Sercu bliski Beskid Niski

Forum portalu www.beskid-niski.pl
Dzisiaj jest 20-09-2019 04:50

Strefa czasowa UTC+01:00




Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 73 ]  Przejdź na stronę Poprzednia 1 2 3 4 5 Następna
Autor Wiadomość
Post: 26-05-2011 12:18 
Offline
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14-10-2005 15:43
Posty: 1692
Lokalizacja: Biecz
Lucyna pisze:
1501
plus zaproszonych około 200


Zaproszonych przeszło 5.500 - w sumie to tyle, co cała populacja gminy Bircza :D

a i o akcji na portalu nowiny24 piszą http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll/ar ... /995320542
:D

_________________
Na cmentarzu czujesz, że żyjesz
http://www.youtube.com/watch?v=dbP1e4Sw ... re=related


Na górę
Post: 26-05-2011 19:15 
Offline
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14-10-2005 15:43
Posty: 1692
Lokalizacja: Biecz
sprawozdanie z sesji GR w Birczy autorstwa T. Gieruli

Na poniedziałkową sesję przybyliśmy do budynku GOKSiT-u punktualnie o dziewiątej. Po budynku kręcili się dziennikarze, bo najważniejszym punktem obrad miała być likwidacja szkół podstawowych w Hucie Brzuskiej, Korzeńcu, Kuźminie i Żohatynie. Jak się okazało, mieliśmy sporo czasu, bo sprawa cerkwi w Kotowie miała być rozpatrywana prawie na końcu sesji. Z konieczności przysłuchiwaliśmy się więc głosom "za" i "przeciwko" zamykaniu podstawówek. Pomimo mocnych argumentów przeciwników likwidacji szkół, i tak wszystkie placówki poszły w odstawkę stosunkiem głosów 10:5. Nie pomogła pikieta oburzonych mieszkańców, transparenty, a nawet wystąpienie księdza Antoniego Moskala z Borownicy, mocno zangażowanego w obronę szkół. Wyglądało to tak, jakby wszystko z góry zostało dawno ustalone, a głosowanie to tylko zwykła formalność. To nie nastrajało zbytnim optymizmem odnośnie Kotowa.

Wreszcie przewodniczący rady przeszedł do najbardziej wyczekiwanego przez nas punktu obrad. Na początek głos zabrał wójt Józef Żydownik, do niedawna jeszcze zwolennik przekazania cerkwi stowarzyszeniu "Wrota Karpat Wschodnich". Niestety z tej jego dawnej sympatii do pomysłu rewitalizacji świątyni niewiele już pozostało, a właściwie nic. Wystąpienie wójta było w zasadzie jednym wielkim atakiem na osobę Podkarpackiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków - panią Grażynę Stojak. Wójt był bardzo poruszony faktem, że konserwator straszyła w mediach Gminę Bircza sankcjami prokuratorskimi za świadome działanie na szkodę zabytku (a za takowe należy uznać odmowę przekazania cerkwi stowarzyszeniu), gdy tymczasem Rada Gminy nie podjęła jeszcze ostatecznej decyzji w tej sprawie. Pan wójt niestety zapomniał, że w połowie kwietnia telefonicznie poinformował prezesa "Wrót..." o odmowie użyczenia świątyni, a w ślad za tym miało pójść stosowne pismo z Urzędu Gminy, którego, pomimo ponagleń, nigdy nie doczekaliśmy się. Zapomniał też wójt co powiedział w wywiadach dla dziennikarzy gazet "Życie Podkarpackie", "Nowiny" oraz Radia Rzeszów. Wójt był także oburzony sytuacją, że pani konserwator chce dać pieniądze na remont cerkwi, a tymczasem w Birczy są inne zabytki wymagające podjęcia pilnych prac konserwatorskich (pałac Humnickich) i to właśnie one, a nie cerkiew w Kotowie, powinny być wizytówkami gminy. Na koniec swoich dość chaotycznych wywodów wójt zapowiedział, że wystąpi o... odwołanie pani Grażyny Stojak z funkcji Podkarpackiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. Co ciekawe, wójt ani jednym słowem nie odniósł się do samego pomysłu rewitalizacji cerkwi w Kotowie, nikt też nie przeczytał naszego listu w tej sprawie, a wydaje mi się, że jest to wymóg na sesjach samorządowych. Stwierdził jedynie, że na ten temat powinni jednoznacznie wypowiedzieć się mieszkańcy Kotowa, a ponieważ do tej pory tego nie uczynili, on wstrzymuje się z poparciem dla inicjatywy LOT-u.

