojny nie znaleziono. Szkoda, że nie oglądałem całości, bo nawet nie wiem, kto był (redaktor prowadzący tytułował Go profesorem) inicjatorem poszukiwań.


Na górę
Post: 17-04-2018 18:55 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24-01-2010 20:29
Posty: 23
To prof. dr hab. Michał Parczewski, archeolog z URz.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Micha%C5% ... Parczewski
Odcinek powinien być na VOD, tytuł to bodajże "Orle gniazdo konfederatów".


Na górę
Post: 18-04-2018 02:44 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09-04-2007 15:28
Posty: 258
Lokalizacja: Wrocław
piters pisze:
Leuthen pisze:
Ktoś ma ochotę podyskutować o książce Ryszarda Dzieszyńskiego "Kraków 1768-1772...?"

Gdyby tytuł brzmiał "Południowa Małopolska 1768-1772" to nie byłoby dużego błędu. Nie mam co prawda czasu na długie dyskusje, więc dla oceny posłużę przykładami dotyczącymi moich ulubionych starć pod Lanckoroną:
s.123 wers 3g-6g: Trudno zrozumieć, kto tam do kogo strzela. I niżej: jeżeli w zamku było 80 konfederatów, 65 zaatakowało od czoła, 15 z boku, to kto dalej strzelał z zamku???
s.133 - Trudno mi się oprzeć wrażeniu, że opis II bitwy jest wzięty z wiki. Mojej cierpliwości starczyło bowiem przed laty na tyle, żeby poedytować szacunkowe liczbności wojsk, natomiast nie edytowałem samego przebiegu starcia i stąd straszy to nieszczęsne nadejście Rosjan od strony Palczy.
s.134 - Groby to nie "zagajnik" tylko las i wtedy jeszcze tak się nie nazywał. Właściwie, to w tym miejscu nawet jeszcze lasu nie było. Trzystu konfederatów - a może jednak mniej? - zginęło nie tylko tam, ale na całej trasie ucieczki z pola bitwy; mogił zbiorowych jest przynajmniej kilka (ja wiem o 3-4 miejscach pochówku). Najbardziej oddalona duża mogiła znajdowała się w dzisiejszym lesie Groby, czyli mówiąc lokalnie - "na świętym Michale", od stojącego tam wtedy kościółka.
Wnioski nasuwają się same.

No, wreszcie się doczekałem dyskutanta :)

Fajnie, że został wywołany temat Lanckorony. Pech chciał, że w Polsce z konfederatami walczył Aleksander Suworow, który na rozgramianiu naszych zrobił niezłą karierę :shock: Przez 4 lata trwania konfederacji barskiej awansował z pułkownika na generała majora (w wieku 43 lat) i z funkcji dowódcy pułku przez dowódcę brygady na stanowisko dowódcy dywizji. To on pokonał konfederatów (dowodzonych przez Charlesa Dumourieza) w bitwie pod Lanckoroną w maju 1771 r. To on też dowodził siłami oblegającymi Wawel, doprowadzając do kapitulacji konfederackiej załogi (23.IV 1772). Nie wspominając o Orzechowie i Stołowiczach :roll:

Z tytułem zgoda, przy czym tytuły HaBe-ków zawsze były umowne (kiedyś przynajmniej do tytułu wchodziła kulminacyjna bitwa kampanii/wojny, np. Gorlice, Gettysburg, Naseby etc., a teraz bardziej rządzi geografia :evil: ).
Dzieszyński zawsze chętnie korzystał w swoich HaBe-kach z wiki ("nałogowo" w "Sadowej 1866") - zawsze z tym samym (tj. marnym) skutkiem :lol:

_________________
"Historia to świadek czasów, światło prawdy, żywa pamięć, zwiastunka przyszłości" (Tytus Liwiusz)


Na górę
Post: 18-04-2018 05:34 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24-01-2010 20:29
Posty: 23
Leuthen pisze:
To on pokonał konfederatów (dowodzonych przez Charlesa Dumourieza) w bitwie pod Lanckoroną w maju 1771 r.

