Sercu bliski Beskid Niski

Forum portalu www.beskid-niski.pl
Dzisiaj jest 16-06-2019 08:22

Strefa czasowa UTC+01:00




Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 72 ]  Przejdź na stronę 1 2 3 4 5 Następna
Autor Wiadomość
Post: 29-03-2010 19:19 
Offline

Rejestracja: 07-11-2009 18:57
Posty: 1739
Właśnie przed momentem, via Nowy Jork, dowiedziałem się, że bardzo zniszczona cerkiew w Kotowie na Pogórzu Dynowsko-Przemyskim będzie remontowana. To bardzo dobra wieść, iż kolejny zabytek architektury cerkiewnej odzyska swój dawny blask.


Na górę
Post: 29-03-2010 20:33 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24-01-2005 17:11
Posty: 1070
Lokalizacja: Nowica
Stary zakapiorze, radość :!:
A jakieś szczegóły? Kto :?: Kiedy :?: Za czyje pieniądze :?:
Ot, ciekawość :)

_________________
Magurycz jest światem, credo quia absurdum.


Na górę
Post: 29-03-2010 21:54 
Offline

Rejestracja: 08-11-2009 16:32
Posty: 1
Witam wszystkich milosnikow beskidow.
Ten link powinien wszystko wyjasnic

http://forum.gazeta.pl/forum/w,49301,72 ... kady_.html


Na górę
Post: 30-03-2010 16:47 
Offline

Rejestracja: 09-01-2010 14:15
Posty: 12
Lokalizacja: Łańcut
:D jedno z moich ulubionych miejsc!
Rewelacyjna wiadomosc :D

Obrazek
Obrazek
Obrazek


Na górę
Post: 19-05-2010 14:03 
Offline
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14-10-2005 15:43
Posty: 1692
Lokalizacja: Biecz
najnowszy post Tomasza G. :D :D :D

Właśnie wczoraj dostałem wiadomość od Pana Bronisława Bulińskiego z
firmy "Arkady", że wstępny kosztorys remontu cerkwi w Kotowie jest
już gotowy. Zgodnie ze słowami sekretarki, dzisiaj został wysłany, a
więc pewnie jutro się z nim zapoznam. W związku z powyższym
LOT "Wrota Karpat Wschodnich" będzie mogła kontynuować działania
zmierzające do przejęcia cerkwi od Gminy Bircza. Jednym z warunków
przekazania całej sprawy pod obrady Rady Gminy było bowiem
dostarczenie owego kosztorysu. Stąd, aż do tej pory czekaliśmy z
odpowiedzią na pismo z Urzędu Gminy, w którym Pan Wójt wstępnie
pozytywnie zaopiniował pomysł zagospodarowania cerkwi w Kotowie
przez stowarzyszenie.


http://forum.gazeta.pl/forum/w,49301,72 ... otowy.html

_________________
Na cmentarzu czujesz, że żyjesz
http://www.youtube.com/watch?v=dbP1e4Sw ... re=related


Na górę
Post: 09-05-2011 15:07 
Offline
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14-10-2005 15:43
Posty: 1692
Lokalizacja: Biecz
Cyba jednak nie będzie wyremontowana bo

