Sercu bliski Beskid Niski

Forum portalu www.beskid-niski.pl
Dzisiaj jest 20-11-2019 14:05

Strefa czasowa UTC+01:00





Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 541 ]  Przejdź na stronę Poprzednia 1 2 3 4 5 637 Następna
Autor Wiadomość
Post: 16-04-2012 15:58 
Offline

Rejestracja: 04-04-2010 18:50
Posty: 114
Lokalizacja: Wielkopolska
No to wracając do kraju:

https://picasaweb.google.com/futerski/D ... directlink

Górol ci jo górol spod samiutkich Tater...
A może jednak autor nie krajowy? :?


Na górę
Post: 17-04-2012 00:36 
Offline

Rejestracja: 07-11-2009 18:57
Posty: 1797
I jeszcze wracając do "gołych zadków". 2002 rok-to by się zgadzało. Dwukrotnie wybrałem się z synem na rowerowanie po Słowacji. Drugi raz, gdy miał 18 lat, a było to w 2004 roku. Tej osiemnastki nie da się zapomnieć, bo wówczas mieliśmy w planie zaliczenie m. in. Słowackiego Raju, co się zresztą nie udało, gdyż jak zaczęło padać w poniedziałek rano to lało do naszego powrotu w środę i jeszcze przez dwa dni. Również w Polsce. Kwaterowaliśmy wówczas w Vrbovie i z daleka przyglądaliśmy się Tatrom w chmurach, gdyż z w/w powodów nie mogliśmy i do nich dotrzeć. Podczas drugiej wyprawy nie jechaliśmy na Słowację przez Konieczną i Bardejów, lecz przez Piwniczną i Mniszek nad Popradem. Podczas tej pierwszej wspólnej wyprawy zrobione zostało to zdjęcie, a było to dwa lata wcześniej niż druga wyprawa.


Na górę
Post: 17-04-2012 12:12 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21-09-2004 09:16
Posty: 211
Lokalizacja: Chorzów
stary zakapior pisze:
I jeszcze wracając do "gołych zadków". 2002 rok-to by się zgadzało. Dwukrotnie wybrałem się z synem na rowerowanie po Słowacji. Drugi raz, gdy miał 18 lat, a było to w 2004 roku. Tej osiemnastki nie da się zapomnieć, bo wówczas mieliśmy w planie zaliczenie m. in. Słowackiego Raju, co się zresztą nie udało, gdyż jak zaczęło padać w poniedziałek rano to lało do naszego powrotu w środę i jeszcze przez dwa dni. Również w Polsce. Kwaterowaliśmy wówczas w Vrbovie i z daleka przyglądaliśmy się Tatrom w chmurach, gdyż z w/w powodów nie mogliśmy i do nich dotrzeć. Podczas drugiej wyprawy nie jechaliśmy na Słowację przez Konieczną i Bardejów, lecz przez Piwniczną i Mniszek nad Popradem. Podczas tej pierwszej wspólnej wyprawy zrobione zostało to zdjęcie, a było to dwa lata wcześniej niż druga wyprawa.


To mam syna (starszego) w wieku Twojego syna - 1986 rocznik, zaś młodszy jest młodszy o 5 lat.
Też byłam z obydwoma młodymi na Słowacji w roku 2004 i to wtedy dwa tygodnie, przeszliśmy w lipcu pieszo prawie całe Rudawy Słowackie oraz Góry Szczawnickie, Pohroński Inowiec i Tribecz.
Na koniec wylądowaliśmy w Bratysławie.
Ale pogoda nam jakoś specjalnie wtedy nie dokuczała


Na górę
Post: 18-04-2012 14:50 
Offline

Rejestracja: 07-11-2009 18:57
Posty: 1797
To był ostatni tydzień lipca, gdy tak lało. A zaczęło się w poniedziałek przed południem, Byliśmy już w trasie tour de Słowacki Raj, lecz zawróciliśmy z drogi-i słusznie-gdyż nic nie wskazywało na to, że padać będzie przelotnie. I tak nas nieźle zmoczyło, na tyle, że wysuszyliśmy się dopiero w Rzeszowie. Sam powrót z Vrbova to ciekawa historia. Gdy planowałem odwrót najbardziej trapiła mnie myśl, iż musimy jakoś dojechać do Piwnicznej (stamtąd dojechalibyśmy koleją do Rzeszowa). To miało być kilkadziesiąt km w deszczu i do tego niezły podjazd z Starej Lubovli przez przełęcz Vabec (4,5 km "wspinaczki") do Piwnicznej.
Gdy się nad tym zastanawiałem, nagle oświeciła mnie zbawienna myśl. Przecież z oddalonego od Vrbova o ok. 8 km Keżmaroku jedzie pociąg do Starej Lubovli. W środowy poranek wyruszyliśmy do Keżmaroku. Zlało nas solidnie ale po przyjeździe na dworzec okazało się, że za ok. 2 godz. jedzie pociąg do Starej Lubovli. Zmoczeni jak kury czekaliśmy na ów pociąg i tu kolejne oświecenie. Pewnie ten pociąg kursuje do Plavca. Sprawdziłem - istotnie dociera do Plavca. Dojechaliśmy do niego i po ok. 1 godz. mieliśmy pociąg do Muszyny. Stamtąd do Tarnowa i po kolejnej przesiadce do Rzeszowa. Tak więc od Vrbova do Rzeszowa przejechaliśmy w deszczu ok. 12 km (ok. 8 z Vrbova do Keżmaroku i ok. 4 z dworca w Rzeszowie do domu). I to było mistrzostwo świata! Lało jeszcze do piątku włącznie, w sobotę wypogodziło się na tyle, że z Grupą Entuzjastów Jednośladów GEJ wybraliśmy się "porowerować" po Pogórzu Przemysko-Dynowskim. San ledwo się mieścił w korycie. Tak, jak wcześniej Poprad.