I to on dostał po buzi pod Lanckoroną w lutym 1771 :D
Został tam ciężko ranny m.in. porucznik Suworow; pojawia się wersja że to krewny generała-majora, określany bodajże przez Konopczyńskiego jako "Suworow młodszy" (jeśli tak, to raczej jakiś kuzyn - dzieci miał później). Sam Aleksandr Wasiliewicz był tam draśnięty i zraniono jego konia.
A Dumouriez, cóż, sam jest sobie winien. Był z wojskiem na tyle długo, że powinien na wylot znać jego wartość. Najwyraźniej przecenił swoje siły i możliwości - nie wnikam tutaj w fakt nie pojawienia się tam Pułaskiego, bo przecież wiedział, że go nie będzie. Być może liczył, że przeciwnik podejmie z marszu szturm na twierdzę - wtedy szachowałby go z boku. Wydaje się, że lepszym rozwiązaniem byłaby kopia lutowego posunięcie Miączyńskiego - twarda obrona twierdzy, już przygotowanej i leżącej w trudniejszym dla przeciwnika terenie niż Tyniec oraz wycofanie kawalerii do szarpania tyłów.
Leuthen pisze:
Z tytułem zgoda, przy czym tytuły HaBe-ków zawsze były umowne

Bo też w rozumieniu klasycznym, tytułowa bitwa jest najczęściej punktem kulminacyjnym jakiejś kampanii.


Na górę
Post: 23-04-2018 20:54 
Offline

Rejestracja: 10-05-2011 15:36
Posty: 495
Lokalizacja: słupsk
Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Wsi Muszynka organizuje w najbliższą sobotę (28 IV) uroczystość konfederacką m.in. na terenie obozu. Byłem dziś (23 IV) tam. Co zobaczyłem? Brakowało mi tablicy z inforacjami, zdjęciami, mapką, która na terenie obozu kiedyś stała. O ile pamiętam dobrze, stała blisko obeliska, może się mylę. Pokręciłem się po obozie i znalazłem tablicę leżącą w krzakach, blisko pd.wsch. krańca obozu. Przeciągnąłem ją do ławy naprzeciw tablicy "Rezerwat Przyrodniczo-Historyczny ..." . Jeszcze jest kilka dni do uroczystości i może ktoś zdąży tablicę ze stalowym słupem wkopać.


Na górę
Post: 12-05-2018 16:51 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09-04-2007 15:28
Posty: 258
Lokalizacja: Wrocław
No i przypomnieli o tym jak Ruscy sprawiali łomot konfederatom w Beskidzie Niskim

"W Dukli i Nowy Żmigrodzie historycy przypomną o 250. rocznicy założenia Konfederacji Barskiej.
O godz. 10:00 w Muzeum Historycznym - Pałac w Dukli rozpocznie się międzynarodowa konferencja naukowa pod hasłem "Dla wolności ginę" - poświęcona kontekstowi historycznemu i kulturowemu tamtych wydarzeń. Biorą w niej udział historycy z Rzeszowa, Krakowa i Lublina, oraz Białorusi i Słowacji.
Jutro (w niedzielę) odwiedzą miejsca związane z działaniami konfederatów na Podkarpaciu. Bo chociaż Konfederacja Barska została zawiązana w Barze na terenie dzisiejszej Ukrainy, wiele jej wydarzeń rozgrywało się w Małopolsce.
Zgromadzenia konfederackie i walki odbywały się między innymi w Sieniawie, Rymanowie, Dukli, Iwli, czy Rzeszowie. Konfederacja Barska jest uważana przez wielu historyków za pierwsze powstanie narodowe. Polska szlachta zawiązała ją by sprzeciwić się rosnącym wpływom politycznym i militarnym Rosji."

https://www.radio.rzeszow.pl/#ajx/wiado ... i-barskiej

Przypominanie o martyrologii narodu polskiego, z kosami na armaty etc. "Like it"!

_________________
"Historia to świadek czasów, światło prawdy, żywa pamięć, zwiastunka przyszłości" (Tytus Liwiusz)


Na górę
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 614 ]  Przejdź na stronę Poprzednia 137 38 39 40 41 Następna

Strefa czasowa UTC+01:00


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza Zespół Olympus.pl