„Cerkiew niezgody” Od ponad roku trwają próby przejęcia przez Lokalną Organizację Turystyczną „Wrota Karpat Wschodnich” zrujnowanej cerkwi w Kotowie. Radni z gminy Bircza mówią – nie. Chcąc uatrakcyjnić teren gminy, planujemy utworzenie szlaków turystycznych prowadzących po miejscowych zabytkach - mówi Tomasz Gierula, wiceprzewodniczący Lokalnej Organizacji Turystycznej. - Wymyśliliśmy sobie, żeby jednym z punktów tego szlaku był Kotów. Jest możliwość rekonstrukcji stojącej tam drewnianej cerkwi. Obok niej chcielibyśmy postawić drewnianą chałupę, w której byłaby ekspozycja starych sprzętów i narzędzi oraz urządzane byłyby warsztaty o charakterze etnograficznym. *Wstęp wzbroniony* Cerkiew w Kotowie została zbudowana w 1923 r. Po wysiedleniach ludności ukraińskiej miejscowy PGR urządził w niej magazyn pasz. Potem PGR upadł i przez jakiś czas jeden z gospodarzy trzymał w niej owce. W latach 90-tych podjęto również próbę przeniesienia cerkwi do Kalnikowa, z zamiarem wykorzystania na greckokatolicką cerkiew parafialną, ale mieszkańcy Kotowa nie wyrazili na to zgody. Dzisiaj obiekt jest w opłakanym stanie. Babiniec i prezbiterium pozbawione są dachu, Jedynie nawa główna i kopuła trzymają się jako tako. Ściany popodpierane drągami, resztki kolorowych szybek w oknach, a przy głównym wejściu tabliczka: Wstęp wzbroniony. *Propozycja* Ponieważ cerkiew jest własnością gminy, 4 marca ubiegłego roku Lokalna Organizacja Turystyczna zwróciła się do wójta z prośbą o użyczenie cerkwi lub jej dzierżawę. W piśmie między innymi czytamy: „W związku z tym, że Gmina Bircza, jako właściciel cerkwi w Kotowie, nie ma żadnych planów na zagospodarowanie świątyni, zwracamy się z propozycją przekazania cerkwi w Kotowie (...) np. w formie użyczenia lub dzierżawy. Przejmując świątynię, zamierzamy po remoncie urządzić w niej salę wystawową dla potrzeb stowarzyszenia i okolicznych mieszkańców, przy jednoczesnym zachowaniu funkcji sakralnej obiektu, a także udostępnić do zwiedzania dla turystów. Oczywiście wszystkie prace zostaną wykonane w porozumieniu z konserwatorem zabytków. Jeśli będzie zainteresowanie, cerkiew może także służyć wiernym Kościoła rzymskokatolickiego i greckokatolickiego. Środki na remont świątyni zamierzamy pozyskiwać z różnych programów dla organizacji pozarządowych”. (...) *Nie* Rada gminy po rozpatrzeniu wniosku wydała opinię negatywną. - To trudna i delikatna sprawa - mówi wójt Józef Żydownik. Ze względu na specyfikę i historyczne uwarunkowania radni są ostrożni w podejmowaniu takich decyzji. Konsultowałem się z częścią radnych i oni byli przeciwni temu, by tam odbywały się msze greckokatolickie. Przyznaję, że też nie chciałbym na tym terenie jakichś waśni na tle narodowościowym i moje stanowisko jest również na nie - kończy wójt. Nieoficjalnie mieszkańcy Birczy mówią, że jednym z argumentów na „nie” jest obawa przed ukraińskimi wycieczkami, które autokarami mogłyby zjeżdżać się do Kotowa. *Rezygnujemy z mszy* LOT nie odpuściła i w piśmie z 31 marca tego roku skierowanym do wójta przedstawiła zmodyfikowany projekt: „Wobec stanowiska dziekana dekanatu Bircza oraz z powodu braku na tym terenie wyznawców innych obrządków, zwłaszcza grekokatolików, do których przed 1947 r. należała kotowska cerkiew, LOT „Wrota Karpat Wschodnich” rezygnuje z zachowania sakralnego charakteru obiektu, koncentrując się jedynie na prowadzeniu działalności wystawienniczo-muzealnej. W związku z tym, w załączeniu przesyłamy zmieniony plan zagospodarowania cerkwi w Kotowie”. Jednak nie rozwiało to obaw radnych. - Raczej będziemy na nie - mówi wójt. *To świetny pomysł* - Jak najbardziej popieram pomysł rewitalizacji cerkwi w Kotowie - mówi Wojewódzki Konserwator Zabytków Grażyna Stojak. Mamy już przykłady znakomitego zagospodarowania niszczejących obiektów cerkiewnych, jak choćby w Dubiecku, gdzie powstał Kresowy Dom Sztuki, czy w Radrużu na filię muzeum. Nie rozumiem, dlaczego urząd gminy nie chce udostępnić tej cerkwi ludziom, którzy uratowaliby ten obiekt. Tym bardziej że znalazłyby się na to pieniądze i nie obciążyłoby to budżetu gminy. Na co czekać - aż cerkiew się rozsypie?

Jacek Szwic „Życie Podkarpackie”, Nr 18, 4 maja 2011 r.