Potem głos zabrał przewodniczący Rady Gminy Bircza Wojciech Bobowski. Zaczął od przytaczania paragrafów z ustawy o ochronie zabytków, usiłując przy tym zrzucić winę za obecny fatalny stan cerkwi w Kotowie na zaniedbania ze strony konserwatora zabytków. Z drugiej strony zauważył, że, według ustawy, także gmina mogłaby starać się o dotacje na remont cerkwi. Nie powiedział jedynie dlaczego ani razu tego nie uczyniła, ale to już chyba, zdaniem przewodniczącego, drobny szczegół. Właściwie to nie bardzo zrozumiałem intencję wystąpienia pana Bobowskiego. Zresztą pewnie i on sam się w tym wszystkim pogubił, bo poprosił o pomoc obecną na sali prawniczkę Urzędu Gminy w Birczy.

Pani prawnik wyprowadziła z błędu przewodniczącego, twierdząc, że to Urząd Gminy, jako właściciel obiektu, odpowiada za fatalny stan cerkwi w Kotowie i to Urząd Gminy powinien troszczyć się o środki na zabezpieczenie obiektu. Jeśli nie może lub nie chce uczynić tego samodzielnie, może zabytek przekazać zainteresowanemu podmiotowi gospodarczemu. Czy takim podmiotem może być LOT "Wrota Karpat Wschodnich"? Na to, zadane samej sobie pytanie, prawniczka nie odpowiedziała, tłumacząc się brakiem stosownych informacji.

Potem przewodniczący Bobowski zapytał czy ktoś z radnych, a następnie z zebranych na sali, chce zabrać głos. Nie widząc chętnych, zarządził głosowanie, którego wynik obiegł już całą Polskę. Dlaczego nie zabraliśmy głosu? Tak sobie teraz myślę, że jednak powinniśmy, ale wtedy to wszystko działo się tak szybko, atmosfera była tak nieprzychylna, że odpuściliśmy, nie chcąc jeszcze bardziej konfliktować i tak już nabrzmiałej sytuacji. Zresztą i tak nic by to nie dało, bo wyrok na cerkiew zapadł już znacznie wcześniej (wiwat uprzedzenia!) i za złamanie dyscypliny podczas głosowania pewnie groziły straszne konsekwencje, stąd i tak nikt by się nie wychylił. Ponadto, tak na dobrą sprawę pod adresem naszego pomysłu na rewitalizację cerkwi w Kotowie nie padł ani jeden zarzut, ani jedna wątpliwość. Odnieśliśmy wrażenie, że cały ten punkt obrad był atakiem obrażonych samorządowców na, ośmielającą się im zwrócić uwagę, osobę konserwatora zabytków. Ofiarą tego ataku padło tak naprawdę nie stowarzyszenie "Wrota Karpat Wschodnich", a cerkiew w Kotowie i turystyczny rozwój gminy Bircza. Smutne, ale prawdziwe. I możliwe chyba już tylko w Birczy...

_________________
Na cmentarzu czujesz, że żyjesz
http://www.youtube.com/watch?v=dbP1e4Sw ... re=related


Na górę
Post: 26-05-2011 19:27 
Offline

Rejestracja: 19-12-2010 11:52
Posty: 13
Lokalizacja: Jedlicze
Choć lokalna to jednak POLITYKA :( :evil:


Na górę
Post: 27-05-2011 20:59 
Offline

Rejestracja: 11-02-2005 18:31
Posty: 163
Lokalizacja: Rzeszów
Odczekałem kilka dni aby dać się wypowiedzieć swobodnie wszystkim.
I co ?
I na razie same potwierdzenia dobrych chęci (którymi już wybrukowano pewne pomieszczenie)
Szymon usiłuje przekonać mnie że jeśli ci wolontariusze umieją kosić trawę na zapomnianych cmentarzach to na pewno poradzą sobie z cerkwią w Kotowie.
Żart to czy zagrywka (przykrywka) - domniemywam że widziałeś na własne oczy te resztki nad którymi płakać się chce.
Resztki po cerkwi, ale może Ty jako osoba działająca miedzy niebem a ziemią nie zdajesz sobie sprawy o jakim finansowym i organizacyjnym przedsięwzięciu jest mowa.
Jeśli tak zasłużone (i tak ugruntowane przez lata) Tow.O.n Z nie może sobie poradzić z bieżącym utrzymaniem stanu cerkwi w Bystrem to jakim cudem paru nawiedzonych bez konkretnych realizacji tego dokona ?
Przecież Wasze posty potwierdzają że oprócz wizji ci ludzie nie prezentują konkretów.
To może lepiej od razu zamówcie strażaków aby zrobili ćwiczenia w Kotowie.
Będzie medialnie.
Tak jak czysto medialnym działaniem jest facebuk
p.s KABIR - przykro mi , ale Twoje wypowiedzi jednoznacznie pokazują poziom do którego nie zejdę.

_________________
heyu, heyu !! Nie masz kleju ?


Na górę
Post: 27-05-2011 21:09 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10-11-2010 09:26
Posty: 1007
Lokalizacja: Bieszczady
Masz alternatywę? Widzisz inny możliwy do zrealizowania scenariusz? Jeżeli sobie nie poradzą to cerkiew z powrotem może przejąć gmina. Na razie świątynia rozpada się, nikt inny nie jest nią zainteresowany.


Na górę
Post: 27-05-2011 21:59 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24-01-2005 17:11
Posty: 1070
Lokalizacja: Nowica
Ósmy,
takim samym cudem jakim Zbyszek Kaszuba z wieloma ludźmi dobrej woli uratował/odbudował cerkiew w Łopience (a zaczynał w czasach kiedy o kasę było o niebo trudniej...), takim cudem jakim ksiądz Stefan Batruch dokończył cholernie kosztowny remont cerkwi w Korczminie, takim samym cudem jakim Towarzystwo Przyjaciół Krempnej i Okolic wraz z księdzem Kuźniarem doprowadziło do gruntownego remontu cerkwi w Krempnej, takim samym cudem jakim Nadsanie i Magurycz wyremontowało około 1500 nagrobków (czasami w stanie gorszym niż cerkiew w Kotowie), krzyży, kapliczek i kaplic przydrożnych, jakbym zliczył nakłady to sporo tego by było , owszem, na Kotów by nie starczyło (jak bym policzył wartość pracy tych wszystkich społecznie pracujących byłoby aż nadto), ale też oni wyraźnie wskazują wykonawcę (Buliński, 550 tysięcy - konkret) i deklarują, że będą szukać kasy....
Takich cudów jest więcej, z tym, że Magurycz na przykład jest w o niebo właśnie lepszej sytuacji, bo żadne zgody gmin nie są nam potrzebne...
Powiem tak: jasne jest, że odmowa nie wynika z wątpliwości w ich możliwości czy siły.
Zatem niech próbują, nikt poza nimi nie chce spróbować, a tak przynajmniej byłaby szansa. Co w tym złego? Może potrwa to dwa, może pięć, a może dziesięć lat. Najwyżej się zbłaźnią. Kto nie próbuje ten nie ma szans na porażkę, ale także na zrobienie czegoś dobrego.
Byłbym zapomniał: praca, którą ci wolontariusze wykonywali z Maguryczem, nie polegała na koszeniu trawy, a naprawianiu nagrobków.

_________________
Magurycz jest światem, credo quia absurdum.


Na górę
Post: 28-05-2011 21:21 
Offline

Rejestracja: 07-02-2007 18:51
Posty: 677
Słowo do Ósmego.
Ósmy pisze:
Odczekałem kilka dni aby dać się wypowiedzieć swobodnie wszystkim.