Na górę
Post: 19-04-2012 19:48 
Offline

Rejestracja: 07-11-2009 18:57
Posty: 1797
I to kusi:
Obrazek
i to nęci:
Obrazek
w Lipowcu


Na górę
Post: 21-04-2012 06:26 
Offline

Rejestracja: 07-11-2009 18:57
Posty: 1797
"Tropiciel śladów". Właśnie wtedy go poznaliśmy. Przeszedł z nami całą trasę z Wołowca do cmentarza w Nieznajowej i z powrotem.
Obrazek


Na górę
Post: 22-04-2012 07:06 
Offline

Rejestracja: 07-11-2009 18:57
Posty: 1797
A oto pewien szokujący dowód (to suplement do dysputy jaka się toczy w wątku "Spotkanie przewodników w BdPN"), na który mieliśmy okazję się natknąć podczas pobytu w Magurskim Parku Narodowym. W wyżej wspomnianym wątku, prócz informacji o tzw. "przymusie przewodnickim" jest i o tym, że intencją owego "przymusu" jest ochrona przyrody.
Obrazek
Zdjęcie (jedno z kilku) zrobione w pobliżu Przełęczy Majdan. I jeszcze kilka zdań wyjaśnienia. Przypuszczam, że gdyby nie dość spora, przelotna ulewa, która przechodziła w tych okolicach i która zapewne uniemożliwiła rozprzestrzenianie się ognia, pewnie byłby niezły pożar a jego skutki trudne do przewidzenia. A swoistej pikanterii dodaje fakt, iż w pobliżu stał sobie mały traktorek - jak przypuszczam - stanowiący wyposażenie ekipy MPN, bo któż inny niż "fachowcy" w MPN (w ramach "ochrony przyrody") mieliby zapuszczać się w to odludzie.


Na górę
Post: 23-04-2012 17:46 
Offline

Rejestracja: 07-11-2009 18:57
Posty: 1797
Lipowiec wita w ten oryginalny sposób
Obrazek


Na górę
Post: 23-04-2012 20:30 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14-04-2012 22:44
Posty: 307
Lokalizacja: Ostrów Wielkopolski
Może nawet i oryginalne ale nie zapominajmy, że pod spodem powinna być i polska nazwa "LIPOWIEC", zgadzamy się ? :-)

_________________
"... Jeszcze nie czas swe marzenia do walizek kłaść,
jeszcze nie czas, by piosenki nasze śpiewał tylko wiatr..."


Na górę
Post: 23-04-2012 21:19 
Offline
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14-10-2005 15:43
Posty: 1693
Lokalizacja: Biecz
Andy500 pisze:
Może nawet i oryginalne ale nie zapominajmy, że pod spodem powinna być i polska nazwa "LIPOWIEC", zgadzamy się ? :-)

już tu taki jeden temat jest - http://beskid-niski.pl/forum/viewtopic. ... t=bielance

_________________
Na cmentarzu czujesz, że żyjesz
http://www.youtube.com/watch?v=dbP1e4Sw ... re=related


Na górę
Post: 23-04-2012 21:35 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16-05-2011 15:05
Posty: 315
@ Andy, nie jest to oficjalna tablica, zatem polskiej być nie musi:)


Na górę
Post: 23-04-2012 22:37 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14-04-2012 22:44
Posty: 307
Lokalizacja: Ostrów Wielkopolski
Co prawda, to prawda ale czy taka pisana cyrylicą jest ok ? W Lipowcu spałem (chyba ze 3 x) w agro "Ostoja" i jakoś tej "nieoficjalnej" nie zauważyłem (cholera, czepiam się).
Pozdrowienia z Wielkopolski. :-)

_________________
"... Jeszcze nie czas swe marzenia do walizek kłaść,
jeszcze nie czas, by piosenki nasze śpiewał tylko wiatr..."


Na górę
Post: 23-04-2012 22:41 
Offline

Rejestracja: 03-11-2005 00:59
Posty: 547
Lokalizacja: STOLICA małopolski ;-)
Cholera, czepiasz się.


Na górę
Post: 23-04-2012 22:42 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16-05-2011 15:05
Posty: 315
Mi tam się podoba, ale ja tak samo zwolennikiem jestem na Śląsku nazw dwu - a gdzieniegdzie to i trój - języcznych. i również pozdrawiam, z serca Śląska Górnego!


Na górę
Post: 24-04-2012 05:20 
Offline

Rejestracja: 07-11-2009 18:57
Posty: 1797
Pisząc "oryginalny" ani myślałem o tym, że cyrylicą, lecz miałem na myśli to, że po pierwsze to nie jest standardowa tablica z nazwą miejscowości, a po drugie, skoro nie jest to "oficjalna" tablica to można jechać ile mocy w silniku, gdyż nie jest "kodeksowa". Lecz któż by się odważył w takim miejscu "dawać czadu". To się nie godzi. Ja akurat pokonywałem tę trasę spacerkiem.


Na górę
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 541 ]  Przejdź na stronę Poprzednia 1 2 3 4 5 637 Następna

Strefa czasowa UTC+01:00


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza Zespół Olympus.pl