_________________
Na cmentarzu czujesz, że żyjesz
http://www.youtube.com/watch?v=dbP1e4Sw ... re=related


Na górę
Post: 09-05-2011 15:56 
Offline

Rejestracja: 08-05-2008 11:00
Posty: 850
Lokalizacja: Biała Chorwacja
jarek surowiczny pisze:
*Nie* Rada gminy po rozpatrzeniu wniosku wydała opinię negatywną. - To trudna i delikatna sprawa - mówi wójt Józef Żydownik. Ze względu na specyfikę i historyczne uwarunkowania radni są ostrożni w podejmowaniu takich decyzji. Konsultowałem się z częścią radnych i oni byli przeciwni temu, by tam odbywały się msze greckokatolickie. Przyznaję, że też nie chciałbym na tym terenie jakichś waśni na tle narodowościowym i moje stanowisko jest również na nie - kończy wójt.

Aha, jasne, msze greckokatolickie w cerkwi greckokatolickiej prowadzą do waśni na tle narodowościowym :shock:

Tak się zastanawiam, który to teraz rok mamy, a może raczej należałoby zapytać - które stulecie? A kresowiacy tak płaczą w sprawie kościoła św. Marii Magdaleny we Lwowie ... Jaka tam straszna krzywda, i w ogóle .... Ktoś nawet na tym forum próbował się żalić ... A przecież władze miasta przynajmniej nie zabraniają tam odprawiania mszy rzymskokatolickich, nie boją się waśni na tle narodowościowym. Kolejny przykład kalizmu. Kalizm do n-tej potęgi.


Na górę
Post: 09-05-2011 20:29 
Offline

Rejestracja: 09-05-2011 20:13
Posty: 7
Witam jestem tutaj nowy właśnie wczoraj przypadkowo odkryłem wraz z rodzinka cerkiewkę w Kotowie tak na chybił trafił. I mimo że jestem katolikiem to płakać mi sie chciało widząc jak nasze władze nic nie robią z takimi wspaniałymi perełkami naszego regionu i dziwi mnie bardzo idiotyczna postawa władz gminy że może to powodować konflikty narodowociowe ?! A może tęskinią za akcją wisła? styd mi za nich estem zeStrzyżowa i mimo sąsiadujących dawnych wsi "zamieszańców" wszystkich to raczej cieszy jak się coś dzieje w temacie odnowy cerkiewek czy cmentaży a dzieje się z roku na rok coraz więcej dobrego i jakoś konfliktów nie zaobserwowałem.Pozdrawiam i życzę aby się udało odremontować tą zapomnianą świątynię.
p.s. na czuja niestety odnalazłem tez cmentażyk obok niej szkoda tylko że mogiły były już tylko ledwie wyczuwalnymi kopczykami w zaroślach a gdzie się podziały nagrobki bo śmiem twierdzi że takowe tam były może się komuś przydały na utwardzenie terenu a może nawet rynku w B...czy . ?

_________________
historia okrutna czy miła zawsze jest ciekawa


Na górę
Post: 09-05-2011 20:50 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10-11-2010 09:26
Posty: 1007
Lokalizacja: Bieszczady
Z całym szacunkiem a czego innego można spodziewać się po radnych i wójcie gminy Bircza? Ich stanowisko mnie nie dziwi, miałam nieprzyjemność większość z nich poznać przy drugiej próbie powołania Turnickiego Parku Narodowego. Cerkiew niech się wali, teren projektowanego parku niech wytną. Tam panuje specyficzna atmosfera rodem z Kafki. Nic na to nie można poradzić.


Na górę
Post: 10-05-2011 11:41 
Offline

Rejestracja: 08-05-2008 11:00
Posty: 850
Lokalizacja: Biała Chorwacja
Cytuj:
Samorząd podprzemyskiej gminy Bircza nie chce zgodzić się na przekazanie drewnianej, zabytkowej cerkwi w Kotowie organizacji deklarującej kapitalny remont obiektu. Świątynia jest w katastrofalnym stanie. Lokalna Organizacja Turystyczna Wrota Karpat Wschodnich ma gotową dokumentację i kosztorys dotyczący remontu cerkwi - chce uczynić z niej główną atrakcję szlaku turystycznego. Jednak plan zachowania jej sakralnego charakteru budzi wątpliwości gminnych urzędników i radnych. Obawiają się oni,iż cerkiew stanie się zalążkiem kontynuacji ukraińskich tradycji. Boją się tego pamiętając tragiczną historię tamtych ziem i ofiary UPA.
Tymczasem Wojewódzki Konserwator Zabytków zapowiada, że jeśli władze gminy i samorząd nie zajmą się ratowaniem zabytku albo nie przekażą go organizacji, która chce to zrobić - wówczas sprawa zostanie skierowana do prokuratury. Zdaniem Grażyny Stojak po remoncie cerkwi najkorzystniejsze będzie przywrócenie jej dawnego sakralnego charakteru.

http://www.radio.rzeszow.pl/index.php?o ... &Itemid=72

Ciekawe, co teraz ten arcyinteligentny wójt zrobi?