Dziękuję Ci za możliwość swobodnego wypowiedzenia się :lol:
Pozwól, że odniosę się do Twojego wpisu.
Zacznę od końca.
Ósmy pisze:
p.s KABIR - przykro mi , ale Twoje wypowiedzi jednoznacznie pokazują poziom do którego nie zejdę.

Uważam, że poziom wypowiedzi Kabira (w tym wątku) nie jest taki zły w porównaniu z Twoim. Stwierdzeniami "paru nawiedzonych", "ci ludzie nie prezentują konkretów" obrażasz ludzi których nie znasz, o których (jak sam stwierdziłeś) nic lub bardzo niewiele wiesz.
Ósmy pisze:
I na razie same potwierdzenia dobrych chęci (którymi już wybrukowano pewne pomieszczenie)

Oczywiście, a czego oczekiwałeś? Deklaracji? Tłumaczenia czegoś co już zostało wytłumaczone? (Do tego wrócę jeszcze).
Ósmy pisze:
Szymon usiłuje przekonać mnie że jeśli ci wolontariusze umieją kosić trawę na zapomnianych cmentarzach to na pewno poradzą sobie z cerkwią w Kotowie.

W moim odczuciu Szymon nie usiłuje Cię do niczego przekonywać. Wydaje mi się, że stwierdza tylko iż zna działalność ludzi i samych ludzi z WKW.
Ósmy pisze:
Jeśli tak zasłużone (i tak ugruntowane przez lata) Tow.O.n Z nie może sobie poradzić z bieżącym utrzymaniem stanu cerkwi w Bystrem to jakim cudem paru nawiedzonych bez konkretnych realizacji tego dokona ?

To, że TONZ sobie nie radzi znaczy że WKW też sobie nie poradzi? Skąd takie porównanie? Może TONZ jest zasłużony, ale przez lata ugruntawiania się zmurszał, zbetoniał i teraz nie jest już taki operatywny i rzutki jak dawniej? (W końcu PZPN też jest zasłużone i ma ugruntowaną pozycję :lol: a działa jak ....
Ósmy pisze:
Przecież Wasze posty potwierdzają że oprócz wizji ci ludzie nie prezentują konkretów.
) Nasze posty (a przynajmniej mój) niczego nie potwierdzają. Są wyrazem odczuć, prywatnymi opinii o sprawie i próbą odpowiedzi na Twoje pytanie. Gdzie widzisz potwierdzenie?
Ósmy pisze:
To może lepiej od razu zamówcie strażaków aby zrobili ćwiczenia w Kotowie.
Będzie medialnie.
Zostawię bez komentarza.
Ósmy pisze:
Tak jak czysto medialnym działaniem jest facebuk

Utworzenie wydarzenia na facebooku w zamyśle miało być działaniem czysto medialnym. I udało się. Co prawda część osób dołączyła do wydarzenia kompletnie nie wiedząc "o co chodzi" (znam takie :roll:) ale liczby "idą w świat". Czy dalsze działania, wynikające z tego faktu, będą miały inny charakter, czas pokaże. Oby tak było!

Rozumiem Twój sceptycyzm. Gdybym wcześniej nie znał WKW i ich działań, nie śledził losów cerkwi prawdopodobnie miałbym podobne odczucia. Różnica jest taka, że ja coś tam wiem o działalności WKW i uważam, że podołaliby zadaniu. I mam nadzieję, że uda im się przejąc cerkiew w użytkowanie. Ty masz odmienne zdanie, wynikające być może z niewiedzy, być może z doświadczeń i należy to uszanować. Wierzę, że nie jesteś "na nie" dla ratowania cerkwi a jedynie chcesz aby zrobił to ktoś, kto zrobi to dobrze. Zauważ jednak, że radni Birczy z premedytacją chcą doprowadzić do stanu, kiedy problem cerkwi rozwiąże się sam. Czyli zniszczeje do cna. Świadczą o tym motywy którymi kierowali się głosując na "nie".

