Sercu bliski Beskid Niski

Forum portalu www.beskid-niski.pl
Dzisiaj jest 19-09-2019 16:12

Strefa czasowa UTC+01:00





Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 9 ] 
Autor Wiadomość
Post: 11-03-2013 12:55 
Offline

Rejestracja: 31-08-2012 20:59
Posty: 309
Przełom lutego i marca; 7 dni; trasa: Wysowa (+ wcześniejsza wizyta w Ropkach, przez Przełęcz Hutniańską) - Blechnarka - granica - Regetów Wyżny - Regetów Niżny - Banne - Smerekowiec - Magura Małastowska - Banica - (żółty szlak między Maguryczami) - Bartne - Wołowiec - Ochabisko - Czarne - Radocyna - (granicą) - Konieczna - (żółtym szlakiem) - Radocyna - jeziorko osuwiskowe ku Wyszowatce - Radocyna- Lipna - Jasionka - Krzywa - Banica - Magura Małastowska - (bez znaków) Smerekowiec - Skwirtne - Hańczowa- (drogą między Kozim Żebrem a Gródkiem) - Wysowa.

Większość trasy 'na nogach', ale rakiety przydały się codziennie. Ilość spotkanych turystów (nie licząc narciarzy na Magurze): 3. Ponadto: jelenie karpackie (ponad 20 sztuk), sarna, lis, zając, nutrie (!). Pogoda super. Straty w sprzęcie: getry (zamek błyskawiczny i pasek pod obcasem), buty-śniegołazy Sorel (made in Canada, kupione w 1995, rozprucie na styku kauczukowy kalosz- dakronowa cholewa).

Obrazek
Zima zimą, ale podgryzać trzeba - Długie

Obrazek
Przełęcz Hutniańska

Obrazek
Jeziorko osuwiskowe między Radocyną a Wyszowatką (tamże widziałem tropy postrzelonego jelenia, najpewniej skłusowanego)

Obrazek
Zejście do dol. Wisłoki spod lasu Bucznik

Obrazek
Wisłoka tuż pod granicą

Obrazek
Szlak Banica-Bartne; niezbyt, jak widać, uczęszczany

Obrazek
Dwanaście lub trzynaście łań (większość oczywiście poza kadrem), Huta Wysowska

Obrazek
Czarne, nie takie znów czarne nawet o tej porze roku

Obrazek
Statna hranica, nad Konieczną

Obrazek
Współgospodarz schroniska na Magurze

Obrazek
Przerwa na herbatę, między Maguryczami


Na górę
Post: 11-03-2013 13:22 
Offline

Rejestracja: 17-11-2011 17:45
Posty: 107
turpin pisze:
Współgospodarz schroniska na Magurze

a jak sierściuch ma na imię?


Na górę
Post: 11-03-2013 14:12 
Offline

Rejestracja: 31-08-2012 20:59
Posty: 309
Miejscowy pisze:
turpin pisze:
Współgospodarz schroniska na Magurze

a jak sierściuch ma na imię?


Niestety zapomniałem, ma jakieś nieco wydumane imię, na które raczej nie reaguje, świetnie sobie radząc bez danych osobowych.

Pozostawiony na zewnątrz, domaga się wpuszczenia niezwykle donośnym miauknięciem, śmiało rzuca się głową w dół do słynnego szybu windowego (by wnet równie sprawnie zeń wyskoczyć; jest chyba jedynym, który owo udogodnienie docenia), bezwzględnie zarządza zasobami żywnościowymi turystów i narciarzy i wyczuwa, gdy kaloryfer zaczyna mieć ledwie o kilka stopni więcej, niż reszta schroniska, by wygodnie(???) ułożyć się do spania:

Obrazek

Tuż przed moim przyjsciem ponoć jednak utknął na dachu i trzeba go było sciągać. Ale jest młody, na moje oko ma około 7-8 miesięcy.


Na górę
Post: 11-03-2013 14:31 
Offline

Rejestracja: 17-11-2011 17:45
Posty: 107
turpin pisze:
ma jakieś nieco wydumane imię

pytałem, bo poznałem niedawno panującą w Bieszczadach Patologię.
Patologia panuje głównie nad psem rasy Husky i jest siostrą Kompostownika, który to Kompostownik jest rzekomo współgospodarzem schroniska na Magurze - może łon to?..

a w Niskim śnieg wysoko już tylko. tęsknię.
a jeszcze w mediu mówi, że wyżej na mapie zimę mają..