Na górę
Post: 17-05-2011 10:09 
Offline
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14-10-2005 15:43
Posty: 1692
Lokalizacja: Biecz
A cerkiew z Kupnej przenosić będą do Gotkowa (pow. elbląski)

_________________
Na cmentarzu czujesz, że żyjesz
http://www.youtube.com/watch?v=dbP1e4Sw ... re=related


Na górę
Post: 17-05-2011 10:52 
Offline

Rejestracja: 02-12-2005 15:10
Posty: 325
Lokalizacja: Krosno
Tak wczoraj 16 maja, o godz. 21.15, napisały Nowiny24.pl


"Stara cerkiew w Kotowie czeka na ratunek



Grupa pasjonatów chce wyremontować drewnianą cerkiewkę z 1923 r. Sami zdobędą na to pieniądze.
Władze gminy mówią "nie”, a jednym z głównych argumentów jest obawa przed konfliktem polsko – ukraińskim, które ma wywołać odnowiony obiekt. Dzisiaj sprawa ma być rozpatrywana na sesji Rady Gminy.

Stojąca tuż przy drodze, na skraju lasu cerkiew przestawia opłakany widok. Prezbiterium i babiniec są pozbawione dachu. Ściany podparte drągami. Nieco lepiej wygląda środkowa część. Ktoś ogrodził wszystko foliową taśmą a przy wejściu przybił tabliczkę "wstęp wzbroniony”.

- Jeszcze do niedawna cerkiew była tak zarośnięta, że nie było jej widać z drogi. W 2007 r., jeszcze przed powstaniem naszego stowarzyszenia, uporządkowaliśmy nieco otoczenie. Zrobiła to grupa internautów, którzy skrzyknęli się na forum – mówi Tomasz Gierula, wiceprzewodniczący Lokalnej Organizacji Turystycznej "Wrota Karpat Wschodnich”.

Działacze LOT chcieliby tutaj urządzić centrum muzealno – wystawiennicze z zachowaniem sakralnego charakteru świątyni. Wiosną ub. roku napisali do Urzędu Gminy w Birczy list intencyjny. Zaproponowali, aby gmina użyczyła lub wydzierżawiła im cerkiew, a oni zdobędą pieniądze na jej remont. Z programów unijnych lub puli na ratowanie zabytków. Samorząd nie musiałby dokładać ani złotówki a zyskałby atrakcję dla turystów. Renowacja byłaby prowadzona pod nadzorem służb konserwatorskich.

- List został pozytywnie zaopiniowany przez wójta Birczy. Poprosił tylko o drobne uzupełnienia formalne – wspomina pan Tomasz.

Pismo trafiło do zaopiniowania do komisji działających przy Radzie Gminy i wtedy zaczęły się trudności.

- Niczego nie dostaliśmy na piśmie, ale z przecieków dowiedzieliśmy się, że komisje wydały negatywne opinie. Dlaczego? Wtedy oficjalnie nie dowiedzieliśmy się – mówi pan Tomasz.

Po jesiennych wyborach samorządowych, które wygrał dotychczasowy wójt, postanowili spróbować jeszcze raz. Na zebraniu z radnymi przedstawili swój pomysł.

- Idea muzeum podobała się. Problemy zaczęły się, gdy doszło do punktu o zachowaniu sakralnego charakteru cerkwi. Radni twierdzili, że mieszkająca tutaj ludność ukraińska zaktywizuje się, że odżyją dawne spory. Byliśmy zszokowani takimi wypowiedziami. Po kilku tygodniach dostaliśmy negatywną odpowiedź – mówi pan Tomasz.

W zmodyfikowanym wniosku zrezygnowali z zachowania sakralnego charakteru świątyni. Dzisiaj będzie on rozpatrywany przez radnych.

Józef Żydownik, wójt gminy Bircza przyznaje, że sprawa jest trudna. Nie ukrywa, że głównie z powodu tragicznej historii gminy i skutków konfliktu z Ukraińską Powstańczą Armią w latach 40. ub. wieku. Obecnie te tematy nadal wywołują sporo emocji.