Jako ciekawostkę podam iż jest inna opcja. 15 maja 2011 r. na zebraniu wiejskim w Kotowie wójt chciał zadaniem remontu cerkwi obarczyć... Koło Gospodyń Wiejskich z Kotowa. Ósmy jak myślisz: gospodynie podołałyby?
Pozdrawiam!

Na koniec dla Beskinika (i nie tylko):
"1. Dlaczego chcemy zachować charakter sakralny cerkwi?

Przede wszystkim z uwagi na mieszkańców Kotowa wyznania rzymsko-katolickiego, którzy nie posiadają własnej świątyni i mogliby wykorzystywać cerkiew jako kościół filialny. Jeśli już nie co tydzień, to przynajmniej we większe święta. Cerkiew mogłaby także okazjonalnie służyć przyjezdnym grekokatolikom, ale nie wydaje mi się, aby taka okazja trafiała się częściej, niż raz w roku. Trzeba też wziąść pod uwagę, przybierającą ostatnio na sile, modę na śluby w zabytkowych, przeważnie drewnianych, kościołach i cerkwiach, gdzie para młoda przywozi ze sobą księdza, a także zaproszonych gości. Wydaje mi się, że urokliwe położenie cerkwi w Kotowie i sama świątynia mają wszelkie atuty, żeby stać się jednym z takich miejsc. Dodatkowo na przygotowaniu tradycyjnej oprawy takich ślubów mogliby zarobić mieszkańcy Kotowa.

Ostatecznie, co do zachowania charakteru sakralnego cerkwi wypowiedzą się sami mieszkańcy Kotowa. Jeśli nie będą go sobie życzyć, stowarzyszenie "Wrota Karpat Wschodnich" zrezygnuje z tego zamiaru.

Sprawa cerkwi w Dubiecku jest nieco inna, bo tam dwieście metrów dalej znajduje się kościół parafialny. Wobec braku innych wyznań w całej tamtejszej gminie, nie widzę sensu otwierania w Dubiecku kolejnej świątyni rzymsko-katolickiej.

2. Dotychczasowe osiągnięcia LOT "Wrota Karpat Wschodnich" w dziedzinie ratowania architektury sakralnej.

Stowarzyszenie do tej pory odkrzaczyło, uporządkowało, wyremontowało i utrzymuje grzebalne cmentarze grecko-katolickie w Wołodziu, Hłudnie i Jabłonicy Ruskiej, odkrzaczyło i uporządkowało otoczenie cerkwi w Kotowie, rzymsko-katolickiej kaplicy grobowej Trzcińskich w Wołodziu i cmentarz żydowski w Birczy oraz wyremontowało wybrane nagrobki na cmentarzu katolickim w Łubnie. Obecnie prowadzimy, wspólnie z mieszkańcami Chołowic, prace na cmentarzach cerkiewnych w Kupnej i Chołowicach. Zabiegamy także o przejęcie dawnych cerkwi grecko-katolickich w Chyrzynce i Kotowie, z przeznaczeniem na działalność wystawienniczo-koncertową (Chyrzynka) i wystawienniczo-muzealną (Kotów).

Nie wyremontowaliśmy do tej pory żadnej cerkwi, ale które stowarzyszenie miało w tym względzie jakieś doświadczenia, gdy zabiegało o przekazanie świątyni? TPZD (Dubiecko), SDMK (Olchowa), Fundacja ITAJ (Czerteż)? Żadne z wymienionych. Najczęściej ten pierwszy raz jest tym ostatnim, chociaż w przypadku SDMK, a także "Wrót Karpat Wschodnich", zanosi się na więcej cerkwi. Za to nasi członkowie mają spore doświadczenie w pisaniu wniosków o dofinansowanie w ramach różnych programów pomocowych, przetarliśmy już szlaki do konserwatora zabytków i innych instytucji państwowych, no i posiadamy to, bez czego dwa pierwsze plusy są niewiele warte: ogromny zapał, żeby, pomimo wszelkich trudności, podźwignąć cerkwie w Kotowie i Chyrzynce z ruiny. Wierzę, że nam się uda i o tę wiarę w nas proszę wszystkich czytających i piszących na forach internetowych. "
(Za: http://forum.gazeta.pl/forum/w,49301,72 ... zeniu.html )
Wiele wyjaśnia.
Pozdrawiam raz jeszcze.