Na górę
Post: 11-03-2013 16:13 
Offline

Rejestracja: 08-01-2005 20:33
Posty: 118
Lokalizacja: LG
nutrie???
nie pomyliłeś z bobrami? gdzie dokładnie widziałeś i w jakich okolicznościach przyrody?
duża bobrza rodzina mieszka 'Na Wilusiu', idąc żółtym w stronę Koniecznej po lewej stronie przed wyjściem z lasu (na długości ok. 0,5 km).
co do postrzelonego jelenia - jesteś pewien? w grudniu spotkałem na kornutach jakiś myśliwego (zawodowo naukowca z PANu), który mówił że widział trop farbującego jelenia. okazało się że to tylko mocz był :)
widziałem i Twój trop, charakterystycznych rakiet :) mój chyba też uwieczniłeś, na 3 zdjęciu od końca.
a na Lipnej w tamtym tygodniu obudził się niedźwiedź. na szczęście jeszcze nikt go nie spotkał, ale może kiedyś postraszyć zbieraczy poroża.
pzdr

_________________
mateo


Na górę
Post: 11-03-2013 16:28 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05-11-2009 09:22
Posty: 262
Lokalizacja: Uście Gorlickie
Zajęcy dawno nie widziałem w okolicy. Częściej lisy. Być może dlatego :)

_________________
Drzewo jest mocą, która powoli wznosi się ku niebu- Antoine de Saint-Exupéry Dębowy Jar


Na górę
Post: 11-03-2013 17:49 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14-04-2012 22:44
Posty: 300
Lokalizacja: Ostrów Wielkopolski
kotek ma na imię Komponent i faktycznie - pierwszego marca wszedł na dach i tylko głód go stamtąd ściągnął :)

_________________
"... Jeszcze nie czas swe marzenia do walizek kłaść,
jeszcze nie czas, by piosenki nasze śpiewał tylko wiatr..."


Na górę
Post: 11-03-2013 21:15 
Offline

Rejestracja: 31-08-2012 20:59
Posty: 309
mateo pisze:
nutrie???
nie pomyliłeś z bobrami? gdzie dokładnie widziałeś i w jakich okolicznościach przyrody?

'Nutrie??? Ano tak, panie, sąsiad je trzyma i pewnie znowu mu uciekły'. Regetów, tuż nad wsią; niestety zdjęcie mi nie wyszło, ale widziałem bydlaki w całej okazałości jeszcze zanim wlazły do wody - nie do pomylenia z bobrem, któremu zresztą musiałoby zdrowo odbić, by objawić się za dnia. Stawy bobrowe są tam tuż powyżej - jeden nieco ponad bazą namiotową, drugi większy nad dopływem Regetowskiego Potoku spływającym z lewego brzegu doliny, dość daleko od szlaku.

Cytuj:
co do postrzelonego jelenia - jesteś pewien? w grudniu spotkałem na kornutach jakiś myśliwego (zawodowo naukowca z PANu), który mówił że widział trop farbującego jelenia. okazało się że to tylko mocz był :)

Obrazek
- co trop,to więcej farby; jasnoczerwona, z tętniczego zranienia. Nie szedłem za nim, bo cóż bym zrobił? (choć akurat wypatroszyć bym umiał...). Spotkany po drodze Bohater Opowiadania Stasiuka bardzo się jednak zainteresował.

Cytuj:
trop, charakterystycznych rakiet :)

Solidny kanadyjski demobil z lat dziewięćdziesiątych, kształt 'Indian hunter' wypracowany w ciągu ponad 10 000 lat doświadczenia, tylko materiały nieco bardziej nowoczesne (acz nie przesadnie: rama ze stopu magnezu z czymśtam). Moje 100kg+ (licząc z plecakiem) się nie zapada. Nie to, co te współczesne rakiety w kształcie szpatułki, z jakimiś pokrętłami, robione z mieszaniny Gógla i Redbula. Ślad nart, gdy szedłem granicą na trasie Radocyna-Konieczna, pochodził już od więcej niż jednego narciarza. Narciarz dogonił mnie tuż nad Konieczną.

Misia w Lipnej na szczęście nie spotkałem, i nie widziałem jego tropów, choć z Lipnej do Jasionki lazłem na przełaj:
Obrazek
Obrazek


Na górę
Post: 18-03-2013 16:28 
Offline

Rejestracja: 17-11-2011 17:45
Posty: 107
Andy500 pisze:
kotek ma na imię Komponent

rzeczywiście, Komponenta da się wygooglać.
konsultowałem właśnie tę kwestię z chrześniakiem, który się z siostrą Komponenta zaprzyjaźnił.
pokazywałem mu też zdjęcia; mówił, że kot do Patologii podobny, tyle że w porównaniu z nią spasiony,
no i że na pewno miał się nazywać Kompostownik, więc albo kotek został przemianowany, albo opiekunowi Patologii coś się kompomyliło. cóż, trzeba więc koniecznie rozwikłać tę niezwykle ważką sprawę i przy okazji sprawdzić smak pierogów w schronisku..


Na górę
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 9 ] 

Strefa czasowa UTC+01:00


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza Zespół Olympus.pl