Drewniana cerkiew w Kotowie powstała w 1923 r. Tuż obok starszej świątyni. Po wojnie służyła jako magazyn pasz dla PGR. Później ktoś trzymał w niej owce. Od ponad 20 lat niszczeje. Znajduje się z dala od zabudowań, w połowie drogi między Rudawką i Kotowem.
- Decyzja w sprawie wydzierżawienia cerkwi należy do radnych. Nie wiem, jak będą głosować – mówi Żydownik.
Tymczasem część radnych wyraża obawy, że wyremontowany obiekt stanie się celem wycieczek Ukraińców, a to nie spodoba się mieszkańcom i doprowadzi do ożywienia konfliktów polsko – ukraińskich. A do ruin nikt nie przyjeżdża.

Wczoraj wieczorem wójt miał się spotkać z mieszkańcami Kotowa i rozmawiać o przekazaniu cerkwi. Ich zdanie może być decydujące podczas dzisiejszej sesji.

- Jeżeli uchwała będzie negatywna to i tak nie opuścimy. Będziemy szukali innych możliwości – twierdzi Gierula."


Na górę
Post: 17-05-2011 14:21 
Offline

Rejestracja: 08-05-2008 11:00
Posty: 850
Lokalizacja: Biała Chorwacja
Na 15 radnych 15 głosów na nie. W Birczy inny kalendarz obowiązuje. Nie juliański, nie gregoriański. Tam jest zawsze zima 45/46, i chyba długo jeszcze będzie.


Na górę
Post: 17-05-2011 15:07 
Offline
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14-10-2005 15:43
Posty: 1692
Lokalizacja: Biecz
Tomek Gierula pisze:
Na dzisiejszej sesji Rady Gminy Bircza idea zagospodarowania cerkwi w Kotowie przez Lokalną Organizację Turystyczną "Wrota Karpat Wschodnich" poniosła srogą klęskę: 15 radnych głosowało przeciw, nikt nie głosował za, nikt też się nie wstrzymał. Najwyraźniej radnym nie zależy na rozwoju turystycznym gminy i na jej mieszkańcach. Ważniejsze są jakieś pożałowania godne uprzedzenia. Jak wieść gminna niesie, do takiego wyniku głosowania przyczyniła się plotka rozpuszczona przez jednego z radnych, że cerkiew nie będzie remontowana z pieniędzy konserwatora zabytków, lecz pewnego bogatego Ukraińca, weterana UPA, zasłużonego w walce z polskim żywiołem na Pogórzu Przemyskim. Podobno pozostali radni to "kupili" i wyszło, jak wyszło. No i teraz nie wiem, czy wypada śmiać się, czy płakać? A może tylko współczuć? Oczywiście birczańskim radnym...

Większy komentarz w środę.


http://forum.gazeta.pl/forum/w,49301,72 ... lecy_.html

_________________
Na cmentarzu czujesz, że żyjesz
http://www.youtube.com/watch?v=dbP1e4Sw ... re=related


Na górę
Post: 18-05-2011 12:42 
Offline
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14-10-2005 15:43
Posty: 1692
Lokalizacja: Biecz
Na fb powstało wydarzenie skupiające osoby, którym los cerkwi w Kotowie obojętnym nie jest


Drewniana cerkiew pw. św. Anny w Kotowie została zbudowana w 1925 roku. Po wojnie służyła za magazyn PGR-u, a następnie owczarnię. Właścicielem budynku jest gmina Bircza. Gmina od kilkudziesięciu lat ignorowała istnienie budynku, jedyną inwestycją było powieszenie tabliczki z informacją, że budynek grozi zawaleniem.
Obecnie do gminy zgłosiła się Lokalna Organizacja Turystyczna "Wrota Karpat Wschodnich" w Birczy, chcąca obiekt wyremontować na cele ekspozycyjne. Jednak radni gminy odmówili przekazania cerkwi (15 głosów przeciw, nikt za). W związku z tym prosimy o rozpowszechnianie informacji o postępowaniu władz gminy (rozsyłanie informacji, powiadamianie mediów), oraz pisanie protestów na adres Urzędu Gminy w Birczy

http://www.facebook.com/event.php?eid=1 ... 5807012549

_________________
Na cmentarzu czujesz, że żyjesz
http://www.youtube.com/watch?v=dbP1e4Sw ... re=related


Na górę
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 72 ]  Przejdź na stronę 1 2 3 4 5 Następna

Strefa czasowa UTC+01:00


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza Zespół Olympus.pl