Na górę
Post: 29-05-2011 05:25 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10-11-2010 09:26
Posty: 1007
Lokalizacja: Bieszczady
Skąd taka zła ocena działań TOnZ? Z tego co wiem, a orientuję się w tym dość dobrze, bo sama wprowadziłam program do wielu ofert, w chwili obecnej jest on realizowany np. w czasie zielonych szkół, to kraina lipieniecka i cerkiew w Bystrem jest prezentowana turystom. Są tam organizowane warsztaty historyczne dla młodzieży. Jako czytelnik "Bieszczadu" dostaję co rok kolejny numer, pojawiła się reedycja dwóch pierwszych numerów. Działają też na innych niwach, nie znam jednak szczegółów.
Co do radzenia sobie TOnZ w sprawach turystycznych. Obawiam się, że w tym roku więcej będzie turystów w Bystrem w tamtejszej cerkwi niż w całej gmninie Bircza.


Na górę
Post: 03-05-2012 16:43 
Offline

Rejestracja: 07-11-2009 18:57
Posty: 1768
Wśród najpilniejszych zadań konserwatorskich w 2012 r. jest m. in.:
- podjęcie prac przy walących się cerkwiach w Kotowie, Chyrzynce i Wyszatycach,
- wykonanie prac konserwatorskich przy zespole XVII-wiecznych ikon z cerkwi w Świątkowej Małej,
a także prace we wnętrzu odrestaurowanych cerkwi w Rudce i Zadąbrowiu


Na górę
Post: 19-05-2012 09:44 
Offline

Rejestracja: 07-11-2009 18:57
Posty: 1768
Na zabezpieczenie cerkwi w Kotowie gmina Bircza otrzyma 100 tys. zł. Taką kwotę przeznaczono na powyższe w budżecie wojewody Podkarpackiego.


Na górę
Post: 11-03-2014 18:48 
Offline

Rejestracja: 07-11-2009 18:57
Posty: 1768
Na stronach "Skarbów Podkarpackich" informacja o remoncie cerkwi. Coś się od ubiegłego roku dzieje.
A o ubiegłorocznej wyprawie rowejowej do tejże cerkwi - wkrótce.


Na górę
Post: 11-03-2014 19:02 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24-01-2005 17:11
Posty: 1070
Lokalizacja: Nowica
http://www.radio.rzeszow.pl/informacje/ ... -w-kotowie

_________________
Magurycz jest światem, credo quia absurdum.


Na górę
Post: 02-08-2014 13:20 
Offline

Rejestracja: 07-11-2009 18:57
Posty: 1768
Zajrzałem przed południem do tego wątku i czytam, że w marcu obiecałem relację z ubiegłorocznej wyprawy do Kotowa. I nawet zacząłem coś pisać ale mi się komputer zbiesił i musiałem zaprzestać, na szczęście chwilowo. Wypełniając zatem zobowiązanie - zaczynamy. Plan wyprawy co Kotowa uzgadnialiśmy via ocean z początkiem poprzedniego roku. Zastanawiałem się jak tam trafić, bo wprawdzie niejednokrotnie włóczyłem się po tych okolicach ale zarówno ja jak i mój welocyped nie przypominał sobie byśmy tam byli. Droga okrężna wydawała się nietrudna, tylko te kilometry przy mojej miernej kondycji nie zachęcały do jazdy. Jakiś wariant na skróty? Do pewnego momentu (tj do dotarcia do Sanu) - żaden problem. Ale co dalej?
Połowa lipca. Umawiamy się z Robertem na rogatkach Rzeszowa i w drogę. Jest ok. 7-mej. Najpóźniej ok. 12.30 powinniśmy być na miejscu. Jedziemy na skróty ale górek nie brakuje. Pierwsze zdjęcia robię po ok. 40 km:
????
Obrazek
przy stacyjce kolejki wąskotorowej, która w sezonie jeździ z Przeworska do Dynowa
Obrazek
Kolejny podjazd i w Hucisku Jawornickim przystanek obok kościoła (zdjęcia kościoła nie zamieszczam, bo okazuje się, że będzie przydatne w inny w wątków na tym forum) via a vis, którego kapliczka (chyba) z św. Florianem:
Obrazek
Jeszcze trochę w górę i wreszcie można przestać kręcić, by po chwili ujrzeć tę świątynię
Obrazek
i dzwonnicę obok niej
Obrazek
a wszystko to w:
Obrazek
cdn


Na górę
Post: 07-09-2014 19:13 
Offline

Rejestracja: 07-11-2009 18:57
Posty: 1768
Wyjątkowo zapobiegliwy gospodarz zimy się nie boi. Zapas drewna pozwoli przetrwać zimę a dwa "talerze" zapewnią nieustanne oglądanie tasiemcowych seriali:
Obrazek
I pomyśleć, że niegdyś miast seriali w modzie był "Śpiewnik Domowy" z np. "Tu prząśniczki siedzą..."
Drohobyczki strzeże św. Florian, który z wysokości patrzy czy gdzieś nie zaprószono ognia:
Obrazek
a umieszczony ci On na ważnym budynku, z którego widok rozległy. Na tym zdjęciu lepiej Go widać:
Obrazek
Kapliczek przydrożnych po drodze nie brak:
-widok ogólny
Obrazek
- i figurka Matki Boskiej we wnętrzu
Obrazek
A i kapliczki przydomowe też się zdarzają
- widok z dalsza
Obrazek
- i z bliska
Obrazek
Każdy obrót kół naszych rowerów przybliża nas do celu...


Na górę
Post: 04-10-2014 16:37 
Offline

Rejestracja: 07-11-2009 18:57
Posty: 1768
Równoległą do głównej drogi ulicą dojeżdżamy do Dubiecka, niemal vis 'a vis greckokatolickiej cerkwi p.w. Podniesienia Krzyża Świętego. Zbudowana w 1927 r. w miejscu wcześniejszej drewnianej z 1774 r. przez wiele powojennych lat służyła jako magazyn. Wielokrotnie jadąc przez Dubiecko w jakieś dalsze zakątki z żałością patrzyłem na jej coraz gorszy stan. Kontrastowało to z wizerunkiem zadbanego kościoła parafialnego p.w. Niepokalanego Serca Najświętszej Marii Panny zbudowanego w latach 1934-52. Ale skoro brakło wiernych to i cerkiew marniała. Pamiętam, że chyba z początkiem XXI w. w "Wprost" ukazał się artykuł o Dubiecku z opisem obu świątyń, w którym autor ubolewał nad stanem cerkwi. Moja znajoma, której wcześniej opowiadałem o dubieckich świątyniach nawet podejrzewała mnie, iż byłem inspiratorem owego artykułu... Jakaż była radość, gdy parę lat później zauważyłem, iż coś się przy cerkwi dzieje. Nie mogłem sobie odmówić rozmowy z pasjonatami, którzy planowali ją odnowić i - jak zapowiadali - ożywić poprzez utworzenie w jej wnętrzach ośrodka kultury (tak, to wówczas zapamiętałem). Tak się istotnie stało, o czym miałem się przekonać podczas kolejnej "cykloekskursji" w te strony.
Oto i cerkiew...
Obrazek
...która służy za
Obrazek
I jeszcze jedno zdjęcie z moim "pojazdem" w roli głównej. Ten wiedział jak się ustawić, lecz nie wiedział co go czeka w nieodległej
przyszłości. Jego właściciela też!
Obrazek
P.S, W Dubiecku urodził się Ignacy Krasicki, biskup, który bardziej znany jest z swych literackich dokonań. Był jednym z głównych przedstawicieli polskiego oświecenia. Nazywano Go "księciem polskich poetów". Krasiccy mieli swoje posiadłości m. in. w tych okolicach.


Na górę
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 73 ]  Przejdź na stronę Poprzednia 1 2 3 4 5 Następna

Strefa czasowa UTC+01:00


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza Zespół Olympus.pl